Mentionsy Mentionsy
Amici Sportivi
Amici Sportivi

🍝 Spaghetti Polognese #38 | ZIELIŃSKI Z GOLEM KOLEJKI

05.11.2025 ·36 min 40 s

Podcast o Polakach w Serie A. Petarda Zielińskiego na Bentegodi. Słaby występ Zalewskiego w meczu z Udinese. Benedyczak marnuje szansę na pierwszego gola w sezonie. Walukiewicz z kolejnym niezłym spotkaniem. Spaghetti Polognese serwuje Kacper Staszczyszyn.

Cześć drodzy Amici, ja nazywam się Kacper Staszczyczyn i zapraszam Was na kolejny odcinek podcastu Spaghetti Polonieze. Witam Was już po dziesiątej kolejce zmagań ligowych w Serie A, a w tym odcinku myślę, że po samym tytule możecie już się spodziewać o czym będzie. Myślę też, że jeżeli oglądaliście spotkania w tej kolejce, to również spodziewaliście się od czego zacznę, a mianowicie... Głównym, myślę, wątkiem tego odcinka będzie to świetne trafienie Piotra Zielińskiego, ale zahaczymy też o inne tematy, jak np. nienajlepsze spotkanie Polaków w meczu Udinese z Atalantą. Wspomnę również o kolejnym niezłym spotkaniu w wykonaniu Łukasza Skorupskiego, ale też o, przynajmniej moim zdaniem, dobrym występie Sebastiana Walukiewicza.

Zapraszam do odsłuchu. Ale zanim o tym pięknym trafieniu Piotra Zielińskiego, to zacznę od tego polskiego meczu na Blue Energy Stadium, w którym to Udinese wygrało 1-0 z Atalantą, a w tym spotkaniu w pierwszym składzie swoich zespołów znaleźli się Adam Buksa i Nikola Zalewski. Dodatkowo z ławki rezerwowych wszedł jeszcze Jakub Piotrowski. No i omawianie zacznę tutaj od zawodników drużyny gospodarzy. W tym wypadku będzie to, zacznę od Adama Buksy, który wystąpił tak jak wspomniałem w pierwszym składzie i to po raz pierwszy w tym sezonie wystąpił w wyjściowej jedenastce swojego zespołu w meczu ligowym, bo z tego co kojarzę to w Coppa Italia również wystąpił od pierwszej minuty, ale w Serie A jeszcze nie miał do tego okazji.

Do tego też wydaje mi się, że w takich spotkaniach trochę ciężko oceniać napastnika za tą jego stricte pracę w ofensywie. Bardziej zwróciłbym uwagę na tą grę bez piłki, o której wspomniałem, a oprócz tego zachowania przy golu Nicolo Zaniolo, również zwróciłbym uwagę na, z tego co kojarzę, dwa odbiory piłki na połowie przeciwnika, z których również wynikały później kontrataki. No i też umiejętność odbudowywania ustawienia. Miałem wrażenie, że Polak zawsze był w stanie to zrobić w odpowiednim momencie, na odpowiednim etapie gry. W związku z czym też Atalanta nie była w stanie za bardzo konstruować tych akcji, bo ta struktura gry Udinese w tym meczu naprawdę bardzo dobrze wyglądała. Te linie dobrze ze sobą współpracowały i nie dawały przesadnie wielu możliwości gościom na groźne ataki.

W zależności od źródeł Polak w tym spotkaniu różnie oceniany. We włoskiej prasie była to najniższa ocena. W drużynie Udinese było to 5,5, gdzie zwracana była uwaga na to, że nie za bardzo po prostu jako napastnik się w tym meczu sprawdził. Nie najlepiej też zastąpił swojego angielskiego kolegę z drużyny. Z kolei w Sky była to ocena 6,5. przy czym też wydaje mi się, że to raczej jest wynik dobrego rezultatu drużyny niż jego konkretnie gry. Ja zdecydowałem się mu wystawić ocenę 6 i tak jak wspominałem, uważam, że w takim meczu, gdzie jednak Udinese klasą drużyny jest raczej zdecydowanie niżej niż Atalanta, może nie w tym obecnym momencie, przy obecnej formie tych zespołów, ale jednak patrząc powiedzmy historycznie w przekroju kilku sezonów,

którą jednak wówczas zepsuł Artur Atta. Warto też pochwalić Piotrowskiego za interwencję z 81 minuty, kiedy to wybijał piłkę głową na rzut rożny, a był w zasadzie już ostatnim zawodnikiem, który mógł tej interwencji dokonać, a za jego plecami już gdzieś tam pojawiał się zawodnik Atalanty, który mógłby wykorzystać tę sytuację i strzelić bramkę wyrównującą, także tym bardziej warto Polaka pochwalić. Ja zdecydowałem się mu wystawić ocenę wyjściową. Widziałem, że w Sky było to podobnie jak w przypadku Adama Buksy 6,5. Ja jednak nie uważam, żeby Polak zdążył pokazać aż tyle w tym meczu, żeby za coś tę ocenę podwyższać. Natomiast jest to solidna szóstka. Tak jak wspominałem wcześniej, w drużynie Ladei wystąpił też Niko Razalewski.

No i wydaje mi się, że takie sytuacje nikomu nie wychodzą na dobre. Jedno, że cała Atalanta na tym traci, drugie, że traci na tym Nikola, bo te jego największe atuty są po prostu zabierane. I ten brak połączenia z drużyną na boisku mam wrażenie, że jest tyle specyficzny, dziwny, że Polak w tym meczu miał naprawdę sporo kontaktów z piłką, było ich około 60 z tego co tam sprawdzałem, natomiast średnio w tym sezonie ma ich 50 na spotkanie. Także teoretycznie on był pod grą, ale z tej gry niewiele wynikało. Też chyba, przynajmniej ja to tak interpretuję, nie za bardzo się w tej grze odnajdywał wtedy, kiedy była do tego dobra okazja. No i oprócz tego, że nie za bardzo ta gra układała się na samym boisku, też komunikacja w zespole pomiędzy Nicolą a kolegami była chyba nie najlepsza.

Ale tak na dobrą sprawę to są puste statystyki, z których niewiele wyniknęło, szczególnie z tych 8 wygranych pojedynków. W tym meczu wypisałem sobie jedynie dwie sytuacje, w których Nikola zrobił coś dla siebie charakterystycznego, czyli 5 minuta i 74, kiedy takie szarpnięcia właśnie charakterystyczne dla niego wystąpiły, kiedy ruszył pomiędzy jednego czy dwóch rywali w drybling. Żadnej groźnej wrzutki sobie nie przypominam, żadnego uderzenia również sobie nie przypominam, dlatego nawet jeżeli te statystyki powiedzmy się zgadzają, już abstrahując od sytuacji, w której Atalanta straciła bramkę, chociaż jak wiemy jest to sytuacja kluczowa dla przebiegu tego spotkania, no to jednak te statystyki w tym meczu absolutnie nie pokazują nam, jak on się dla Polaka układał.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.