#227 Zośka Papużanka na "Solo"
Odcinek #227, w którym Zośką Papużanką siadamy przy naszym stole i rozmawiamy o książce "Solo".Zaczynamy od S jak solo samej autorki, od solo pisania i spraw, które najlepiej robi się solo.Przyglądamy się osiemnastu opowieściom o samotności i wycbodzi nam długa rozmowa wokół słów na S. Są S jak stereotypy dotyczące samotności kobiet, S jak stygmatyzacja, S jak szczerość, S jak spisywanie prawdziwych historii i robienie z nich literackich opowieści. Są S jak scrabble z przedmiotów i form. Pytam o to jak do Zośki przychodziły poszczególne historie, rozmawiamy też o M jak mężczyznach przemocowych, nieobecnych, banalnych. Przyglądamy się też bohaterkom, dla których S jak solo to świadomy wybór. W końcu pytam o S jak spacer, nie solo.
A która z tych historii była dla ciebie najtrudniejsza? Do przerobienia jej na tekst, żeby oddać to, co chciałaś oddać w tej historii? Może te, w których samotność jest bez powodu. Są takie. Albo ten powód jest dla osoby, która jest samotna, nie do końca rozeznany, nie do końca tak jasny. Ja wtedy sama starałam się dojść do tego, jaki ten powód może być. Nie wiem, czy doszłam dobrze. Ale to dla mnie było najtrudniejsze, wiesz, bo jak ktoś mi mówi, jak dziewczyna mi mówi, jestem sama i nie wiem dlaczego. Przecież ze mną jest wszystko w porządku. Jestem nawet w miarę ładna, zaradna, zarabiam pieniądze, skończyłam studia i jest ze mną o czym pogadać. Dlaczego jestem sama? No ale jest też taka bohaterka, która jest sama z wyboru i pewnie nie chciałaby być sama, ale jest tak mocną postacią, że wszyscy faceci się jej boją.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Zaczynamy od S jak solo samej autorki, od solo pisania i spraw, które najlepiej robi się solo.
Przyglądamy się osiemnastu opowieściom o samotności i wycbodzi nam długa rozmowa wokół słów na S. Są S jak stereotypy dotyczące samotności kobiet, S jak stygmatyzacja, S jak szczerość, S jak spisywanie prawdziwych historii i robienie z nich literackich opowieści.
Są S jak scrabble z przedmiotów i form.
Pytam o to jak do Zośki przychodziły poszczególne historie, rozmawiamy też o M jak mężczyznach przemocowych, nieobecnych, banalnych.
Przyglądamy się też bohaterkom, dla których S jak solo to świadomy wybór.
W końcu pytam o S jak spacer, nie solo.