Mentionsy Mentionsy
Aneks Kryminalny
Aneks Kryminalny

Morderstwo Vickie Barton

06.04.2026 ·48 min 18 s

Robiąc zakupy w sklepie TaniaKsiążka.pl poprzez ten link, możesz okazać wsparcie dla kanału: https://webep1.com/go/31a40d527e Powyższy link jest linkiem afiliacyjnym. Niewielki procent ze sprzedaży trafia do mnie. Wesprzyj mnie na Patronite: Spotify: https://open.spotify.com/show/00bR40E... Instagram: @agnyeshka kontakt: [email protected]źródła:https://1drv.ms/w/c/bac46d350fdf9f05/IQCwtDDmH_l1TbdxSeM7_yw5AYNVHlfcwJJHL9bl3lIEmKo?e=Q9VEpvTa sprawa jest nierozwiązana.

Para pobiera się w roku 1981 i niedługo potem Jim dostaje pracę w policji w Springboro, w Ohio, gdzie para się przenosi. Vickie kończy studia i znajduje pracę jako pielęgniarka. Resztę swojego czasu razem małżeństwo spędzi na obrzeżach właśnie miasta Springboro. Jest to miasto, które liczy sobie obecnie trochę mniej niż 20 tysięcy mieszkańców, ale w czasie, gdy nasza sprawa się toczy, to jest w połowie lat 90., było to zaledwie około 7 tysięcy. Springboro znajduje się mniej więcej w połowie drogi pomiędzy dwoma większymi miastami, jakimi są Cincinnati i Dayton. Stamtąd jest około 30 do 40 minut drogi samochodem do każdego z tych miast.

Springboro więc uchodzi za takie przedmieście dla obu tych miast, raczej droższe, bezpieczne i ciche, ale Vickie i Jim mieszkali bardziej na terenach wiejskich, na obrzeżach tego miasta, co też ma tutaj w tej historii znaczenie. Bo tam właśnie na obrzeżach para kupuje małą farmę, którą powoli remontują i z czasem Vickie zakłada na niej małą stadninę koni, z czego jest bardzo dumna i szczęśliwa. Teraz jest rok 1995. Vickie Barton ma 36 lat. Dalej pracuje w szpitalu już prawie 15 lat. Pracuje jako kierowniczka na swoim wydziale. I do tego też uczy kilku przedmiotów z pielęgniarstwa na pobliskiej uczelni, dzięki czemu też bardzo dobrze zarabia.

A w wolnym czasie właśnie cieszy się życiem na farmie, jazdą konną. A Jim dalej pracuje w lokalnej policji w Springboro z rangą porucznika i z prospektami, aby w przyszłości zostać szefem ich małego wydziału policji. I coś, co też tutaj na pewno rzuciło się w oczy i na co zwróciłam uwagę, to to oczywiście nie zawsze takie rzeczy wychodzą na wierzch. Są rzeczy w takich sprawach, o których nigdy się nie dowiadujemy. Nigdy nie wychodzą na wierzch, nie wiemy, co się dzieje za zamkniętymi drzwiami. Ale przynajmniej z tego, co oficjalnie wiadomo, nie ma absolutnie żadnych informacji, aby w życiu tej pary cokolwiek było nie tak. W sensie żadnych zdrad, romansów, przemocy, większych konfliktów.

Para przez parę piętnaście lat żyła sobie na tej farmie dosyć szczęśliwie. Oboje byli zadowoleni z karier, jakie wybrali. Mieli nieduży, ale ładny, wyremontowanym przez siebie dom. Vickie miała swoje konie. W pobliżu żyły ich rodziny, byli z nimi blisko. Wszystko zdawało się być w porządku. Do czasu. Teraz jest 11 kwietnia 1995 roku. Przyjemny, wiosenny dzień. Oboje, zarówno Vicky, jak i Jim, pracowali tego dnia. Jim przez cały dzień, zaczynając zmiany dosyć wcześnie rano, a Vicky jedynie rano miała zajęcia. Miała prowadzić kilka zajęć i resztę dnia miała wolną. Dzięki temu też, po skończonych zajęciach, około 11.30 do 12.00, Spotkała się, tak się wcześniej umówili, w centrum miasta Springboro z Jimem i jego partnerem, z którym on wtedy był na patrolu, na zmianie, mężczyzną imieniem Tom.

Sprawa jest dziwna i jest wielkim szokiem dla całej społeczności. W Springboro tak brutalne przestępstwa prawie w ogóle się nie zdarzają. Włamania kradzieże tak, tak jak wszędzie. Zwłaszcza, że Springboro było trochę bogatszym miastem w okolicy, ale brutalne przestępstwa, morderstwa niekoniecznie. Jak zawsze oczywiście mąż jest pierwszym podejrzanym, jest pierwszą osobą, którą należy wykluczyć, ale tutaj jedno staje się jasne. To nie było jego DNA na ciele Vickie. Poza tym, jak stwierdził lekarz, Vickie zginęła kilka godzin przed tym, gdy została znaleziona, gdy Jim Właśnie prawdopodobnie gdzieś w tym czasie, gdy wróciła do domu pomiędzy pierwszą a drugą, co również zapewnia Jimowi niezbite alibi, bo był wtedy w pracy.

Mary Ann powie później w wywiadzie, że przez cały okres trwania ich małżeństwa Jim był przygrębiony, spędzając dużo czasu samotnie, w czym no pewnie nie ma niczego dziwnego. Tak po trochę ponad roku pewnie, jeżeli oczywiście zakładamy tutaj, że jest niewinny, po roku pewnie zdążyło trząsnąć się może po tym pierwszym szoku, ale raczej nie można sobie wyobrażać, że byłby w stanie tak prędko wrócić do zupełnie normalnego życia. I nie zmagać się z traumą czy depresją. Jim przez cały ten czas, na początku oczywiście wziął tam jakiś dłuższy urlop, ale ostatecznie wrócił do pracy w policji, a w roku 2002 zostanie awansowany na szefa wydziału policji w Springboro.

W roku 2003 żeni się również ponownie. Sprawa morderstwa jego żony dalej pozostaje nierozwiązana, mimo że na przestrzeni lat pojawiają się różne informacje i dochodzi do ciekawego rozwoju w sprawie. W roku 1998, czyli 3 lata po śmierci Vickie, W Springboro aresztowany zostaje, można powiedzieć, nazwałabym go drobny złodziejaszek, aresztowany wtedy za włamanie, też wcześniej zatrzymywany za podobne rzeczy, jak i za posiadanie narkotyków. Nazywa się Gary Hanson. Nie wiadomo o nim za dużo. Poza tym właśnie, że ma historię wpadania w problemy z prawem, zwykle za jakieś mniejsze rzeczy. Mniejsze, mam na myśli, niekoniecznie związane z użyciem przemocy na przykład.

Teraz jednak mówi coś, czego nie powiedział nigdy wcześniej. To nie był przypadek, że jego brat i ten dalej nieznany wspólnik włamali się tamtego dnia właśnie do tego domu. To nie było tylko dlatego, że może zauważyli, że ten dom jest znany od ludzi i że może być dobrym celem. Oni zostali tam wysłani właśnie przez Jim'a Bartona. To Jim zlecił Phelpsowi włamanie się do ich domu, wynajął go. Ale nie w celu zamordowania Vickie, a w celu nastraszenia jej. Tutaj prokuratura teraz przedstawia taki motyw, że Jim miał wielką ambicję, chciał zostać szefem policji w Springboro. Jednak była taka niepisana zasada, że szef policji musi zwykle mieszkać w mieście, blisko pracy.

Innym dowodem jaki zostaje przedstawiony przed sądem jest to, że wtedy gdy on zostaje aresztowany, gdy zostaje wszczęte śledztwo przeciwko niemu w roku 2004, no to również zostaje wykonany nakaz przeszukania w jego domu. I w szafie w pudełku znaleziono kilka starych gazet, które Jim zachował z różnych powodów. I jedną z gazet, którą zatrzymał, była gazeta, która miała informacje właśnie o śmierci i o samobójstwie Williama Phelpsa. Co znowu właśnie brzmiało obciążająco. On zatrzymał tę gazetę, bo to była informacja o tym, że zmarł mężczyzna, który zamordował jego żonę. Z tym, że w tym samym wydaniu gazety był artykuł na pierwszej stronie. O tym, że w Springboro udało się zapobiec, czy udało się złapać mężczyznę, który obrabował bank.

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.