Mentionsy Mentionsy
Amici Sportivi
Amici Sportivi

TRUDNE POWROTY I PIERWSZE 0:0 W SERIE A

12.10.2026 ·38 min 39 s

Trudne powroty po przerwie reprezentacyjnej: Milan i Juventus tracą punkty, Fiorentina znowu przegrywa. Pewne zwycięstwa Interu i Napoli. Pierwsze 0:0 w Serie A: Como-Roma na pusto. Zapraszam na przegląd włoskiej prasy!⭐️⭐️⭐️Ściągnij apkę Amici Sportivi:➡️ Google Play: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://play.google.com/store/apps/details?id=com.amicisportivi.app⁠⁠⁠⁠⁠⁠➡️ App Store: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://apps.apple.com/pl/app/amici-sportivi/id6801894980?l=pl⁠⁠⁠⁠⁠⁠⭐️⭐️⭐️Jeśli chcesz podziękować za ten przegląd lub wesprzeć nasz projekt:☕ https://buycoffee.to/amicisportivi - tu postawisz mi kawę❤️ https://patronite.pl/AmiciSportivi - tu zostaniesz naszym Patronem#AmiciSportivi #WłoskaRobota #SerieA

Takim otwartym tekstem pojechał po końcowym gwizdku. Genoa teraz będzie oczywiście musiała pokazać, że to nie był przypadek, że potrafi zdobywać punkty WYLĄDUJĘ OSTATECZNIE PONAD STREFĄ SPADKOWU. Natomiast jeżeli spojrzymy do kalendarza genłańczyków, to mamy tam wyjazd do Rzymu, później mecze u siebie z Wenecją i Juventusem, więc niekoniecznie musi być tak łatwo. Paolo Vannoli. Zobaczcie, jaki cytat trafił do nagłówka tego tekstu z Vannoliego. Tutto sbagliato, czyli wszystko pomylone. Popełniliśmy wszystkie błędy, które mogliśmy popełnić, ale największą pomyłką było nasze podejście do tego meczu, tak powiedział Paolo Vannoli. Odkąd tu przyszedłem, Podkreślałem, że celem numer jeden jest to, żebyśmy byli drużyną. Tak jednak w tym spotkaniu nie było, zwłaszcza biorąc pod uwagę to, co reprezentuje sobą Genoa i jakim miejscem jest Ferraris.

Zaczęliśmy grać zbyt późno. Więc wszystko jest spójne z tym, co pisała wcześniej Fabiana de la Valle, trudno z tym dyskutować. No ciekawe, co będzie teraz, jak Fiorentina udźwignie ten krzyż i ten trudny kalendarz w najbliższych tygodniach. I jak poradzi sobie Paolo Vanoli? Czy uda mu się sklecić z tych indywidualności drużynę, która byłaby w stanie powalczyć o coś więcej niż tylko utrzymanie na poziomie Serie A? Partnerem technologicznym Amici Sportivi jest Aritmatic. No dobrze, czas na mecze niedzielne, więc zaglądamy do dzisiejszego wydania La Gazzetta dello Sporti. Proponuję przekartkować je tak, jakim je stworzono, a dzisiejsze wydanie otwiera temat meczu Cagliari-Juventus. Otwierają Bianconeri i Rosso Blu. Śmialiśmy się z Marcinem Długoszem wczoraj

Ostatecznie bramka wyrównująca dla Juventusu padła po dośrodkowaniu i po trafieniu głową, ale Juventus obudził się znowu. Podobnie jak Fiorentina w starciu z Geną, zbyt późno marnował stworzone sytuacje. Gdybyśmy spojrzeli na mapę strzałów oddanych przez Kaljar i Juventus, no to nie ma wręcz porównania, ale skuteczność to już zupełnie coś innego. Licari pisze dzisiaj w ogóle, że pierwsza połowa w wykonaniu Juventusu była wprost katastrofalna. I tak to trzeba ocenić. Jego artykuł zaczyna się wręcz w ten sposób i tutaj zacytuję, przeczytam wam dosłownie. Juve wydaje się przeklęte i skazane na męki w walce o europejskie puchary aż do ostatniej kolejki. Póki co nie jest jednak powiedziane, że mówimy o tych najbardziej prestiżowych pucharach albo że w ogóle mamy o czym rozmawiać. Cagliari z kolei pozostaje jednym z kluczowych punktów tej drogi przez mękę.

W zeszłym roku Juventus przegrał tam po jednym strzale Mazzitellego. Mimo, że wcześniej Bianconeri stworzyli sobie około 20 sytuacji. Wczoraj niewiele brakowało, by spotkał ją ten sam los po szczęśliwym golu Maldiniego. W końcówce starą damę uratował odrodzony Colomuani. Czy odrodzony? Podczas gdy nad bramką Caprile krążyły już duchy meczu z Sassuolo. Juventus strzelał z każdej możliwej pozycji, ale niemal wyłącznie po indywidualnych akcjach żegrowy, bo gry zespołowej wciąż dramatycznie brakuje. Tak to wygląda z perspektywy włoskiego dziennikarza, więc w artykule podkreślił brak pomysłu, rozklejoną grę, W tym konkretnym meczu oglądaliśmy raczej zlepek indywidualności, które próbowały coś wykonać, niż drużynę. Umówmy się, w meczach zamkniętych czasami błysk indywidualnego geniuszu jest potrzebny, ale teraz Żegrowa to był za mało, Kolumuani to było za mało, on też miał inne swoje sytuacje bramkowe.

Ale przekonamy się, jak będzie wyglądał ten sezon w wykonaniu Rosso Blu. Na razie trzeba chwalić zarówno pana... Fabio Pizzacane za taką pokorę, z którą podchodzi do każdego z pojedynków, przegrał dwa mecze w tym sezonie. Jeden z Interem wpisany w scenariusz, tam powinien wyżej przegrać, ale okej, mecz z Interem przegrać to nie wstyd. No i mecz w Pucharze z Elasem Verona w Pucharze Włoch. Ale wtedy Cagliari nie grało nawet swoim podstawowym składem, więc kontekst też trzeba wziąć pod uwagę. Arbiter La Moviola, proszę bardzo, oceniony na 6,5. Mecz bez błędów, bez większych problemów, relatywnie łatwy do prowadzenia. Nie daje się też nabrać na nurkowanie. Edona Żegrowy z końcówki. Nie wiem, czy nie dałbym wręcz piłkarzowi Juventusu Żółtka za tę symulkę, bo mam alergię na takie zachowanie, ale to już pozostawiam arbitrowi.

Noty 6 do 6 dla obu zespołów. Ale to w Cagliari mamy tylko siódemki. Dla Maldiniego tytuł il migliore i dla Eli Caprille, więc absolutnie zasłużone siódemki po tym spotkaniu. W Juventusie najlepszym był rezerwowy w tym meczu Edon Dżegrova. Nota 6,5 wyraźnie rozruszał ofensywę Bian Connerich, do której nie wnosił praktycznie nic. Tym razem Cicco consensało i on dostał najniższą ocenę, tylko piątkę i tytuł il peggiore. Oprócz tego 6,5 dostali Vicario, Sar, o podobał mi się Pape Matar Sar, podobało mi się to jak walczył, zresztą porównany był do, pamiętacie Tiago z Juventusu, który był nazywany pralką, że tam czyścił brudne piłki w środku, to wczoraj i tak też Włosi określili,

Tym bardziej, że rok temu robili tutaj to samo. Pizakane zapytał mnie wtedy, o jaką grę na czas mi chodzi. Nic ponad to się nie stało. Pizakane relacjonuje to w ten sposób. Powinniśmy byli uściskać się na koniec. Szkoda, że tak to się potoczyło. Spalletti wydawał się jednak poddenerwowany już od konferencji przedmeczowej. Spalletti faktycznie po tym meczu był podenerwowany. Nie wiem, jak oceniać jego postawę przed meczem, ale po meczu on był sfrustrowany i powiedział w ten sposób, i tu go zacytuję słuchajcie, zresztą cytuję go Gazeta dello Sport, więc ja zacytuję gazetę. Mam prawie 70 lat i nie myślę tylko o wyniku meczu. Stawką jest finał mojej kariery. Martwi mnie to, że nie potrafię znaleźć klucza do tego Juventusu. Straciliśmy punkty, chłopcy zagrali dobrze, ale jestem trochę zły tylko dlatego, że takie mecze trzeba

I teraz w kontekście Juventusu czas na starcie z Celto Vigo. Czas na Ligę Europy czwartek 21. Starcie wyjazdowe z Celto Vigo, która zremisowała 0-0 z Elche. W podstawowym składzie Juventusu mają wystąpić między innymi Gatti, Kelly i Woltemade, krytykowane przynajmniej ostatnimi tygodniami za to, że póki co nie wniósł do Juventusu kompletnie nic, a w lidze Bianconeri mają już minus 5 do liderującego Interu. To Milantus, to o Juventusie już powiedzieliśmy, no to teraz o Milanie. Milan z kolei zatrzymany przez Sassuolo. Jeden do jednego tytuł artykułu w gazecie Diabolo Stop Milan Non Vola.

Nie rozumiem, dlaczego arbiter poczekał dopiero do końca akcji, by później odgwizdać faul, ale dla jasności na poprzedniej rozkładówce w rubryce La Moviola Włosi, włoscy dziennikarze przyznali rację sędziemu. Powiedzieli, że w tamtej akcji były nawet dwa faule, więc bramka powinna była być W czterech meczach wyjazdowych w tym sezonie w Serie A Milan zdobył tylko sześć punktów, zaliczając trzy remisy z rzędu. To jest 1-1 z Juventusem, 2-2 z Lazio i 1-1 z Sassuolo wczoraj wieczorem. Do tego w opłakanym stanie jest obrona, której poświęcono osobny tekst, difesa da piangere. W SERIE A. W SERIE A.

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.