Mentionsy Mentionsy
Ameryka i ja - Lidia Krawczuk w RMF Classic
Ameryka i ja - Lidia Krawczuk w RMF Classic

339. America First czy America Alone? Polityka konfliktu Trumpa

05.05.2026 ·58 min 34 s · 12 rozdziałów

Lidia i Paweł rozmawiają o tym, jak dziś wygląda polityka Donalda Trumpa. Punktem wyjścia jest decyzja o wycofaniu 5 tysięcy amerykańskich żołnierzy z Niemiec. Jednak konfliktów jest dużo więcej — z sojusznikami w Europie, wokół Iranu, w relacjach z NATO. Do tego dochodzą spory z mediami, napięcia wokół sądów i coraz więcej zgrzytów wewnątrz samego obozu republikańskiego.

6:03 · Zapowiedzi i konsekwencje wycofania wojsk 1

Później mieliśmy nagle sytuację, kiedy Donald Trump zdenerwował katolików na świecie, bo postanowił opublikować grafikę, która przedstawiała jego jako Jezusa. I Donald Trump tak prowadzi swoją politykę. Teraz mamy informację najnowszą, że wprowadza 25% cło na samochody z Europy, więc... Po Grenlandii, po... Ale już kiedyś mieliśmy ten taki okres, kiedy było grożenie tymi cłami. Tam było 500%, 100%, 30%. Ja już nawet nie wiem. Donald Trump ma kilka dyżurnych tematów. Kiedyś w twoim podcaście powiedziałem o tym, że Donald Trump ma kilka dyżurnych tematów i on nimi żongluje i on nimi świat zajmuje. Jak na jakimś froncie mu nie idzie, nie może czegoś załatwić, no to sięga po drugi temat i on przykrywa. Kiedy miał kryzys ze sprawą Epstina, no to nagle rozpoczął operację w Iranie i Donald Trump ciągle przykrywa.

7:36 · Analiza polityki NATO i relacji z Europą 4

Tyle tylko, że to jest bardzo zły sygnał dla Putina, że sojusz pęka, że relacje są złe. Poza tym pięć tysięcy w połączeniu z tym, co Donald Trump powiedział, że będą kolejni, to to mnie martwi, bo 5 tysięcy to jest taka liczba teraz przykładowa, podana, rzucona sobie z kapelusza przez Donalda Trumpa, że to może zapoczątkować pewien proces, ale odezwali się politycy, którzy pracują na kapitolu i to jest bardzo istotne, bo ja uważam, nie mogę tu za dużo powiedzieć, bo mam trochę takich informacji off the record, które są moimi źródłami tutaj, że jednak... Politycy na kapitolu zupełnie inaczej patrzą na sojusz, na relacje, co jest dla nas oczywiście bardzo dobre, że Biały Dom ma taką politykę w tej chwili konfrontacyjną z sojusznikami, z Europą, że możemy wywnioskować, że ta Europa to lenie, nie chciały się chronić, nie chciały się zbroić.

Natomiast zupełnie inaczej podchodzą do tego wszystkiego politycy na kapitolu i to ze strony demokratycznej i ze strony republikańskiej, że jest tam jeszcze wielu polityków nurtu Ronalda Reagana, którzy na sojusz, na Europę, na bezpieczeństwo Europy patrzą inaczej. Na przykład szefowie Komisji Sił Zbrojnych Stanów Zjednoczonych, Izby Reprezentantów i Senatu, republikanie Mike Rogers i Roger Wicker skrytykowali decyzję Pentagonu o tych pięciu tysiącach wojskowych, którzy mają zostać wycofani z Niemiec do USA. I oni, odpowiadając na twoje pytanie, wezwali do przesunięcia ich na wschód NATO. No i tu właśnie też oni powiedzieli, że ta decyzja wysyła zły sygnał dla Rosji.

NATO jest złe, Europa nas oszukuje, sojusznicy nam nie pomogą. I to są takie hasła i gdzieś tam z takim megafonem stoi Donald Trump na dachu i krzyczy wszyscy są źli, tylko nie ja. No ale to nie jest prawda. Sojusz nieraz pomagał Amerykanom w różnych sprawach i to jest teraz właśnie nawiązując do tego, o czym rozmawiamy. To nie jest tylko tak, że my mamy pomagać Amerykanom, bo rozpoczęli wojnę. Ale zaraz, zaraz. Bazy w Europie, które tak Donald Trump krytykuje, pomagają Amerykanom operować na Bliskim Wschodzie, w Afryce. No w różnych częściach świata, tak? No właśnie, więc to leży w interesie Stanów Zjednoczonych. Nie wiem, ile razy słyszeliśmy, że Donald Trump, czy Joe Biden, czy Barack Obama lecą gdzieś do Europy i tankują w bazie Rammstein w Niemczech, albo w bazie w Wielkiej Brytanii.

No właśnie, a dlaczego to mogą zrobić? Bo są w sojuszu, bo mają relacje, bo mają partnerów, I to nie jest tylko tak, że trzeba liczyć na pomoc w sytuacji, kiedy... Że to są interesy Europy, to są przede wszystkim interesy Stanów Zjednoczonych, które mają na całym świecie. Oni mają realnie tam wpływy. Nie chcę kreślić czarnego scenariusza, ale jeżeli Stany Zjednoczone by się wycofały, a Rosja zaczęłaby fikać jeszcze bardziej, no to poszerzy swoje strefy wpływów. I czy to się opłaca Stanom Zjednoczonym na dłuższą metę? Moim zdaniem nie. To ja mam do ciebie takie pytanie, bo spotkałam się już z takimi komentarzami, z takimi opiniami, mówię tutaj o takich komentarzach w Stanach Zjednoczonych, że tak naprawdę NATO, Sojusz jako taki jest martwy.

17:54 · Struktura NATO i relacje z Ameryką 1

No i bardziej apelują, że trzeba to po prostu przeczekać, ale że Ameryka nie odeszła aż tak daleko od tej naszej wizji Ameryki, że kiedyś ona jeszcze wróci, choć ja uważam, że w wielu obszarach nie wróci, bo raz przesunięte granice nie są później przenoszone w te same miejsca. Ale nie odpowiedziałeś na moje pytanie, czy twoim zdaniem sojusz jest martwy? Mam nadzieję, że nie. Mam nadzieję, że nie. Ja jestem świadom różnych wypowiedzi. My nie mamy alternatywy w tej chwili, bo Europa jest jeszcze wciąż za słaba przez lata zaniedbań. I to nie jest tak, że my możemy dzisiaj powiedzieć, no to porzucamy NATO i będziemy tworzyć własny europejski system obrony, jakąś europejską armię gdzieś tam na przykład na zapleczu Unii Europejskiej. Wierzę w to, że NATO nie jest martwe.

20:38 · Konflikt z mediami i polityka komunikacji 2

że skoro umawiamy się na 2% PKB, to te 2% PKB trzeba płacić. To, że czasy się zmieniły, Rosja zaatakowała Ukrainę i okazało się, że 2% PKB to za mało i teraz wymaga się więcej, to już jest zupełnie inna kwestia. Czasy są takie, że trzeba się zbroić, ale Europa zaniedbała, swoje bezpieczeństwo, zaufała mocno Stanom Zjednoczonym, gdzie tu zmienił się prezydent, który patrzy zupełnie inaczej. A ja nie wierzę w to, że Europa jako kontynent czy w ramach Unii Europejskiej już na trochę niższym poziomie nie mogłaby być naprawdę silnym militarnie graczem. Jestem w stanie przyjąć, że tak mogłoby być. No ale to są zmiany, które musiałyby... Inaczej to wymaga czasu, żeby to można było wdrożyć.

No tak, wymaga czasu, ale trzeba to było dawno temu robić. No tak, no, ale mówimy o tym, co jest w tej chwili. Tak, dlatego teraz trzeba współpracować ze Stanami Zjednoczonymi, z Donaldem Trumpem, z obecną administracją, tak jak się da, a jednocześnie patrzeć, co można zrobić. Nie można się obrażać mimo wszystko na Amerykę. Nie mamy alternatywy w tej chwili. Rozmawiamy tutaj o takich różnych konfliktach, więc myślę, że to jest też odpowiedni moment, żeby powiedzieć o konflikcie nie tylko właśnie na płaszczyźnie NATO, Europy, ale konflikt z mediami. To jest również, też uważam, bardzo duże pole, bo powiedzmy sobie wprost, Donald Trump prowadzi otwartą wojnę z mediami głównego nurtu i jego administracja po prostu ciągle bierze odwet

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.