🍝 Spaghetti Polognese #32 | POLSKI MECZ NA MEAZZA
Podcast o Polakach w Serie A. Trzech Polaków w niedzielnym meczu na Stadio Guiseppe Meazza. Zawodzą zespoły Walukiewicza i Zalewskiego. Skorupski z pierwszym czystym kontem w sezonie. Spaghetti Polognese serwuje Kacper Staszczyszyn.
Jeżeli chodzi o ocenę za to spotkanie to ocena w Sky była 5,5 i u mnie będzie taka sama. Odjąłem to pół oceny za zachowanie przy drugiej właśnie bramce i trochę też poniekąd za tę głupią stratę z początku spotkania. Kolejnym Polakiem, jakiego mogliśmy w ten weekend oglądać na boiskach Serie A był Łukasz Skorupski, który po raz kolejny wybiegł w podstawowym składzie Bolonii na mecz z Como, zakończony zresztą wynikiem 1-0. No i ten wynik myślę, że dobrze odzwierciedla to... ile roboty w bramce miał Łukasz Skorupski, to znaczy nie mówię, że zawsze wynik 1-0 wiąże się z tym, że bramkarz jest bezrobotny, oczywiście, że nie, ale akurat w tym spotkaniu tak to właśnie wyglądało, przez cały mecz Komo oddało zaledwie jeden celny strzał, w dodatku był to strzał z dystansu, strzał po ziemi, który w zasadzie nie mógł zaskoczyć polskiego bramkarza,
No i zresztą ten bez trudu interweniował, chociaż interwencja to tutaj chyba zbyt wygórowane określenie. No i w zasadzie oprócz tego o tym występie Łukasza Skorupskiego wiele więcej powiedzieć się nie da. Słaby mecz komo, bardzo dobre spotkanie Bolonii jeżeli chodzi o pracę w defensywie. No i zakończyło się to pierwszym czystym kątem Łukasza w tym sezonie. Jeżeli chodzi o ocenę za to spotkanie, to ja zdecydowałem się mu wystawić ocenę 6. Myślę, że ocena wyjściowa jest tutaj jedyną, jaka przysługuje Polakowi. Nawet to czyste konto nie powinno wpłynąć na to, że ocena byłaby wyższa, bo sam Skorupski w zasadzie nie miał w tym większego udziału. I taką samą ocenę dostał on w Sky. I stwierdziłem, że robi się to już trochę nudne w ostatnim czasie i mam nadzieję, że będzie więcej sytuacji, w których będę mógł się nieco bardziej z włoskimi nutami trochę posprzeczać, bo na razie jesteśmy praktycznie jednomyślni, można tak powiedzieć.
Ok, decydował się on czasami na dosyć niewygodne zagrania i nie zmienia to faktu, że zdecydowanie lepiej powinno to wyglądać. W Sky Sports zostało ono ocenione na notę 5,5. Ja zdecydowałem się dać akurat nieco wyższą. Ta 5,5 zresztą była jedną z najniższych ocen w drużynie. Ja zdecydowałem się dać mu 6. No i tutaj mimo wszystko będę takim chyba adwokatem diabła. Uważam również, że zagrał bardzo przeciętne spotkanie, można by powiedzieć nawet słabe, bardzo niedokładne, co pokazują również statystyki. ale też mam wrażenie, że w dużej mierze wynikało to właśnie z taktyki, tudzież z zachowań kolegów na boisku i wydaje mi się, że być może gdyby inaczej ten mecz się układał, wyglądałoby to zdecydowanie lepiej i po raz kolejny apeluję o to, żeby przetestować Nikolę właśnie na pozycji trekwartisty.
ale nie zmienia to faktu, że Polak dobrze wyczuł moment i poszedł za akcją, co wydaje mi się, że warto tutaj pochwalić. W drugiej połowie Udinezę można powiedzieć już rozpaczliwie się broniło, wówczas Piotrowski zdecydowanie niżej operował i został zmieniony w 70. minucie za Ojera Zarragę. Wydaje mi się, że mocno tutaj role odgrywały kwestie związane ze zmęczeniem, bo Polak mógł być w tym spotkaniu naprawdę napracowany. Ale mimo wszystko wydaje mi się, że trzeba powiedzieć, że debiut bardzo solidny. Szkoda tej jednej kontry, ale mimo wszystko ocenę zdecydowałem mu się wystawić 6. I tak samo miało to miejsce w Sky Sports. Oprócz Piotrowskiego w zespole Udine mogliśmy oglądać również Adama Buksę, który wszedł na boisko w 63 minucie i zastąpił
Natomiast warto wyróżnić, że wygrał 3 z 6 pojedynków główkowych, co patrząc na to, że obrońcy Interu to nie są niscy zawodnicy, to również należy pochwalić. Według Sky Sport został oceniony na 5,5, ja zdecydowałem się mu wystawić ocenę 6. Prawdę mówiąc nie wiem czego więcej mogliby Włosi oczekiwać od takiego występu w takiej sytuacji na boisku, kiedy to... Udinę praktycznie dziesięcioma, czasami nawet jedenastoma zawodnikami było zmuszone stać w swoim polu karnym, żeby wywieźć z Meadca ten korzystny rezultat. Ostatnim Polakiem, jaki pojawił się na boisku był Piotr Zieliński, który jak zresztą tydzień temu zaczął mecz na ławce rezerwowych i wszedł dopiero w samej końcówce spotkania, teraz chyba na jeszcze nieco krócej.
Moment, od którego zazwyczaj zawodnik ma okazję tyle sobą zaprezentować, żeby na tę ocenę zapracować, chociaż to trochę zależy od spotkania. I właśnie tak było w tym wypadku. Mam wrażenie, że jednak za mało widziałem, żeby jakąś jak najbardziej obiektywną ocenę Zielińskiemu wystawić. I zresztą z tego, co widziałem, tak samo postąpili właśnie w Sky Sports, gdzie również oceny Polakowi nie wystawili. To już wszystko, co dla Was, Amici, na dziś przygotowałem. Mam nadzieję, że odcinek się spodobał. Miałem, zapowiadałem przynajmniej, że odcinki będą nieco krótsze, a tymczasem znowu się nieco rozgadałem. No ale nie ukrywam, że tych dygresji, szczególnie na początku tego sezonu, w mojej głowie rodzi się naprawdę sporo, więc te odcinki, przynajmniej jeszcze na chwilę, prawdopodobnie będą nieco dłuższe, ale będę starał się je skracać.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Podcast o Polakach w Serie A. Trzech Polaków w niedzielnym meczu na Stadio Guiseppe Meazza. Zawodzą zespoły Walukiewicza i Zalewskiego. Skorupski z pierwszym czystym kontem w sezonie. Spaghetti Polognese serwuje Kacper Staszczyszyn.