Mentionsy Mentionsy
Amici Sportivi
Amici Sportivi

☕ TURBO WTOPA JUVENTUSU

19.01.2026 ·39 min 9 s

Przegląd włoskiej prasy sportowej. Turbo wtopa Juventusu w meczu z Cagliari! Roma wykorzystuje potknięcie rywala. Milan, Inter i Napoli na "corto muso". Fullkrug i Malen już strzelają! Zapraszam. Marcin Nowomiejski

Kibice Juventusu ledwie zaczęli wychodzić z jaskiń, a już z powrotem muszą się w nich chować. Tymczasem Fiorentina wydostaje się ze strefy spadkowej, a w Milanie i Romie biały dym. Habemus atacante. Marcin Nowomiejski, zapraszam na przegląd włoskiej prasy sportowej. Amici Sportivi, dziękuję, że subskrybujecie ten kanał. Dziękuję również za każde podbicie tego materiału na YouTube i obejrzenie odcinka do samego końca. Zapraszam też do dyskusji, bo omawiamy wybrane wydarzenia 21. kolejki Serie A. Zaczynamy!

Redakcja pisze w ogóle o Interze 1-0 i tyle, zdecydowanie za mało niż to, co mogłoby wynikać z gry. Tego typu mecze trzeba domykać zdecydowanie szybciej. No bo gdyby Udinese wturlało coś, to na cóż zdałaby się ta przewaga Nerad Zurich. Zresztą za chwilę porozmawiamy. o Juventusie na Sardynii. Wśród not w obozie Udinese mamy m.in. 5,5 dla Piotrowskiego. Oddał strzałkę na bramkę Zomera, zmusił bramkarza Neradzurich do interwencji, ale w środku pola męczył się jak cała reszta. Później schodzi z kontuzją. Miejmy nadzieję, że to nic poważnego. pisze redakcja Gazety dello Sport. No właśnie, my też mamy taką nadzieję. Natomiast biorąc pod uwagę to, co powiedział Kosta Runiajć, tak już zaczynając tę rozkładówkę od obozu Udineze, on został zapytany o Piotrowskiego i powiedział, no cóż, mamy nadzieję, że to nic groźnego, że to niegroźny uraz, ale zawodnik bardzo cierpiał, bardzo go bolało i to nie wyglądało za dobrze.

Napoli mają już w tym sezonie 13 różnych strzelców. Tylko Juventus ma ich więcej, bo 16 dla Napoli strzelali do tej pory. Hojlund 6 goli, Makcominej 5, Angisai De Bruyne 4. Właśnie De Bruyne jest jeszcze w Napoli. Mamma mia. Neres 3, Spinazzola 2 i po jednej Di Lorenzo, Lang, Luka, Bełkema, Lobotka, Rachmani oraz Gilmour. No i właśnie Lobotka dołączył do tej plejady strzelców, w zasadzie jeszcze można powiedzieć w tej rundzie, no już w nowej rundzie, ale w tej części sezonu. Do tego drugie czyste konto u siebie z rzędu. Wspominam o tym z uwagi na to, że jakkolwiek to brzmi w tym sezonie, do tej pory to się jeszcze nie zdarzyło. No i oczywiście kolejny mecz nieprzegrany na stadio Diego Armando Maradona. Zwycięstwo dało Napoli utrzymanie dystansu na minus 6 do Interu, pomimo problemów kadrowych, co we włoskiej prasie jest szeroko i wyraźnie podkreślane.

I tak nam się to zbalansowało, pewnie dostałby jakąś piątkę, pięć i pół, za zachowanie przy bramce, ale ze względu na walkę później, no bo to była pierwsza część meczu, a w zasadzie pierwszy kwadrans, no to później rzeczywiście nadrobił to, co być może w jakiś sposób popsuł na początku. Włosi przypominają, że dla Sassuolo to był teraz naprawdę grafik i kalendarz bardzo trudny, no bo Juventus, Roma i Napoli pod górkę, zero punktów. Fabio Grosso zadowolony z tego, jaki charakter Sassuolo pokazało w tym spotkaniu, bo oczywiście historia meczu z Juventusem była nieco inna, ale tutaj powiedział, że z podniesionym czołem schodzimy z Murawy, mimo że nadal z pustymi rękami. W związku z tym tę grę i tę odwagę pewnie trzeba docenić, zwłaszcza w tym starciu z Napoli, które było silniejsze, które mogło mieć problemy, ale klasę

miało wyższą, Sassuolo nie dało rady, Napoli dało radę i dotrzymało tempa Interowi. No i teraz muszę pokazać twarz, pokazać pysk, stanąć przed Wami i zapytać, co wydarzyło się na Sardynii? Co wydarzyło się na Sardynii? Oczywiście gratulacje dla wszystkich tifozich Cagliari. Wszystko dla Juventusu, poza wynikiem i poza punktami. Od takich szczegółów. Zreszty mogą się kibice cieszyć. No nie do końca. Zaraz powiemy, jak to opisuje gazeta dello Sport Spreco Juve, czyli... takie marnotrawstwo w wykonaniu Juventusu. Stopa Cagliari, przystanek w Cagliari. Wszystko pięknie brzmi. Posiadanie, sytuacje bramkowe, liczba podań, dokładność podań. Te statystyki wyglądają aż śmiesznie. Tak bym to ujął. Natomiast 0-1.

Odważni Sardyńczycy, którzy najpiękniej nie grali, to tak eufemizm z mojej strony, z uwagi na to, że grali wręcz paskudnie. Stawiali autobus w bramce, wszystko robili, żeby przeszkadzać Juventusowi, ale w tym szaleństwie tkwiła metoda. No i proszę bardzo, okazał się ten mecz zwycięski dla gospodarzy, a Juventus wyjechał czy wyleciał do Turynu z pustymi rękami. Zero w ofensywie, najwięcej próbowali Miretti i Yildiz. Gazeta zwraca uwagę bardziej na Turka, w zasadzie tylko na Turka, ale nie wiem, czy się ze mną zgodzicie, ja podkreśliłbym jeszcze rolę Mirettiego. Jeżeli zwrócicie uwagę na pierwszą połowę, to jeżeli Juventus tam wykręcił to 0-24 bodajże xG, to 0-21 należało do Mirettiego z uwagi na to, że to on oddał cztery strzały, tam Kopmejners raz strzelał, Locatelli i Miretti coś kombinował.

No ten rzut karny na nim oczywiście został słusznie anulowany, bo to on kopnął gracza Cagliari, a nie odwrotnie i to też zwrócono na to uwagę. Arbiter Massa oceniony na szóstkę i Włosi podkreślają to, że to była słuszna decyzja. Natomiast biorąc pod uwagę to, ile Juventus kreował, a czego nie wykorzystywał, no trudno się nie zgodzić ze stwierdzeniem, na ostatnich metrach manca pero il tocco, nello spiralio giusto, czyli brakuje tego konkretu, brakuje tej kropki na D. Już w polu karnym, na ostatnich metrach rozgrywanych akcji. Kenan Ildiz trafił w słupek, to już 11 razy słupek, tudzież poprzeczkę obijali zawodnicy Juventusu. Jak widzicie, ciekawy ranking, bo 12 razy w obramowanie bramki obijał.

Trafiał Inter, 13 razy obijało Napoli. Milan to jeszcze przed meczem z Lecce, 11 razy tyle samo co Juventus. No więc Bianconeri rozgoryczeni, Spalletti, Amaro. Wręcz powiedziałbym Amarone. Amaro rozgoryczony, gorzki, pełen goryczy. Powiedział, to porażka, na którą nie zasłużyliśmy, ale trzeba przyznać, że musimy być bardziej agresywni i konkretni w polu karnym rywala. No to jak nic nie powiedzieć. Nie wiem, czy zwróciliście uwagę na jego zachowanie, kiedy to po końcowym gwizdku podał rękę Pizacane. Dobry gest, ale co? Nie podszedł do niego, tylko zatrzymał się w pewnym momencie. I to Pizacane podszedł do niego, mam wrażenie, że to było takie ciche zaznaczenie swojej pozycji, zaznaczenie tego, że to ja tutaj jestem tym starszym i bardziej doświadczonym, lepszym, tak, między wierszami trenerem, któremu ty, drogi Fabio, musisz okazać szacunek, a nie odwrotnie, choć uważam, że warto docenić, że w ogóle rękę podał i że to tak wyglądało.

A myślę, że też słowa, które akurat nie zacytowane zostały w gazecie Spallettiego na temat Cagliari, że Cagliari tym, co zrobiło, zasłużyło na zwycięstwo. Owszem, w jego opinii Juventus nie zasłużył na porażkę, ale Cagliari zasłużyło na zwycięstwo. To też jest oddanie gospodarzom tego, na co zasłużyli. Oczekuje też więcej cwaniactwa i bezstrzelności w grze indywidualnej. W sensie więcej odwagi, pójścia do przodu, podejścia, podjęcia ryzyka. Brawa dla Cagliari, szacunek, ale trudno mi wytłumaczyć się z tej porażki. To słowa Luciano Spallettiego. Po tym meczu każdy z dzienników nawiązywał do negocjacji transferu Matety. Że taki byk przydałby się na te wszystkie puste dośrodkowania i puste przeloty piłek. Widzicie, siedzący na murawie Jonathan David ma być symbolem tej niemocy w ataku, ale powiedzmy też szczerze, on nie dostawał jakichś turbo dokładnych piłek, zagrań.

On miał trochę kontaktów z piłką, w całym spotkaniu, natomiast nie miał klarownych sytuacji, bo też Cagliari bardzo w defensywie przeszkadzało, tam było bardzo mało miejsca w polu karnym, przez które można było się przebić. W związku z tym gazeta pisze tak, skoro Jean-Philippe Mateta może na przykład powalczyć z takimi obrońcami w powietrzu, może trochę rozepchać je i zrobić miejsca, to być może... to jest zawodnik godny Juventusu pod tym względem. Jakie warunki? Jakie negocjacje? Wypożyczenie z obowiązkiem wykupu warunkowym, 2 miliony za wypożyczenie i 28 milionów euro za warunkowe obligo di riscatto. Natomiast warunkiem jest to, żeby Juventus awansował minimum do Ligi Europy, co myślę, że raczej się stanie, w związku z tym inwestycja kalibru 30 milionów na stole.

Noty nie zaskakują, Cagliari na siódemkę jako zespół, Juventus na piątkę i ja się absolutnie z tym zgadzam, Cagliari trzeba docenić. Co prawda nie był to tak piękny mecz w ich wykonaniu jak w przypadku Pizy. Wygrali czym innym, ale też grali z nożami w zębach i faktycznie ta 7,5 dla Macitellego za historyczne trafienie to bodajże było piąta wygrana Caliari z Juventusem w ogóle w historii pojedynków. Jak przeanalizujecie sobie... to kiedy Cagliari w ogóle wygrywało z Juventusem. 7,5 dla Macitellego, 7 dla Caprile, Mini, Luperto, Gaetano za asystę, chociaż tak jak powiedziałem, uważam, że to był źle bity rzut wolny i że pomysł na ten stały fragment gry był nieco innym, ale wykorzystali, to najważniejsze. W Juventusie z kolei siódemka dla Ildiza, dla Mirettiego tylko 5,5 i ja powiem szczerze, nie zgadzam się z tak niską notą dla Fabio Mirettiego.

Szóstkę dałbym mu minimum z uwagi na to, że Jednak biorąc pod uwagę starania i to, że cokolwiek też próbował, no to jeżeli Yildizowi dajemy siódemkę, to szóstkę minimum Mirettiemu. Tymczasem Włosi wytykają mu brak precyzji na ostatnich metrach, czyli wpisują go ten w kanon ogólny gry Juventusu. w tym spotkaniu. Najsłabszy Jonathan David, Inversione Davidino, czyli Jonathan David zagrał w wersji małego Dawidka w tej opowieści włoskich dziennikarzy, więc niegroźny, niewidoczny, schowany do kieszeni. Nie było go po prostu w tym meczu, a przecież dopiero co był wielki. No właśnie i ten kontrast, ostatnie dwa mecze i to, co napisałem na X-ie z takim trochę przekornym memem, że

Kibice Juventusu ostrożnie wciąż, ale zaczynają wychylać się z jaskiń. No to chyba teraz znowu się cofnęli. Chociaż gdyby Juventus wygrał z Benficą w Lidze Mistrzów, z Napoli, Monaco, później jest Inter, Atalanta. O i teraz trudny terminarz. Co do terminarza właśnie. Juventus miał, pamiętacie, według... faktów i narracji, również wygrać pięć meczów, które były w jego zasięgu. Więc było piętnaście punktów do podniesienia z Murawy. Tymczasem remis z Lecce oraz przegrana z Cagliari to pięć punktów, które zgarnęli gospodarze, a w zasadzie inaczej, bo remis to nie oznacza dwa punkty zdobyte przez rywala oczywiście, ale pięć punktów, których Juventus nie zdobył. Więc z piętnastu 10, odjazd od lidera, minus 10 punktów po tym meczu, no i oczywiście bardzo dobre wieści dla Romy przed spotkaniem Giallorossich z Torino.

Szansa na to, żeby trochę Juventus tam podgryźć i generalnie wprawić w zakłopotanie, w którym obecnie, według tego, co uważają Włosi, jest Jonathan David, bo te transferowe wieści dotyczące Matety mają go już niepokoić. Uważam, że to też przesadzona narracja, natomiast... Faktycznie zobaczymy, czy w trakcie tego okna transferowego Mateta zawita do tury, no to byłby już kolejny napastnik, w którego klub zainwestował, więc nie ma przebacz. Ktoś te bramki zdobywać musi i ktoś musi chyba opuścić też formację ofensywną. Fatalna wpadka, wtopa, rozczarowanie, ale takie mecze też się zdarzają. Brawa dla Kalieri. No to teraz Roma. Roma, która wykorzystuje przewpadkę Juventusu, jedzie do Turynu, wygrywa Storino 2-0, bierze rewanż za porażkę w Coppa Italia.

Toro się zatrzymuje. Roma trova il nove. Roma znajduje swoją dziewiątkę. Nareszcie, ale zobaczymy jak to dalej pójdzie. Nie zabrakło oczywiście też odpowiedniej narracji na temat Torino, jeśli wiecie co mam na myśli, bo redakcja pisze tak. Po dwóch porażkach w sezonie z zespołem Granata, Gasperini bierze rewanż i wygrywa dzięki nowemu nabytkowi. Giallorossi wyprzedzają Juventus, samodzielnie okupują czwarte miejsce w tabeli, więc klaruje nam się powoli klasyfikacja, jakkolwiek na tych pierwszych miejscach cały czas nieco mniejszy, ale wciąż kocioł. Matteo Dallavite ma pretensje do arbitra, do arbitra Kiffiego, Z uwagi na to, że jego zdaniem z boiska powinien był wylecieć Gianluca Mancini, w 55 minucie dostał pierwszą żółtą kartkę, ale 7 minut później powinien był dostać drugą za faul na Shea Adamsie.

Pokazano wszystkie 15 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.