Mentionsy Mentionsy
Analizy Live
Analizy Live

Fundusze na niepogodę i geopolityczny wstrząs. Co z tym PKB?

16.03.2026 ·1 godz 10 min · 1 rozdział · 1 sponsor

Jak inwestować w niespokojnych czasach? Nie „jak spekulować?”, tylko „jak inwestować?”. W Analizach LIVE tym razem o bezpiecznych przystaniach, czyli o funduszach z najmniejszym poziomem ryzyka. Niskie ryzyko nie oznacza, że nie ma go zupełnie, za to z reguły wiąże się z tym, że zyski możliwe do osiągnięcia są raczej niskie. Ale są. Coś za coś. W poniedziałek 16 marca 2026 Rafał Bogusławski i Robert Stanilewicz rozmawiają m.in. o: geopolitycznym klinczu w cieśninie Ormuz, portfelach konsumentów w obliczu ryzyka paliwowego, amerykańskim PKB, które rozczarowało wzrostem, wciąż optymistycznych prognozach Goldmana Sachsa odnośnie do wzrostów na Wall Street i spadku stóp procentowych oraz o funduszach, które bezpieczniej mieć w portfelu w czasach rynkowej zawieruchy. Zapraszamy!!

Czy ropa już teraz rzeczywiście po 150, zaczynając od ropy? Ryzyko ropy po 150 cały czas istnieje, bo to jest kwestia tego tylko jak długo będzie utrzymywał się konflikt na Bliskim Wschodzie. Trump w weekend powiedział, że mogą zaatakować instalacje naftowe Iranu, bo na razie tego nie zrobili, ale odgraża się, że mogą to zrobić. Na Małej Wysepce, gdzie zaatakowali już instalacje wojskowe. Tak, ale mogą zaatakować wszystkie instalacje naftowe. Iran produkuje ponad 3 miliony baryłek ropy dziennie, półtora miliona eksportuje. No to wtedy już w zasadzie nadwyżka produkcji ropy w najbliższym czasie znika. Jeżeli by taki atak nastąpił, bo zanim by ta instalacja się odbudowała, to zajmie trochę czasu. Więc rynki się denerwują, dlatego ropa rośnie. Natomiast oczywiście w piątek były spadki na indeksach akcyjnych w Stanach Zjednoczonych.

A dlaczego może się pojawić informacja o tym, że kończą działania wojenne? Nie dlatego, że Iran będzie chciał rozmów pokojowych, tylko Amerykanie nie będą w stanie dłużej prowadzić tych działań i koszty polityczne po prostu skłonią Trumpa do tego, żeby powiedzieć, że osiągnęli swoje cele. Jeżeli tak by nastąpiło, to jest uspokojenie na rynkach. Jeżeli popatrzymy teraz na SP500, jak wygląda sytuacja techniczna tego indeksu, to wygląda źle. W tej chwili to zakładać, że nastąpi zwrot bez jakichś informacji pozytywnych z Bliskiego Wschodu, nastąpi zwrot ku górze, no to jest oczywiście... Chyba nadmierny optymist. To znaczy, jeżeli ktoś uważa, że to jest bardziej prawdopodobny scenariusz, to znaczy, że jest dużym optymistą. Bardziej prawdopodobny scenariusz jest taki, że są próby odbicia w najbliższych dniach.

To jest jedyna waluta, która daje gwarancję bezpieczeństwa i można tam zaparkować kapitał liczony w milionach dolarów, a nie w miliardach, bo to jest problem. Jeżeli to są kwoty rzędu milionów dolarów, to jedyny płynny, bezpieczny rynek walutowy to jest amerykański dolar. I to są rzeczy, które się dzieją w tej chwili na tych najważniejszych rynkach. Obligacje też traciły, trochę się uspokaja dzisiaj rano sytuacja, ale mimo wszystko ta wyprzedaż i na polskich obligacjach dziesięcioletnich, i amerykańskich, i europejskich jest dość silna i to trudno się dziwić. Bo przy przedłużeniu się konfliktu ryzyko, że ropa będzie wędrowała w stronę 150 dolarów jest dość wysokie. To jest kwestia tylko czasu. Jeżeli jeszcze dwa tygodnie potrwa ten konflikt, jeśli naród będzie zamknięta, a Trump by zdecydował się na atak na instalacje naftowe Iranu, to ropa po 150 dolarów jest jak najbardziej w zasięgu.

Chociaż podkreślam, to nie jest mój ten najbardziej prawdopodobny scenariusz. Uważam, że Trump się nie odważy na to. Bo i tak już ma problemy polityczne bardzo poważne. Sondaże pokazują, że poparcie dla tych działań wojennych w ogóle spada, poparcie dla niego spada, a w partii republikańskiej podnoszą się głosy, żeby się opamiętał. I ma już coraz większy obóz przeciwników w partii republikańskiej, więc biorąc poprawkę, że mamy połówkowe wybory w listopadzie, to myślę, że za chwilę będzie pod ścianą, to znaczy taką jak najbardziej w moim odczuciu będzie zagrane. Pytanie o długofalową wiarę w potęgę Ameryki i przełożenie ewentualnie na dolara długoterminowo. Mówi, że to jest jedyne miejsce, gdzie można się schronić, bo ciągle dolar.

Oczywiście mamy na myśli tych, którzy szukają bezpieczniej przystani. Złoto chyba nie rośnie tam jakoś intensywnie strasznie w tym momencie. W filozofię teraz cię pchnę, bo długofalowo. Czy ta sytuacja brak szybkiej wygranej nie oznacza jakiegoś znowu podkopywania wiary w potęgę Stanów Zjednoczonych, a przez to też amerykańskiej waluty? Jak sądzisz? Nie, absolutnie nie, ponieważ tutaj inne czynniki decydują. Prezydenci się zmieniają i to, że jest prezydent, który jest nadmiernym optymistą, delikatnie to ujmę, żebyś, Robercie, mnie nie krytykował, że wyrażam swoją opinię. O, słuchaj, algorytmy, tylko algorytmy. Chodzi o to, żeby nas nie zamykali zupełnie. I ten atak nie został przygotowany w ogóle i przemyślany, o czym świadczy też teraz odzew Trumpa do sojuszników, żeby wsparli tam w ciśnieniu Ormus bezpieczne przepływanie statków, żeby się inne kraje zaangażowały.

I to, że Trump prowadzi taką politykę, to wszyscy wiedzą, że tak... Też przestanie być prezydentem w pewnym momencie i będzie inny prezydent. Natomiast to, co zapewnia siłę gospodarce amerykańskiej, to cały czas będzie w grze. To znaczy, to nie jest tak, że działania Trumpa zniszczą podstawy, fundamenty amerykańskiej gospodarki, a to decyduje tak naprawdę o chęci posiadania dolarów. I ja zakładam, że dużo większe problemy, na przykład z tej sytuacji, która w tej chwili jest, czyli z wysokimi cenami ropy, będzie miała Unia Europejska. I tutaj za chwilę mogą się pojawić duże napięcia też polityczne ze względu na to, że ludziom w Europie będzie się żyło gorzej, ale przypomnę, że Unia Europejska to jest tak naprawdę zlepek różnych krajów. Tam nie ma Unii Fiskalnej, tam różne kraje potrzebują różnej polityki tak naprawdę monetarnej, więc stopy procentowe, które ustala Europejski Bank Centralny to nie dla wszystkich krajów są odpowiednie na pewno.

Natomiast te napięcia, które polityczne mogą się pojawiać, ze względu na to, że będzie gorsza sytuacja gospodarcza, to Unia Europejska jest bardziej narażana na to, że będą pęknięcia. Tutaj za chwilę mogą być naprawdę spore problemy zawirowania, jeżeli chodzi o politykę i niepokoje społeczne. To jest tylko kwestia tego, jak długo te wyższe poziomy cen ropy naftowej, gazu ziemnego będą się utrzymywały. Więc jeżeli patrzymy na ryzyka, to strefa euro jest bardziej zagrożona tym, że to, co zrobił Trump, tutaj się odbije negatywnie. Notabene, jeżeli faktycznie Europa by się odwracała od Stanów Zjednoczonych, to wydaje mi się, że najpierw potrzeba takiego okresu karencji, to znaczy parę lat na to, żeby faktycznie tu siły zbrojne zostały odbudowane, żeby ta gospodarka europejska była bardziej oparta jednak na popycie wewnętrznym.

A tam już jest w tej chwili niezadowolenie z polityki Trumpa. W Unii Europejskiej podobnie też wzrost cen żywności uderzy w te zwłaszcza biedniejsze osoby i za chwilę może być taki poziom niezadowolenia, że wszyscy politycy teraz europejscy będą się zastanawiać jak powstrzymać partię prawicową od przejęcia władzy w Unii Europejskiej, co będzie pewnie trudne. I znowu, patrząc trochę szerzej, oczywiście to są wyzwania, natomiast ja patrzę też w perspektywie dwóch, trzech lat i uważam, że to, co się w tej chwili dzieje na Bliskim Wschodzie, oczywiście tam korekta, jeżeli chodzi o rynki akcji, korekta, jeżeli chodzi o rynki obligacji, to wszystko jeszcze może być pogłębione, czyli ceny obligacji mogą podpadać, ceny akcji mogą podpadać, natomiast tak czy inaczej Po tej wyprzedaży pojawi się znowu impuls wzrostowy, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych uważam, że indeksy akcyjne będą szły w górę.

To też za chwilę będzie kwestia energii i tego co się z AI dzieje, które spółki mogą ucierpieć. Producenci mikroprocesorów też mogą mieć problemy, mogą mieć wyzwania. Znowu, wracamy do tego. Krótkoterminowo, jeżeli sytuacja na Bliskim Wschodzie nie zostaje rozwiązana, tzn. Stany Zjednoczone, Trump nie mówi, że osiągnęli cele militarne i po prostu kończą działania, wtedy, wcześniej czy później się normalizuje ta sytuacja, tak zakładam, to ryzyko tego, że będzie pogłębiona przecena, również na spółkach biotechnologicznych, jest. Natomiast w perspektywie Pytanie jest, gdzie jeszcze...

Ale to jest takie gdybanie. Tutaj to raczej bym patrzył na to, co się dzieje na Bliskim Wschodzie. Wypowiedź Trumpa, że kończą działania zbrojne, tylko nie wypowiedź, że wojna zbliża się do końca, tak jak już powiedział, tylko że po prostu kończą działania zbrojne i po prostu siły amerykańskie się wycofują, kończą ostrzeliwać Iran, to jest coś, co pewnie szybko by się przełożyło na poprawę notowania amerykańskich indeksów. Panie Rafale, czy w obecnej sytuacji redukować pozycję? Na co ma zwrócić uwagę amator z portfelem na 5 lat? Pytanie co ma w portfelu, no bo jeżeli ma 100% w akcjach, no to myślę, też o tym mówiliśmy, że to nie jest takie otoczenie polityczne, geopolityczne, rynkowe, żeby mieć super agresywny portfel, jak wchodziliśmy w ten rok chociażby, że tych zagrożeń jest dużo.

55:44 · Platformy Inwestycyjnej Kup Fundusz 3

Nareszcie jakieś istotne informacje w TV. Plaga, wypalanie traw, biedronki uciekają, naprawdę masakra. Dziękujemy bardzo. Złoto to runie razem z indeksami. Jak będzie risk-off taki solidny? Pierwszy impuls jak najbardziej tak. Jeżeli byłoby ratowanie płynności, to znowu będzie tak, że złoto najpierw odda, ale potem już będzie według mnie rosło. To znaczy, jeżeli faktycznie byłby taki risk-off geopolityczny mocny, to myślę, że pierwszy impuls ratowania płynności, ale potem złoto już by zyskiwało. Liquidity Crunch nie ominie żadnego aktywa poza surowcami energetycznymi w obecnych realiach. Jest takie ryzyko. Pytanie tylko, czy dojdziemy do tego miejsca. Ja uważam, że po prostu Trump za chwilę będzie dociśnięty politycznie i będzie musiał się zrobić krok w tył, oczywiście deklarując, że wygrali wszystko, co chcieli i odnieśli spektakularny sukces itd., itd., a Renci to wtedy zaakceptują i będzie dobrze.

parametr tracking difference, co jest unikalne i można sobie porównywać i ETF, i fundusze, i to wszystko razem. Na Analizy.pl też wpadają takie wykresy. Ojej, a ja chciałbym poznać opinię pana Rafała na temat SAFE, broń Boże, polityczną, tylko odnośnie mechanizmów finansowych. Nie dzisiaj, nie dzisiaj, please. Nie dzisiaj. Chcesz przyjąć wyzwanie, to przyjmuj, ale już dzisiaj nie mamy na to czasu, bo trzeba kończyć zaraz. Co ze złotem przy takim scenariuszu dla dolara? To już o złocie było parę razy dzisiaj, to już chyba sobie zostawimy. Lecimy dalej, lecimy dalej. Zachary po hiszpańsku o prezydencie Trumpie.

No tak, bo S&P 500 6623 się zamknął w piątek, no to jesteśmy na wsparciu. Proszę Państwa i zbliżamy się wielkimi krokami do końca. Nie tak dawno mówiliście, że ulica weszła do akcji i coś się zadzieje. No i się zadziało. Nawet nie zaczęła wchodzić jeszcze. To jakieś tam lekkie, no właśnie, jakieś fatum. No tak jakoś tak to działa. Rafał mówi, że dolar się umocni. Mówi od miesięcy. I co się dzieje? I Donald Trump atakuje Iran. I się dolar umacnia. Jest coś takiego, że jak ci indywidualni inwestorzy nagle już się przełamią i zaczynają inwestować, to bardzo często pojawiają się wtedy turbulencje.

Pokazano wszystkie 13 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.