🍝 Spaghetti Polognese #32 | POLSKI MECZ NA MEAZZA
Podcast o Polakach w Serie A. Trzech Polaków w niedzielnym meczu na Stadio Guiseppe Meazza. Zawodzą zespoły Walukiewicza i Zalewskiego. Skorupski z pierwszym czystym kontem w sezonie. Spaghetti Polognese serwuje Kacper Staszczyszyn.
Cześć drodzy amici, ja nazywam się Kacper Staszczyczyn i zapraszam was na kolejny odcinek podcastu z serii Spaghetti Polonieze. Jest to już 32 odcinek, ale tak jak wiemy jest to dopiero druga kolejka, także jest to dopiero drugi odcinek tego sezonu, a w nim opowiem wam o słabym spotkaniu w wykonaniu Walukiewicza, chociaż może to trochę na wyrost, przeciętnym spotkaniu w wykonaniu Walukiewicza i równie przeciętnym meczu w wykonaniu Nikoli Zalewskiego. Dodatkowo o pierwszym czystym koncie w tym sezonie Łukasza Skorupskiego. No i o naprawdę można by powiedzieć polskim meczu na Giuseppe Meazza, jaki był rozgrywany w tę niedzielę. Także zapraszam do odsłuchu. Dzisiaj na pierwszy ogień wypadł nam Sebastian Walukiewicz, od którego zacząłem ten wstęp, można by tak powiedzieć.
Także jeżeli w Legii miałby tego miejsca dużo, a zakładam, że tak by było, dodatkowo dochodzą do tego Puchary Europejskie, także kolejna arena, na której może się zaprezentować przed potencjalnie następnym pracodawcą, to być może nie jest to takie głupie rozwiązanie. Innym Polakiem, którego mogliśmy oglądać również w sobotę na boiskach Serie A był Nikola Zalewski, który ponownie wystąpił w pierwszym składzie Atalanty i niestety akurat w tym meczu moim zdaniem nieco zawiódł, tak samo jak zawiodła Atalanta zresztą po raz kolejny w tym sezonie. Przy czym tak jak w przypadku Walukiewicza mam takie wrażenie, że jedno jest powiązane z drugim i słaba forma Atalanty przekłada się na średnią dyspozycję Zalewskiego, chociaż ten pierwszy mecz trochę temu przeczy.
Tak samo słaba forma Sassuolo przekłada się na nienajlepszą dyspozycję Walukiewicza. Jednak a propos tego spotkania, to chciałbym w końcu zobaczyć Nikolę Zalewskiego na dziesiątce. Wiem, że wspominam o tym już któryś raz i być może po tym spotkaniu nie do końca wydaje się być to logiczne, ale po raz kolejny, gdy widzę Maldiniego, który gra jako powiedzmy ta dziesiątka, tak samo Sulemana, który zastępuje go w trakcie spotkania, jeżeli dobrze pamiętam, no nie przekonują mnie ci zawodnicy, tak samo Charles Decetelare również mnie w tym meczu dosyć frustrował jak patrzyłem na jego grę i chciałbym zobaczyć tam Zalewskiego, myślę, że jego kreatywność, być może trochę zwinności mogłoby tę Atalantę nieco rozruszać, szczególnie w takich spotkaniach, gdzie ci zawodnicy w zasadzie stoją na boisku i nie ma żadnego ruchu do piłki, wówczas mam wrażenie, że
Polak mógłby temu zaradzić, a na tym wahadle jednak poniekąd te możliwości mu się zabiera, gdyż cały czas musi mieć on z tyłu głowy obowiązki defensywne, które również ta pozycja ze sobą wiąże. Jeżeli chodzi o jego grę w tym konkretnym spotkaniu, no to pierwsza połowa w zasadzie nie wyglądała tak źle. W 18 minucie miał on okazję do naprawdę niezłej wrzutki. Ona koniec końców nie zakończyła się bramką, ale sama próba mogła się podobać. No i też rajd z 30 minuty, który wydaje się być takim idealnym wycinkiem do jakichś montażów Zalewskiego na YouTubie w następnych latach być może. Kiedy to przyjął sobie piłkę zewnętrzną częścią stopy w powietrzu i ruszył z nią od jednego do drugiego pola karnego w zasadzie nie zatrzymując się i zabrakło tutaj jedynie dobrej finalizacji, bo...
Również w przypadku Zalewskiego zdecydowałem się zajrzeć w statystyki z czystej ciekawości, no i dają one takie nieco mieszane odczucia, to znaczy na 8 pojedynków zarówno na ziemi jak i w powietrzu Nikola wygrał 7, więc naprawdę dobra statystyka. Zaliczył również kilka istotnych interwencji w defensywie i głównie to były zablokowane dośrodkowania, tudzież podania. Jednak coś, co wyróżniało się niestety negatywnie, to zaledwie 50% celności podań i zaledwie 16 prób podania w całym spotkaniu. I to są liczby, które nie przystoją żadnemu piłkarzowi na takim poziomie, żadnemu piłkarzowi na w zasadzie żadnym poziomie. 16 prób podania jeszcze można by wybaczyć patrząc na to jak ten mecz przebiegał z perspektywy właśnie polskiego wahadłowego, ale 50% celności podań no niestety pokazuje to jak niedokładny był w tym meczu Zalewski.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Podcast o Polakach w Serie A. Trzech Polaków w niedzielnym meczu na Stadio Guiseppe Meazza. Zawodzą zespoły Walukiewicza i Zalewskiego. Skorupski z pierwszym czystym kontem w sezonie. Spaghetti Polognese serwuje Kacper Staszczyszyn.