Mentionsy Mentionsy
Amici Sportivi
Amici Sportivi

JUVENTUS PRAWIE ZA BURTĄ LIGI MISTRZÓW

18.05.2026 ·27 min 16 s

Przegląd włoskiej prasy sportowej. Kolejne przetasowania w Serie A: Juventus spada z podium na 6. miejsce w tabeli i jest prawie za burtą Ligi Mistrzów. Milan i Roma coraz bliżej awansu. Mistrzowska feta Interu.⭐️⭐️⭐️Jeśli chcesz podziękować za ten przegląd lub wesprzeć nasz projekt:☕ https://buycoffee.to/amicisportivi - tu postawisz mi kawę❤️ https://patronite.pl/AmiciSportivi - tu zostaniesz naszym Patronem#AmiciSportivi #WłoskaRobota #SerieA

Eksperci i komentatorzy włoskiej piłki mogą mieć swoje analizy, ale bogowie Calcio się z nich śmieją. Kolejne przetasowania w czołówce Serie A. Milan i Roma bliżej Ligi Mistrzów. Juventus z trzeciego spada na szóste miejsce w tabeli. To jest poranny przegląd włoskiej prasy sportowej. Amici Sportivi, dziękuję, że subskrybujecie ten kanał. Buongiornoissimo. Moi drodzy, jakoś trzeba ten przegląd dźwignąć. Pozdrawiam wszystkich moich redakcyjnych kolegów z ekipy Eleven Sports, bo wiem, że kilku z nich, co najmniej kilku z nich, czeka na to nagranie, na ten przegląd.

Oczywiście z perspektywy sympatyka Juventusu, który jest największym przegranym tej serii gier we Włoszech, biorąc pod uwagę czołówkę Ligi Włoskiej. Jak to zrobić? Jak to wszystko omówić? Ponieważ wyzwanie dzisiaj polega na tym, że o wszystkich meczach Gazetta pisze w dzisiejszym wydaniu. W związku z tym, jeżeli chcemy zerknąć na wszystkie boiska, trzeba to zrobić za jednym przysiadem. No to proponuję w ten sposób. Otworzymy dzisiejsze wydanie Gazetty i po prostu przekartkujemy, żeby zobaczyć, co pisze się o każdym spotkaniu Gazetty. ligi włoskiej pierwszej, ale też o barażach, o awans do Serie A w dzisiejszym wydaniu Różowego Dziennika. Gotowi? Zapinamy pasy. Dziękuję za obejrzenie tego materiału do końca, za podbicie tego filmu na YouTube, no i za każdy komentarz, bo niezmiennie zapraszam Was wszystkich do dyskusji na temat tego, co dzieje się na piłkarskim Półwyspie Apenińskim.

Natomiast ostatecznie znak dał Nkunku z 11 metrów. Chwalony dzisiaj przez Alessandrę Godzini za stalowe nerwy. 5 na 5 wykorzystanych rzutów karnych. W związku z tym to podoba się dziennikarzom. W notach 6,5 do 6 dla Milanu. Bohaterami wspomniany Nkunku i Frendrup w Genoi. A tekst na temat tego spotkania kończą prognozy na temat przyszłego Milanu. Zacytuję je dosłownie. Pieniądze z Ligi Mistrzów pomogą zbudować przyszłość bardziej godną historii tego klubu. Najpierw jednak trzeba będzie się upewnić, że pracują w nim ludzie wystarczająco kompetentni, żeby je wydawać. Nic dodać, nic ująć. No to skoro tak, to następna rozkładówka, a tam Juventus. Katastrofa Spallettiego. No i zobaczcie, tak przebiega do tej pory ta krzywa.

Sezon Juventusu od szóstego miejsca zaczął w dziewiątej kolejce Serie A, później wędrował, było też siódme, było piąte, czwarte, piąte, czwarte, piąte, szóste, piąte, czwarte, trzecie, no i zrzucił, czy w zasadzie Juventus sam siebie zrzucił na szóste miejsce, będąc na podium przed starciem z Fiorentiną, z którą ostatecznie przegrał 0-2 u siebie w kluczowym momencie, kiedy trzeba było dowieźć to do końca. Totalnie położony mecz, zwłaszcza mentalnie i na to zwraca uwagę zarówno kapitan Juve Manuel Locatelli, że Juventus tego nie dźwignął psychicznie, mentalnie, no a Spalletti skomentował, że jeżeli zespół nie potrafi zareagować z mentalnego punktu widzenia, to wina może być tylko moja. Co prawda matematyka oczywiście mówi, że wszystko jest jeszcze możliwe, że to może być remonta i zwrot w ostatnich dziewięćdziesięciu kilku minutach tego sezonu, ale Włosi piszą już Juve out.

Takie hasło zresztą ląduje na okładce dzisiejszego wydania Corriere dello Sport. Bilet do Ligi Mistrzów, jak czytamy w tekście Guglielmo Bukkeriego, zabiera Juventusowi Fiorentina. Fabiana de la Valle w tej żółtej ramce pisze o zemście Mandragory od meteorytu po gwiazdę, czyli od piłkarza rezerwowego w obozie Juve, takiego... gdzieś tam krążącego w orbicie, ale nie będącego w centrum po bohatera Fiorentiny. Gość, który potrafi strzelać z dystansu. Miał tyle miejsca, żeby tenże strzał oddać. Jeżeli kogoś pilnować poza polem karnym, no przede wszystkim Mandragore. Juventus nie był nim zupełnie zainteresowany. Spalletti po meczu mówi, że czeka go dyskusja z Johnem Elkanem, a w Turynie już huczy, że projekt Komollego Chwieje się w posadach i za chwilę runie, że bez Ligi Mistrzów w strukturach dojdzie do kolejnej rewolucji.

Właściciele mają zastanawiać się co dalej. Ryzykują wszyscy poza Giorgio Chiellinim, którego rola ma się tylko umocnić i który może dostać pełnię władzy i wpływu na sektor sportowy klubu. Piłka jest teraz po stronie Johna Elkana. O samym meczu zobaczcie, że dzisiaj w schemat w gadzecie powtarza się najpierw ogólna sytuacja klubu, później opis meczu, który zdaje się być tylko tłem do clou tego gwoździa programu. O meczu napisano jedynie co za dno Juventusu. Bianconeri spadają na szóste miejsce, teraz do awansu potrzeba prawdziwego cudu. No i oczywiście, fino alla fine, pamiętamy o tym haśle, nie ferujemy wyroków dopóki sędzia nie gwiźnie, dopóki piłka w grze. No i rzeczywiście to jest prawda, natomiast Włosi piszą, to nawet trudno sobie teraz wyobrazić, bo musieliby wtopić praktycznie wszyscy, musiałby wtopić, w najlepszym wypadku zremisować Milan, Roma, oczywiście Como jest jeszcze po drodze, o którym też porozmawiamy, anulowane bramki Juventusu.

Ja osobiście mam wątpliwości, mówiąc szczerze, do anulowanej bramki McKinniego, bo tam anulowane ze względu na rzekomy faul Amerykanina, ale on był na tyle, czy był w ogóle, ten kontakt był na tyle lekki, że ja miałbym wątpliwości. W drugą stronę jestem pewien, że rzutu karnego po takim kontakcie by nie było. Natomiast pozostałe dwie nieuznane, w tym Duszana Wlachowicza, zostały nieuznane słusznie. 4-7, 4-7 w notach, najlepszy we Fiorentinie Mandragora. W Juventusie Konsensał wściekły zresztą na zmianę, którą dokonał Luciano Spalletti. On chciał walczyć do samego końca, nie pozwolił mu toskański szkoleniowiec. Juventus Przegrywa i ryzykuje również na Mercato, a rischio anche il Mercato, czyli o tym, że bez Ligi Mistrzów oczywiście trudniej będzie przyciągnąć jakichś sensownych zawodników do Juventusu, żeby ci wzmocnili zespół, być może wciąż Luciano Spallettiego.

Bernardo Silva można zapomnieć, Alisson jeszcze możliwy, on zdania nie zmienia, Duszan Wlachowicz tego nikt nie wie. Na pewno negocjacje nowego kontraktu pod górkę dużo jednak zależy od Champions League, w zasadzie wszystko, a ta w Turynie jest duże prawdopodobieństwo, że po kilkunastu latach będzie tylko... W telewizji, a nie na stadionie, nie na murawie. To o Juventusie. Następnie Roma. Gasp padrone di Roma. Gasp pan i władca Romy. Show Manciniego w derbach 2-0 w starciu z Lazio. Tak jak mówiłem w studiu, do idealnego obrazka zabrakło chyba tej bramki El Szarałego w sytuacji, w której mógł trafić na 3-0. On żegnał się z Romą. On podziękował Romie, cytowany zresztą dzisiaj w gazecie dello Sport na tej rozkładówce.

Koniec historii pod tytułem Champions League i walka o Ligę Mistrzów. To na szczęście dla Neapolu pozytywny koniec. Pod tym względem pytanie teraz, kto za Antonio Conte? No i to może być ciekawy fragment przyszłej historii ekipy ze stolicy Europy. ze stolicy kampanii, a dalej już Como, czyli Azzurri, ale inni. Azzurri przenosimy się do Lombardii il Como non molla. Como się nie poddaje. Po pierwsze, przepiękne koszuleczki, w których Como podjęło zespół Parmy. Po drugie, wszystko zamyka nam się na tej rozkładówce półtorej strony na temat tego meczu, który Como wygrywa 1-0. No i jest na piątym miejscu w tabeli, czyli tuż przed Juventusem. Bramka Alberto Moreno w drugiej połowie. Parma ugięła się po godzinie gry. Szansę na Ligę Mistrzów, jak czytamy, wciąż żywe, chociaż najważniejsze dla larianich, że w ogóle będzie to jakikolwiek turniej europejski, mówimy o Lidze Europy.

I do tego obrazek. Wyobrażacie sobie taką robotę kierowcy autokaru? O samym meczu z Veroną... Też, zobaczcie, niewiele w meczu zremisowanym 1-1. Gazeta pisze skercetto w finale. Dolcetto o skercetto pytają w okolicach Halloween, czyli cukierek czy psikus, czy albo psikus, no to psikus, finałowy psikus, który Interowi sprawiła Verona, ale też podkreślono, Inter był zrelaksowany, Verona nie, Verona zdeterminowana. Opłaciło się przyjezdnym, Bowie strzelił na 1-1 w 91. minucie. Być może dał też odrobinę nadziei kibicom Juve na to, że w przyszłym tygodniu, w przyszły weekend w Weronie wcale Romie nie musi być tak łatwo, bo Werona ewidentnie chce docisnąć pedał gazu do samego końca, mimo tego, że za chwilę poduszkowe, 20 baniek czy tam 20 kilka i Serie B.

A Roberto Daversa, któremu zostały w grafiku derby Turynu z Juventusem, domowe derby Turynu, nie ufam temu meczowi zupełnie, był rozczarowany, chociaż krytykował sędziego. Powiedział, że nie podobał mu się sposób, w który sędzia prowadził to spotkanie. No to zaglądamy do rubryki La Moviola, tam Giulio Saeta faktycznie zgadza się. Z trenerem Granata daje sędziemu Arenie tylko 4,5, odnotowując, że po pierwsze sędzia pozwalał w tym meczu na dużo, owszem, ale że Torino należał się rzut karny w końcówce po faulu Esposito w polu karnym. Że tam kontakt był, no i że Ilkhan był faulowany, a Torino należała się jedenastka. W notach 7 dla Cagliari, 6 dla Torino bohaterami Esposito i Obrador. No to tyle o Cagliari, natomiast później walka o utrzymanie.

Zobaczcie jak to wygląda. Inter, Napoli, Milan, Roma, Como, Juventus, Atalanta, te zespoły zagrają w pucharach. Pytanie jeszcze, jak zmieni się pomiędzy niebieskim a zielonym i czy w ogóle się zmieni? No i tutaj pomiędzy środkiem a tą żółtą strefą akurat według kodu kolorystycznego Gazety dello Sport retrocesione do serii B. Na razie to Pisa na pewno, Verona na pewno, Cremoneze i Lecce jeszcze walczą jeden punkt wyżej. Na kolejnej stronie, z lewej strony o Arsenalu, o Premier League, ale ja tutaj chcę Was zabrać i tym samym dobrnęliśmy do strony 47, traktującej o barażach o Serie A. Palermo dostało wciry od Catanzaro, grało na wyjeździe co prawda, ale w pierwszym barażowym w półfinale dostało 0-3.

ponieważ jeżeli trzy bramki zdobyli oni, to znaczy, że trzy bramki w rewanżu jesteśmy w stanie zdobyć i my. To prawda, czysta teoria, natomiast rzeczywiście faktycznie tak będzie, więc na Sycylii też będzie gorąco i nie tylko chodzi mi o temperaturę, ale też temperaturę. temperaturę na stadionie. W drugim półfinale Juve-Stabia w sobotę zremisowało z Moncą u siebie 2-2. We wtorek o 20.00 rewanż w Lombardii, więc mamy trzy zespoły z południa. Mamy Mącę z północy w walce o Serie A. No i być może Mąca, północna Mąca, wygra z południem i Lombardia. Wygra awans, zobaczymy. Na razie Gazeta pisze o iluzorycznych już szansach Palermo na Awans do Serie A, więc może okazać się po raz kolejny, że ociera się, jest bardzo blisko, ale jednak to nie ten sezon i nie ten rok ku zdruzgotaniu niejednego fana Rosa Nerich.

Ale jeszcze znowu, nie ferujmy wyroków, ponieważ matematyka mówi zarówno Juve, Sabia, jak i Palermo mogą odrobić straty, czy w zasadzie mogą wygrać w dwu meczu ten półfinał, no i zmierzyć się w wielkim finale o awans do Serie A. Uff, czterdziesta, siódma strona Gazety dello Sport, dobrnęliśmy do końca, można podsumowywać. No a my na nieco wstrzymanym oddechu czekamy na ostatni weekend w Serie A. Zrelaksowani, jeśli chodzi o czołówkę, mogą być tylko kibice Interu i Napoli.

Pokazano wszystkie 14 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.