#041 – Jak przestać myśleć podczas starań?
Jak przestać myśleć podczas starań? Czy to się w ogóle da zrobić? Od czego zacząć praktykę bycia tu i teraz? Konkretnymi wskazówkami dzieli się dziś z nami psycholog Jakub Łobiński. To rozmowa, którą powinna wysłuchać każda para, która stara się o dziecko. Plan odcinka Automatyczne myśli Praktyka bycia tu i teraz Wewnętrzne dialogi Akcja powoduje […] Artykuł #041 – Jak przestać myśleć podczas starań? pochodzi z serwisu Akademia płodności.
Słuchajcie, zanim zrobimy piękny nasz wstęp, to powiemy wam, że siedzimy tutaj z Kubą i jakby dyskusja się klei mocno i my poruszamy milion wątków, bo temat trwa i trochę aż nam się zrobiło żal, że one jakby padają w eterze i nigdzie nie idą dalej i tylko my we dwie możemy sobie wyciągać z tego jakieś wnioski. Więc stwierdziliśmy tutaj jednogłośnie całym teamem, że włączymy nagrywanie i może coś z tego wyjdzie fajnego. Tak jest. Także witamy was znowu w teamie naszym potrojnym. Cześć, cześć. Jest z nami Kuba. Jest z nami Ania. Jest z nami Zbyszek. Aniu, no musimy zrobić powitanie. Tak. Także powiedz tutaj ładnie. Cześć, tu Ania i Zosia. Cześć, tu Ania i Zosia. Wspólnie tworzymy Akademię Płodności.
Miejsce, w którym towarzyszymy Wam podczas starań. W dzisiejszym podcaście oraz kolejnym gościmy psychologa Jakuba Łobińskiego. Kubo, chcesz się przywitać? Tak, cześć. Zosiu, wracamy znowu na Majki, bo szkoda, żeby się marnował taki content, który tutaj gdzieś nam wychodzi pomiędzy. Tak, a jest on naprawdę wartościowy. Rzucamy tak tematami z rękała, bo jest do omówienia tyle, zresztą zdajecie sobie pewnie sprawę i dlatego też ja jakby uwielbiam podkreślać walory terapii, że tam można ułożyć bardzo wiele rzeczy. I teraz stwierdziliśmy, że zatrzymamy się na jednym temacie. Ania rzuciła taki, Kubie się on spodobał.
Tylko jak to zrobić? Nie ma innej możliwości, na przykład żeby nie myśleć, niż faktycznie czy też fizycznie nie myśleć. I znowu przychodzi tutaj, tu i teraz. I tu jest kolejny raz, wiecie co, Kuba just like that. Dzięki Kuba, mam zakończyć. Łatwo powiedzieć. Przestanę myśleć, dzięki. Tak, ale to wydaje się, można powiedzieć, łatwo się mówi, ale to też jest takie proste, tyle że to wymaga praktyki, nie ma nic innego. Tak jak wspominałem wcześniej, na poprawę koncentracji nie ma innej metody niż koncentrowanie się, czyli łapanie siebie na tym, że nasze myśli gdzieś uciekają i powracam do tego, powracam, tylko im częściej to robimy, Tym łatwiej nam to przychodzi i już zaczyna nam wchodzić w nawyk.
To ktoś zrobił ten zwrot. Słuchajcie, może wam powiedzieć o co chodzi, bo to chodzi o moje życie. Jest zwrot w moim życiu. Ja mówię o tym otwarcie, więc mogę wam ten temat naświetlić. Rozmawialiśmy o tym, jak ja to nazwałam, że to był zryw życia. To był zryw życia, bo rozmawiamy o tym, że Dudek będzie się bił, Klefał się będzie piętami po dołku z radości, że aktywność fizyczna ma wpływ na każdy aspekt naszego życia, bo on mi to powtarzał zawsze. I powiedziałam Kubie, że Kuba, słuchaj, ale zobacz, u mnie w moim przypadku to właśnie tak było, bo wiesz, jak zaczęłam stosować dietę, jak poszłam na basen, No to właśnie wtedy się udało, nie? Właśnie wtedy zeszłam w ciążę i Kuba mówił, hej, ale jaki zryw życia, nie? Dlaczego nazywasz zryw życia? No właśnie, teraz już też powiedziałeś, że jak poszłam na basen, bo to ty zdecydowałeś, żeby pójść na ten basen, no przecież nikt za ciebie tam nie poszedł.
Teraz czasem zarządzać się nie da, da się zarządzać sobą w tym czasie. Jeżeli my mamy zaplanowane pewne rzeczy, oczywiście też nie na styk, tylko mniej więcej 80% tego czasu, to czujemy się spokojniejsi, bo my wiemy, że to zrobimy później, to zrobimy... To jest moja stara, jej kalendarzyk na przykład, nie? Czyli wszystko na karteczkach i zapisane. Tak, i teraz sobie tak myślę, że to mi daje spokój, bo ja nie muszę o tym myśleć i stresować się, że zapomnę, że cały czas w głowie. A słuchajcie, przyszło mi do głowy, Kubo, takie... Przychodzi do Ciebie właśnie taka Ania, bo dla mnie, tak sobie teraz myślę, te myśli podczas starań były dla mnie czymś nie do udźwignięcia momentami. One towarzyszyły mi non stop.
Albo co robić z tymi myślami, które przychodzą. A, bo Kuba jeszcze powiedział, że można je sobie wyobrażać jako napisy. Nie? Nie powiedziałeś tego. To padło między nami, jak nie był naciśnięty czerwony przycisk rekord. Tak, tak, tak. Możemy sobie wyobrażać jako napisy. Możemy sobie wyobrażać w ogóle... Zobaczmy, że to my mamy kontrolę nad to, w którą stronę kierujemy te myśli. Bo ona przychodzi już, ale jeżeli my zaczniemy brać nią pod uwagę i zaczniemy z nią się bawić troszeczkę, na przykład, no tylko tutaj do tego często się powtarza na przykład u moich pacjentów, że mówią sobie, że jestem do niczego. No i teraz, słyszę taką w głowie myśl, jestem do niczego. Mówię to albo jesteś do niczego, no to zależy już indywidualnie. I ona jest często powiedziane takim konkretnym głosem podsumowującym wszystko. Ale jeżeli ja sobie w głowie to powiem na przykład głosem Osła Zaszreka,
Czyli na przykład nie zachęcamy do tego, żeby siedzieć na naszym Facebooku i scrollować każdą z historii i poświęcać na to po x godzin ze swojego życia. Tylko tak jak Kuba mówi, wyciągnąć konkrety, których dzisiaj się dowiecie, tak? Dowiadujecie się, że na przykład, nie wiem co, likopen z soku pomidorowego poprawia parametry nasienia? To już jest spoko jakiś tam tip, który może sprawić, że klapka od monitora się zamknie. Ja już wiem, że na dzisiaj mam na przykład stosować sok z pomidora, tak? Skoro on mi może pomóc. Czyli dozowanie tej wiedzy i nie życie na wirtualnym świecie. Do czego mamy tendencję, nie? Tak, to jest ważne, żeby rozgraniczyć to, tylko też mówimy tutaj o niemyśleniu i to też jest trochę ucieczka z jednej strony od tego myślenia, że ja sprawdzam na forum, czytam, wrzucam sobie, tylko że to jest dookoła tego tematu ciągle.
Może spróbuję teraz znaleźć inne forum. O czymś innym. Chciałbym nauczyć się sadzić rośliny. Załóżmy. I zaczynam tym się zajmować. Czyli projekt Żyćko. Dokładnie to, do czego zachęcamy. Czyli kierować chociaż na chwilę te wyrwane takie ze szponów niepłodności rzeczy. Marzyłaś o tym, żeby szydełkować? Nigdy nie zrobiłaś nic w tym kierunku? Może teraz ten czas, który wcześniej spędzałaś na forum? A no właśnie. Jakiś nowy ściek albo coś tam. Wiecie co, ja sobie jeszcze myślę, że też do projektu Żyćko i tak na podstawie swoich doświadczeń podczas tych starań chyba trzeba dojrzeć. To jest pewien etap, do którego dochodzisz i fajnie, jeżeli sobie uświadomisz wcześniej, dzięki na przykład naszym podcastom i rozmowom z Kubą, ale ja musiałam do tego dojrzeć, że w końcu już nie miałam na tyle siły, że już powiedziałam dość, bo po prostu ja już tego psychicznie nie wytrzymam.
I wprowadziłam faktycznie, to co zrobiłam w swoim życiu, wprowadziłam projekt Żyćko. Pomimo tego, że nie wiedziałam jeszcze, że tak to się nazywa. Że tak to Zosin nazwie. Że tak to Zosinek nazwie. I to był projekt Żyćko, który na chwilę pozwolił mi Nie myśleć o tym, co wcześniej tak bardzo mną targało. Czyli też znowu to, co powiedział Kuba w subie, że tylko Ania może podjąć decyzję za Anię i to była wtedy twoja decyzja, tylko Zosia za Zosią, ale to właśnie dzięki rozmowom z Kubą staramy się to zrobić wcześniej, no bo obydwie mamy takie doświadczenie i takie przemyślenia, że zarówno u mnie, jak i u ciebie to trwało za długo, że właśnie nie było takiego podcastu, że nie było takiej Akademii, że wiesz, nie miał nam kto powiedzieć. Czy może gdyby przyszło takie odszerzwienie na zasadzie, właśnie nawet gdyby przyszło w tym nieodpowiednim momencie, wiesz, gdzie ja tego nie chcę słuchać, bo ja na przykład chcę żyć na tym forum, to za jakiś czas bycia i stwierdzenie, że jednak mnie to męczy, bym sobie przypomniała o tym, że jest taki Kub, a może jednak warto to odświeżyć, wiesz, i spróbować, nie wiem, właśnie tego oddechu czy czegoś.
Przestanie fiksować się na tym wszystkim. Bo wiecie, Kuba też na początku powiedział, to jest ważne, to powinno chyba wybrzmieć, więc ja to powiem, że o wiele łatwiej jest mu rozmawiać z ludźmi jeden do jednego, kiedy ma przed sobą konkretną Anię i konkretną Zosię. I przecież zupełnie co innego motywuje Ania, zupełnie co innego Zosię. Więc teraz będąc tutaj w eterze i mówiąc do takich Zosi i Ani i Set, trzeba znaleźć jakiś taki wspólny mianownik i mówić tak bardzo ogólnie. Więc też musicie sobie zdawać sprawę z tego, że podczas rozmowy z kimś takim, kto jest jakby tylko dla was, on będzie w stanie jakby jak najbardziej wam pokazać to, w jaki sposób możecie robić to, o co zapytała Ania na początku, czyli jak przestać myśleć.
Ale nikt tego kroku nie zrobi za was i ja nawet jak wymyślę taką usługę, to ten krok nie będzie pełnowartościowy, jeśli mi za nią nawet zapłacicie kupę kasy. Więc to muszą być wasze buty, wasze palce, które wiążą te sznurówki i wasz pierwszy. Może często bardzo ociężały krok, ale on będzie wasz i w waszej decyzji. Tak jest. Kuba daje okejkę. Dziękujemy bardzo za wysłuchanie tego podcastu. Dziękujemy Kubo za zaproszenie. To my Kubę zaprosiliśmy, on może dziękować za zaproszenie. Dziękuję bardzo za zaproszenie. Kuba, dziękuję za zaproszenie. Dzięki, że mogłem tutaj być. Nie wiadomo kto kogo zapraszał, słuchajcie. Tego się nigdy nie dowiemy. Następnym razem ja was zaproszę. Dziękujemy bardzo za wysłuchanie i niech rezonuje.
Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Jak przestać myśleć podczas starań? Czy to się w ogóle da zrobić? Od czego zacząć praktykę bycia tu i teraz? Konkretnymi wskazówkami dzieli się dziś z nami psycholog Jakub Łobiński. To rozmowa, którą powinna wysłuchać każda para, która stara się o dziecko. Plan odcinka Automatyczne myśli Praktyka bycia tu i teraz Wewnętrzne dialogi Akcja powoduje […]
Artykuł #041 – Jak przestać myśleć podczas starań? pochodzi z serwisu Akademia płodności.