#259 Paweł Wielopolski. „Rejestr grozy”. Dlaczego lubimy się bać?
Odcinek #259, w którym z Pawłem Wielopolskim w Goyki 3 Art Inkubatorze w Sopocie rozmawiamy o książce „Rejestr grozy. Przewodnik po technikach narracyjnych” i próbujemy zrozumieć, dlaczego tak bardzo lubimy się bać. Zaczynamy od S jak strachu. Tego najstarszego i najsilniejszego ludzkiego doświadczenia, o którym pisał choćby Lovecraft. Zastanawiamy się, czym właściwie jest G jak groza, czym R jak rejestr grozy i jak się to ma do artystycznego rejestru opowiadania o świecie.Rozmawiamy o emocjach, które budują grozę: L jak lęku, P jak przestrzeni grozy. Zastanawiamy się nad miejscami, w których zmysłowe spotyka się z nadzmysłowym.W centrum naszej rozmowy znajduje się P jak potwór, jeden z najważniejszy archetypów opowieści grozy. Skąd się bierze? Do czego nam służy? Co mówi o nas samych? Nie brakuje również wspomnień o pierwszych spotkaniach z potworami, które to spotkania, jak przekonuje autor, można lubić.Rozmowa ma szeroki kontekst, oprócz literatury przyglądamy się filmom, serialom, grom komputerowym. W końcu okazuje się, że błądzimy między rejestrami, szukając odpowiedzi na pytanie : Co właściwie budzi się wtedy, gdy rozum zasypia?
Podstawienie Pawła Wielopolskiego do rozmowy o jego książce "Rejestr grozy". Omówienie tematu strachu i jego rodzajów.
Opis motywacji Pawła Wielopolskiego do pisania książki o technikach narracyjnych, zaczerpniętej z doświadczeń literackich.
Zakłócenie Pawła Wielopolskiego w procesie tworzenia książki, spowodowane bogactwem horroru w literaturze.
Analiza technik narracyjnych, z podkreśleniem dramatycznej podstawy horrorów. Przykłady z filmów.
Opis teorii rejestrów i jej zastosowania w literaturze, z podkreśleniem różnorodności rejestru grozy.
Porównanie rejestru kryminalnego z rejestrem grozy, podkreślenie ich antylogicznych cech.
Analiza postaci i symboli w horrorze, z przykładami z filmów i literatury.
Opis podstaw teoretycznych i źródłowych, z podkreśleniem popularnonaukowego charakteru książki.
Podsumowanie rozmowy i rekomendacje do czytania, w tym książka Tadeusza Cegielskiego.
Analiza rejestru baśniowego i jego zastosowania w horrorze, z przykładami z filmów i literatury.
Opis archetypów i zasad dostrzegania rejestru grozy, z przykładami z różnych form artystycznych.
Opis trudności w pisaniu książki, szczególnie w rozdziale na temat sobowtórów.
Analiza sobowtóra jako archetypu, z przykładami z literatury i komiksów, w tym Batmana.
Rozmowa koncentruje się na postaciach potworów w kulturze, ich roli w narracjach i zmianach ich interpretacji w czasie.
Autor omawia miksowanie gatunków literackich, podkreślając, że czytelnicy lubią kombinacje różnych form opowieści, a nie tylko czysty horror.
Rozmowa przenosi się na serial Stranger Things, analizując jego zastosowanie do rejestru grozy i interpretacje go przez fandom.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Zaczynamy od S jak strachu. Tego najstarszego i najsilniejszego ludzkiego doświadczenia, o którym pisał choćby Lovecraft. Zastanawiamy się, czym właściwie jest G jak groza, czym R jak rejestr grozy i jak się to ma do artystycznego rejestru opowiadania o świecie.
Rozmawiamy o emocjach, które budują grozę: L jak lęku, P jak przestrzeni grozy. Zastanawiamy się nad miejscami, w których zmysłowe spotyka się z nadzmysłowym.
W centrum naszej rozmowy znajduje się P jak potwór, jeden z najważniejszy archetypów opowieści grozy. Skąd się bierze? Do czego nam służy? Co mówi o nas samych? Nie brakuje również wspomnień o pierwszych spotkaniach z potworami, które to spotkania, jak przekonuje autor, można lubić.
Rozmowa ma szeroki kontekst, oprócz literatury przyglądamy się filmom, serialom, grom komputerowym.
W końcu okazuje się, że błądzimy między rejestrami, szukając odpowiedzi na pytanie : Co właściwie budzi się wtedy, gdy rozum zasypia?