Halloweenowy bonus: morderstwo Cherilyn Hawkley i Cynthii Wanner
Robiąc zakupy w sklepie TaniaKsiążka.pl poprzez ten link, możesz okazać wsparcie dla kanału: https://webep1.com/go/31a40d527e Powyższy link jest linkiem afiliacyjnym. Niewielki procent ze sprzedaży trafia do mnie. Wesprzyj mnie na Patronite: Spotify: https://open.spotify.com/show/00bR40E... Instagram: @agnyeshka kontakt: [email protected]źródła: Ta sprawa jest nierozwiązana.
Zachodziło słońce w czasie, gdy panna Hockley w końcu skończyła sprzątanie swojej klasy w szkole podstawowej w Granite Bay. Zabrała swoją torebkę, zgasiła za sobą światło, zamknęła drzwi i wyszła. Był piątek. Zaczynał się weekend i pewnie nie mogła się doczekać, aby wrócić do domu, do swojego chłopaka. Ale zapewne albo w drodze do samochodu, albo już przy samochodzie, Charlene Hockley natknęła się na kogoś, kto odebrał jej życie. a je ciało zostanie odkryte w Halloweenową noc. Dzień dobry i witam ponownie w Anneksie. Dziś witam w Halloweenowym bonusie. Oglądacie go, mam nadzieję, w piątek, to oznacza, że wyrobiłam się z nim na czas. Dziś mam dla Was historię nie paranormalną, a typowo kryminalną, bo jakoś nie mogłam znaleźć niczego z jakimś wątkiem paranormalnym w tle, co akurat by mnie podobało, więc dziś mamy historię typowo kryminalną, która po prostu toczy się w czasie Halloween.
Jest to historia mało znana, wydaje mi się, a bardzo ciekawa, m.in. też dlatego, że jako podejrzani pojawiają nam się tu niektórzy dosyć znani seryjni mordercy, o których też już mówiłam w ostatnich latach. A zatem, bez przedłużania, witam Was w Halo i Nowym Bonusie, raz jeszcze, usiądźcie sobie wygodnie, weźcie sobie jakieś piciu i zapraszam. Na początek więc krótko o tym, kim była Sherilyn Hockley. Urodzona w roku 1954, spędziła całe swoje życie w zasadzie w Kalifornii, głównie dorastając w różnych miastach w północnej części stanu, głównie w miejscowości Chico i jej okolicach. W roku 1972, zaraz po skończeniu liceum, więc w bardzo młodym wieku, Sherilyn poślubia Royala Hockleya.
który z tego co rozumiem był jej licealnym chłopakiem. Para zostanie razem przez kolejne 15 lat i będą mieli troje dzieci. Melissa, Heather i Ryana. Jakiś czas po urodzeniu dzieci Sherilyn wraca do szkoły i robi dyplom. Zostaje pedagogiem, aby mu zacząć uczyć w szkole. Mieszkają wtedy w Chico, gdzie Royal prowadzi dosyć dochodową firmę, zajmującą się instalacją klimatyzatorów, pieców elektrycznych, tego rodzaju rzeczy. A Charlene zaczyna pracować jako nauczycielka. Jest to praca, którą podobno kocha. Kocha pracę w szczególności w szkole podstawowej, z młodszymi dziećmi, kocha muzykę, śpiew, gra na gitarze i pianinie. Gdzieś w połowie lat osiemdziesiątych, po piętnastu latach małżeństwa, Sherilyn i Royal rozstają się.
Nieznana jest chyba przyczyna ich rozwodu, wiadomo, że jest to rozstanie dosyć pokojowe. Nie ma tam żadnej, nie wiem, wielkiej walki w sądzie o cokolwiek, raczej rozchodzą się dosyć zgodnie. Bardzo możliwe, że po prostu poznali się, pobrali się, gdy byli nastolatkami, a teraz mając po... 30 kilka lat dojrzali i stali się zupełnie innymi ludźmi niż byli wtedy i może zdali sobie sprawę, że niezupełnie do siebie pasują. I po rozwodzie też Sherilyn opuszcza Chico, tam gdzie mieszkali, wyprowadza się trochę dalej, na obrzeża, bo znajduje pracę najpierw w szkole podstawowej w miejscowości Roseville w Kalifornii. A po kilku latach, mając 39 lat, przenosi się znów do Granite Bay. gdzie zaczyna uczyć w szkole podstawowej o nazwie Jurika.
Zostaje tam, tylko nauczycielką prowadzi jedną konkretną piątą klasę i szedł, zaczyna tę pracę na zaledwie dwa miesiące przed swoją śmiercią w roku 1993. Kupiła w Granite Bay Dome. To miasto to jest takie typowe miasto na przedmieściach większego miasta, jakim jest Sacramento w północnej części Kalifornii. Miasto to zamieszkuje około 20 tysięcy mieszkańców i jest to też wciąż stosunkowo blisko Chico. Gdzie dalej mieszka Royal z dziećmi? Tutaj zdaje się, ponieważ ich dzieci, córki były nastolatkami, ich syn był trochę młodszy, miał chyba 7-8 lat, oni wszyscy chodzili do szkoły w Chico i zdaje się, że dzieci chciały skończyć szkołę w tamtym mieście, więc Royal i Sherilyn decydują, że najlepiej będzie, jeżeli zamieszkają z ojcem.
W tym czasie Sherilyn kupuje dom i urządza się na przedmieściach Sacramento. I tak dochodzimy do 29 października 1993 roku. To jest piątek. W tej szkole, w której Charlene dopiero co zaczęła uczyć, miejsce ma impreza halloweenowa dla dzieci. Halloween wypadało w niedzielę w tamtym roku, więc zdecydowano się zabawę zorganizować w piątek, po południem. Lekcje skończono trochę wcześniej, aby dzieci po południem mogły się bawić. Dzieci przyszły do szkoły w różnych przebraniach, chodziły między klasami wymieniając się cukierkami, Zorganizowano różne gry i zabawy. Mimo, że Charlene jest nowa w tej szkole, dopiero zaczęła, zdaje się bardzo szybko się tam zaklimatyzowała i wzięła pełen udział w przygotowaniach.
Zabawa kończy się gdzieś po 16. Ostatnie dzieci zostają odebrane ze szkoły przez rodziców około 17. Po wszystkim oczywiście, tak jak wielu innych nauczycieli, Sherilyn zostaje w swojej klasie, w swojej pustej sali, która jest jej przypisana, aby posprzątać. Musi usunąć dekoracje i przygotować salę na poniedziałek, na początek kolejnego tygodnia. Była widziana po raz ostatni gdzieś około 17.30 przez innych nauczycieli wychodzących ze szkoły. Mniej więcej o tej porze była też widziana przez Woźnego, który robił obchód budynku. Szkoła w tamtym momencie była już opustoszała. Uczniowie już dawno wyszli. Została tylko garstka nauczycieli, którzy oczywiście sprzątali w pośpiechu i również spieszyli się, aby móc wrócić do domu jak najwcześniej i zacząć długo wyczekiwany weekend.
Nikt nie widział więc momentu, w którym Sherilyn opuściła szkołę. Jednak ten sam woźny, który widział ją wcześniej, powie, że gdy on wychodził, gdzieś po godzinie 18, samochodu Sherilyn już nie było na parkingu, bo jego auto było ostatnie. Sherilyn musiała więc zniknąć gdzieś w tym okienku pół godziny, pomiędzy 17.30 a 18.00. Cokolwiek się wydarzyło, zdaje się, nie ma żadnych świadków, nikogo, kto cokolwiek by widział czy słyszał. Nikt nie zgłasza później, że nie wiem, słyszano jakiś krzyk, szarpanina, pisk opon, cokolwiek. Mimo tego jednak Sherlyn nie wraca do domu tamtej nocy. Jej chłopak, z którym mieszkała, dosyć prędko zaczyna się niepokoić, bo robi się późno.
Nie mieli wtedy jeszcze telefonów komórkowych, ale w klasie przypisanej do Sheryl znajdował się telefon stacjonarny. I on też zaczął dzwonić na ten numer. Zadzwonił kilkakrotnie, ale nikt nie odbiera. Droga do domu nie powinna była zająć jej więcej niż 10, może 15 minut. Nawet gdyby Sherilyn, nie wiem, zatrzymała się po drodze w sklepie czy na stacji, powinna była już wrócić do domu. I tutaj widziałam różne sprzeczne wersje, bo według jednej wersji jej chłopak albo dzwoni na jakiś rodzaj potierki w tej szkole, po czym jedzie do szkoły, a jeszcze według innej wersji najpierw jedzie do szkoły i dopiero tam na miejsce rozmawia z woźnym. Na pewno w którymś momencie nocy albo tam najpierw dzwoni, albo właśnie już rozmawia osobiście. Z woźnym, ale z tego co rozumiem, zgaduję, to nie jest ten sam mężczyzna, który widział Sherilyn wcześniej, no bo on zeznał, że wyszedł z pracy o 18 i nie widział jej samochodu.
Domyślam się więc, że może była tutaj jakaś dzienna, nocna zmiana, w nocy zawsze był obecny jakiś woźny czy portier i to teraz właśnie z nim chłopak Sheryl rozmawia, gdzieś po 19.00. I właśnie albo dowiaduje się na miejscu, albo dowiaduje się jeszcze wcześniej przez telefon, że po Sherilyn nie ma śladu na miejscu, nie ma jej samochodu. On jednak, aby się upewnić, sam wsiada w swój samochód i jedzie na miejsce. I faktycznie potwierdza, że Sherilyn nigdzie nie ma i parking jest pusty, nie ma jej samochodu. Wraca więc do domu, mając nadzieję, że może Sherilyn już wróciła, może pojechała gdzieś, zapomniała mu o tym powiedzieć, co podobno nigdy się nie zdarzało. Sherilyn praktycznie zawsze wracała z pracy prosto do domu, a jeżeli miała jakieś inne plany, zawsze dałaby mu znać.
Właśnie taki samochód, jakim jeździła Sherilyn. Ten samochód został zauważony po raz pierwszy przez policjanta na patrolu, który wiedział, że ma wypatrywać takiego samochodu. Było późne popołudnie i robiło się ciemno, gdy ten podejdzie, aby zajrzeć do środka. Później zgłoszą się świadkowie, którzy powiedzą, że widzieli tam ten samochód zaparkowany i dzień wcześniej, w sobotę. Lecz nikt wtedy nie podszedł do niego blisko. I w środku znajdzie właśnie ciało Sherilyn. Nie było wątpliwości, że doszło do morderstwa. Policja wypuściła dosyć mało informacji, jeżeli chodzi o samą autopsję i miejsce zbrodni, ale wiele źródeł zdaje się mówić o tym, że została znaleziona na tylnym siedzeniu samochodu. Zgłoszą się też później świadkowie, którzy powiedzą, że widzieli tamten samochód zaparkowany już w sobotę, dzień wcześniej, ale nikt wtedy do niego nie podszedł na tyle blisko, aby zauważyć ciało.
Nie było wtedy ku temu powodu. Sherilyn więc musiała zostać zabita i porzucona w tym miejscu gdzieś w nocy z piątku na sobotę. Bardzo możliwe, że niedługo po tym, gdy wyszła z pracy. Ponieważ została znaleziona w samym samochodzie, wszystko zdawało się pasować do tego, że musiała zostać zaatakowana, gdy wsiadała do samochodu na opustoszałym parkingu. Albo kto wie, w tamtych czasach ludzie często jeszcze nie zamykali samochody na klucz. Może gdy wsiadła do samochodu, sprawca ukrywał się już w środku, na przykład na tylnym siedzeniu za nią. Autopsja wykaże, że Sherilyn została uduszona, zginęła poprzez uduszenie, do którego użyto jakiegoś rodzaju sznurka, który zresztą został znaleziony na miejscu zbrodni. Nie jestem tego pewna, ale wydaje mi się, według niektórych źródeł był nawet zawiązany wokół jej szyi.
Poza tym na jej ciele nie było żadnych innych obrażeń. Nie jest jasne też, czy doszło do gwałtu. Autopsja nie potrafiła tego ustalić w 100%. Podobno, gdy została znaleziona, jakieś części jej gardroby, jakieś jej ubrania były nie zdjęte, ale przesunięte, podsunięte. Jednak nie wiadomo, czy doszło do tego właśnie w wyniku jakiegoś ataku, ktoś ją na przykład molestował, czy może bardziej w wyniku na przykład przesuwania ciała. gdy ktoś na przykład wciągnął je z przedniego siedzenia na tylne. Nic nie wskazywało jednak na to, że zbrodnia miała motyw rabunkowy. Nic nie zginęło, a torebka Sherilyn za wszystkimi jej rzeczami została znaleziona w środku w samochodzie. Wiele źródeł mówi też o tym, że gdzieś na zewnątrz samochodu, na jego masce czy drzwiach udało się zabezpieczyć jakieś odciski palców nieznanej osoby.
Z tego co rozumiem, te odciski nigdy nie zostały do dziś z nikim połączone. Oczywiście też nie jest jasne, chyba nie ma niczego, co wskazuje na to, że są to na pewno odciski sprawcy, a nie na przykład kogoś, który jakiś czas wcześniej dotknął tego samochodu przy innej okazji. To jest początek lat dziewięćdziesiątych, więc testy DNA tutaj dopiero raczkują. I znów widziałam dużo sprzecznych informacji, jeżeli chodzi o to, czy udało się zabezpieczyć jakieś inne DNA nieznanej osoby w samochodzie, na przykład na ciele Sherilyn, czy chociażby na tym sznurku, na tej linie, która została znaleziona zacieśnięta wokół jej szyi. Nie wypuszczono tutaj zbyt wiele informacji i zdaje się, że... Policja jest tutaj w przypadku tej sprawy dalej po ponad 30 latach bardzo tajemnicza, jeżeli chodzi o odsłanianie wszystkich swoich kart.
Zarówno chłopak, nigdzie nie znalazłam jego imienia ani nazwiska, mówmy prosto o nim chłopak, jak i jej były mąż zostali wykluczeni. Jeżeli chodzi tutaj zwłaszcza o byłego męża, to on ma bardzo mocne olibi, bo tamtego dnia, tamtej nocy był w Oregonie. w sprawach służbowych i on na pewno nie zamordował Sherilyn, czy też nie zrobił tego osobiście. To oczywiście nie znaczy, że ktoś nie zrobił tego za niego, na jego zlecenie, a on właśnie upewnił się, że będzie miał tego dnia dobre alibi. Mamy tutaj rozwiedzonych małżonków, którzy właśnie z pozoru rozstali się pokojowo, ale nigdy oczywiście nie wiadomo, czy za tym wszystkim nie kryje się jakaś głęboka uraza. Tutaj oczywiście też jednak na pewno działa na korzyść Royala to, że w momencie, gdy Sherwin ginie, oni nie są małżeństwem już od jakichś 7-8 lat.
Już ten najbardziej chyba burzliwy okres swojego rozstania mają dawno za sobą. Nie jest to więc najbardziej przekonujący scenariusz. Również chłopak, Sherilyn, został wykluczony, mimo że tutaj na pewno on miał znacznie lepszą sposobność, aby zrobić jej krzywdę. Ciekawe jest na pewno to, że on zaczyna tak prędko panikować. No bo wiedział, że Sherilyn wróci tego dnia później właśnie z powodu tej zabawy halloweenowej. Rozsądne byłoby w takim momencie oczywiście założenie, że po prostu wszystko się przedłużyło. Rozumiem jednak, że gdy nie znajduje jej w szkole i że nie pojawiła się w domu, to jasnym jest, że zaczyna panikować. Z tego co wiem, policja może oficjalnie nikogo nie wykluczyła, ale nie uważa ani jej chłopaka, ani jej byłego męża za prawdopodobnych podejrzanych.
Raczej nie nikogo z uczniów, bo raczej żadnych uczniów już wtedy o tamtej porze nie było. Wszędzie widnieje informacja, że ten mężczyzna był tam widziany mniej więcej w tym samym czasie, gdy Sherilyn znika, więc zgaduję pomiędzy 17.30 a 18.00. Policja poszukiwała tego mężczyzny właśnie w charakterze świadka, chcieli go chyba bardziej wykluczyć, podejrzewając, że mógł być kimś, który po prostu po kogoś tam przyjechał, ale ten mężczyzna nigdy się nie odnalazł. a jego dziwaczny wygląd i ubiór generują jedynie więcej pytań. Ja wiem, że w Kalifornii jest ciepło, a to jest jednak bardziej północna Kalifornia, jest późno popołudnie, zachodzi słońce, na pewno jest chłodno, a tutaj mamy kogoś w podkoszulku, szortach i sandałach, czy nawet boso. Oczywiście możliwe, że jest tutaj jakieś niewinne wyjaśnienie.
Może był to jakiś hipis, lekko duch, w końcu jesteśmy w Kalifornii, który był tam po prostu przejazdem i nie wiem, zatrzymał się tam na chwilę, korzystając z tego, że parking był opustoszały. Z tego jednak też, co wiadomo, jego samochód nie był tam długo. Był tam widziany gdzieś przed osiemnastą, ale później już tego samochodu tam nie ma, bo on nie widzi go m.in. chłopak szerelny, który przyjeżdża tam gdzieś około dziewiętnastej. co zdaje się może ma znaczenie i może potencjalnie wykluczać tego mężczyznę. Bo samochód i ciało Sherilyn zostały znalezione w linii prostej trochę ponad kilometr, niecałe półtora kilometra od szkoły. A więc zmierzam tutaj do tego, jeżeli założymy, że sprawca był jeden, a wszystko zdaje się na to wskazywać, to ktoś musiał zaatakować Sherilyn, zabić ją w którymś momencie i pojechać ukryć samochód w tamtym miejscu.
A później, jeżeli założymy, że przyjechał samochodem na miejsce zbrodni, no to musiał pieszo wrócić na przykład na szkolny parking, gdzie zostawił samochód, aby ten samochód zabrać. Co pewnie, nie wiem, w czasie godziny jest technicznie możliwe, ale sprawca musiałby działać niezwykle szybko. Wiem, że śledczy oświadczyli też, że ich zdaniem za zabicie Sherryn odpowiada ktoś, kogo ona albo znała, był to ktoś gdzieś z jej jakiegoś bliższego lub dalszego otoczenia, albo był to ktoś, kto znał ją. Niekoniecznie ona była za bardzo świadoma istnienia tej osoby. To znaczy, zdaje się, że sugerują tutaj jakiegoś stalkera, prześladowcę. To znaczy, że nie był to przypadkowy atak, ktoś po prostu, nie wiem, obserwował parking, czekając aż pojawi się samotna kobieta, a bardziej, że ktoś celowo czekał właśnie na Sherilyn.
Może obserwował ją, czekając na moment, kiedy będzie sama. Zastanawiałam się też, ale z tego, co widziałam, wykluczono też tego woźnego czy woźnych, no bo to on zdaje się być ostatnią osobą, która widzi Sherilyn. Jestem ciekawa, czy przeglądano się innym nauczycielom i innym pracownikom tej szkoły. Z tego też, co wiadomo, Sherilyn nie miała żadnych innych wrogów. Przed swoją śmiercią nie skarżyła się nikomu, że ma z kimś problem, że ma jakiś konflikt w pracy na przykład. Wręcz przeciwnie, Sherilyn była osobą bardzo łatwo nawiązującą znajomości, która bardzo szybko Odnalazła się w tej nowej szkole i raczej nie miała z nikim problemów. W roku 2021 jej sprawa znów trochę wróciła do wiadomości.
I niedługo właśnie przed jej narodzinami, w zasadzie niedługo przed śmiercią Cindy, małżeństwo wprowadzi się do Granite Bay, gdzie kupili nowy dom. I nie najlepiej tutaj znaleźć są szczegóły, ale coś tutaj się wydarzyło, może właśnie zakup tego nowego domu i kredyt są dla Cindy dużym źródłem stresu, bo od razu po narodzinach swojej córki zaczyna szukać pracy. Cindy zwierza się też wielu osobom w swoim życiu, m.in. pastorowi w ich kościele, że bardzo martwi ją ich sytuacja finansowa, a Grand Bay to też była dosyć droga okolica. Gdy patrzyłam np. na zdjęcia tej okolicy, zdjęcia satelitarne, miejsca skąd zginęła Sherilyn Hockley, to jest tam bardzo dużo wypasionych willi.
Nie ma chyba jednak, albo przynajmniej wtedy, nie było sposobu, aby powiedzieć. czy ofiara zginęła kilka dni wcześniej, czy może zginęła wiele tygodni wcześniej, ale jej ciało było zamrożone. Ktoś też zadał sobie niemało trudu, aby umieścić jej ciało właśnie w tamtym miejscu koło szlaku. Bo pod ten szlak można podjechać samochodem, ale później w to miejsce, gdzie ciało zostało znalezione, trzeba było, ktoś musiał je wynieść przez tam kilkadziesiąt metrów. Oczywiście ryzykując w tym momencie, że zostanie zauważony. Jeżeli chodzi o przyczynę śmierci Cindy, to tutaj pojawia się chyba główny powód, dla którego te dwie sprawy są łączone. Cindy została uduszona przy użyciu liny, bardzo podobnej do tej właśnie użytej dwa lata później na Sherlyn. Ciało Cindy było częściowo rozebrane, ale również nie znaleziono żadnych wyraźnych śladów po gwałcie.
Jednak wyglądało znów na zaskakująco czyste, jakby sprawca może umył je, chcąc pozbyć się dowodów. Podobieństw jest więc sporo. Obie kobiety znikają w czasie pracy. Obie mieszkają w Grand Bay. I obie znikają właśnie z tej miejscowości. I też mieszkają w tej miejscowości od niedawna. Są w okolicy stosunkowo nowe. Obie są brunetkami po trzydziestce. Obie są chrześcijankami, dzielającymi się w kościele. Oraz obie giną poprzez uduszenie, przy użyciu bardzo podobnej, jeżeli nie identycznej liny. I te w zasadzie obie zbrodnie mają miejsce o tej samej porze roku, jesienią. Największa różnica jest oczywiście taka, że Sherilyn ginie od razu po swoim zniknięciu, ginie prawdopodobnie w swoim samochodzie, nie jest nigdzie przetrzymywana. Podróżenie od Cindy, która albo właśnie była gdzieś przetrzymywana przez kilka dni, albo sprawca gdzieś przetrzymywał jej ciało, prawdopodobnie w swoim domu na przykład przez jakiś czas.
On tych zbrodni dokonał pod koniec lat 90., więc bardzo możliwe, że inne zbrodnie nie połączone z nim wcześniej mógł popełnić np. pod koniec lat 80. czy na początku 90. Tutaj również okazuje się, że na początku lat 90. właśnie Steiner mieszkał gdzieś w okolicach Granite Bay. I tutaj znów właśnie pojawia się pytanie, bo oczywiście policja jest w posiadaniu próbek DNA obu tych zabójców. Nie jest jasne jednak, czy posiadają jakieś solidne DNA w przypadku spraw Sherilyn i Cindy. No bo jeżeli nie, to oczywiście nikt nie może zostać wykluczony. Trzymam jednak kciuki, że jednak coś mają i te sprawy zostaną w końcu rozwiązane. Jeszcze taka ciekawostka. Cynthia Wanner miała kuzynkę, która znów zaginęła, której Cynthia była nastolatką i była to 24-letnia wtedy Barbara McClure, która zaginęła w roku 1978 w Seattle.
Pokazano wszystkie 24 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Robiąc zakupy w sklepie TaniaKsiążka.pl poprzez ten link, możesz okazać wsparcie dla kanału: https://webep1.com/go/31a40d527e Powyższy link jest linkiem afiliacyjnym. Niewielki procent ze sprzedaży trafia do mnie. Wesprzyj mnie na Patronite: Spotify: https://open.spotify.com/show/00bR40E... Instagram: @agnyeshka kontakt: [email protected]źródła: Ta sprawa jest nierozwiązana.