Mentionsy Mentionsy
Amici Sportivi
Amici Sportivi

TRUDNE POWROTY I PIERWSZE 0:0 W SERIE A

12.10.2026 ·38 min 39 s

Trudne powroty po przerwie reprezentacyjnej: Milan i Juventus tracą punkty, Fiorentina znowu przegrywa. Pewne zwycięstwa Interu i Napoli. Pierwsze 0:0 w Serie A: Como-Roma na pusto. Zapraszam na przegląd włoskiej prasy!⭐️⭐️⭐️Ściągnij apkę Amici Sportivi:➡️ Google Play: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://play.google.com/store/apps/details?id=com.amicisportivi.app⁠⁠⁠⁠⁠⁠➡️ App Store: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://apps.apple.com/pl/app/amici-sportivi/id6801894980?l=pl⁠⁠⁠⁠⁠⁠⭐️⭐️⭐️Jeśli chcesz podziękować za ten przegląd lub wesprzeć nasz projekt:☕ https://buycoffee.to/amicisportivi - tu postawisz mi kawę❤️ https://patronite.pl/AmiciSportivi - tu zostaniesz naszym Patronem#AmiciSportivi #WłoskaRobota #SerieA

I teraz w kontekście Juventusu czas na starcie z Celto Vigo. Czas na Ligę Europy czwartek 21. Starcie wyjazdowe z Celto Vigo, która zremisowała 0-0 z Elche. W podstawowym składzie Juventusu mają wystąpić między innymi Gatti, Kelly i Woltemade, krytykowane przynajmniej ostatnimi tygodniami za to, że póki co nie wniósł do Juventusu kompletnie nic, a w lidze Bianconeri mają już minus 5 do liderującego Interu. To Milantus, to o Juventusie już powiedzieliśmy, no to teraz o Milanie. Milan z kolei zatrzymany przez Sassuolo. Jeden do jednego tytuł artykułu w gazecie Diabolo Stop Milan Non Vola.

Diabeł zatrzymany, Milan nie odlatuje. Inne okoliczności to nie były mecze tożsame w stu procentach, bo to Milan jednak wyszedł na prowadzenie po mocnym strzale Adriena Rabiot, ale Gonzalo Ramos miał swoje sytuacje, mógł też Milan wyżej prowadzić. Zamiast tego cofnął się Isas Suolo. Trochę po pinballu, trochę po bilardzie trafiło na 1-1 i takim wynikiem zakończyło się to spotkanie. Pierfrancesco Archetti określa to kolejną straconą szansą Rossonerich. Rozczarowany tym, co pokazali podopieczni Amorima. W pierwszej połowie zresztą trener Milanu zagrał 4-4-2, rozmawialiśmy o tym w studiu przedmeczowym. Zmiana taktyki, coś nietypowego dla Rubena Amorima. Bo do tej pory uważano, że będzie przyspawany do gry trójką z tyłu, ale 4-4-2 nie zadziałało i w drugiej połowie wrócił już do 3-4-2-1.

I po prostu wrócił do tego, co znał, co uprawia i co Milan być może będzie potrafił robić lepiej niż grać w jakimkolwiek innym układzie. Archetti pisze w ten sposób. Głównym grzechem tego Milanu jest kruchość mentalu. To kolejne wyrzucone w błoto punkty. Sassuolo nie zagrało przecież wybitnego meczu. Więc Włosi nie mogą tego Milanu jeszcze rozgryźć. W ogóle nie mogą rozgryźć, i o tym jest część tego tekstu, co jest problemem Gonzalo Ramosa. Czy nie strzela, bo to on popełnia błędy i należy jego obwiniać, ale przed chwilą oglądaliśmy Ramosa w wydaniu reprezentacyjnym, gdzie aż miło było na niego popatrzeć. Czy też sytuacje tworzone Ramosowi przez jego kolegów należy uznać za nie do końca, w cudzysłowie, czyste. I nie ma co do końca wykorzystywać, czy nie ma dobrych warunków do tego, żeby wykorzystać to, co kreują mu koledzy.

Kogo obwinić? Tak drapią się po głowach włoscy dziennikarze i nie dochodzą na razie do żadnych konkluzji. Więc ja pytam was, zwłaszcza was drodzy Rossoneri, o wasze zdanie na ten temat. Bezzębny tym razem w starciu z Rossonrimi okazał się Domenico Berardi. Nie pokarał zespołu Rubena Amorima, ale z tego punktu widzenia ewidentnie, z tego punktu w ogóle, nie tylko punktu widzenia, ale punktu uzyskanego w tym spotkaniu ewidentnie bardziej zadowolone jest Sassuolo. Arbitra Forno, który prowadził to spotkanie oceniono na szóstkę ogólnie w porządku, ale żółtą kartkę powinien obejrzeć Van der Brempt i Estupinian po faulu na tym pierwszym, a nie dostali tychże żółtek. W notach dla obu zespołów mamy po sześć. Nie, 6 dla Sassuolo i 5,5 dla Milanu. To warto zauważyć, bohaterami z siódemkami tylko Odental i najlepszy w Milanie Adrien Rabiot.

Najsłabsi z kolei Domenico Berardi, 5,5 w zespole gospodarzy i Csuk Fueze z piątką w Milanie. Warto wspomnieć też o 6,5 dla Mike'a Meunier, ale też 6,5 dla Maticia i Doiga w ekipie Nero Vertich. Ruben Amorim powiedział po tym meczu, że to dwa wyrzucone w błoto punkty, że trzeba było domknąć mecz po bramce Rabiot. No i Gazeta pisze też o rozczarowanym Jerem Cardinale, właściciele Rossoneri, który przed meczem paradował w czerwonej czapeczce z daszkiem i hasłem Make Milan Great Again, a po tym meczu wsiadł w samolot i wrócił do Stanów Zjednoczonych rozczarowany, jak to pompują włoscy dziennikarze. Alberto Aquilani z kolei ma pretensje trochę do arbitra tego spotkania, do pana Fornot. Ponieważ uważa, że niekoniecznie słusznie anulował drugą bramkę Sassuolo.

Nie rozumiem, dlaczego arbiter poczekał dopiero do końca akcji, by później odgwizdać faul, ale dla jasności na poprzedniej rozkładówce w rubryce La Moviola Włosi, włoscy dziennikarze przyznali rację sędziemu. Powiedzieli, że w tamtej akcji były nawet dwa faule, więc bramka powinna była być W czterech meczach wyjazdowych w tym sezonie w Serie A Milan zdobył tylko sześć punktów, zaliczając trzy remisy z rzędu. To jest 1-1 z Juventusem, 2-2 z Lazio i 1-1 z Sassuolo wczoraj wieczorem. Do tego w opłakanym stanie jest obrona, której poświęcono osobny tekst, difesa da piangere. W SERIE A. W SERIE A.

Ile potrwa ta pauza, a po drugie obrona leży i kwiczy przy stałych fragmentach gry, bo jak pisze Andrea Ramazzotti, po raz kolejny Milan traci bramkę właśnie po stałym fragmencie gry wykonywanym przez rywali. Ostatni artykuł to tekst na temat Adriana Rabiot, który uważa, że po jego bramce Milan, tak jak powiedzieliśmy, za bardzo się cofnął, I że to było jedną z przyczyn późniejszych wydarzeń, rezultatu w efekcie, ale też uważa, że Rossoneri powinni pracować nad mentalem, nad skupieniem w meczu, bo, zacytujmy, powiedział, robimy sporo dobrych rzeczy, ale później z jakiegoś powodu tracimy koncentrację i wszystko się psuje. Musimy zrozumieć, dlaczego tak się dzieje. No właśnie, dlaczego tak się dzieje, drodzy Rossoneri. Z dużej lombardzkiej chmury mały deszcz, a w zasadzie zero deszczu.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.