Mentionsy Mentionsy
Akademia Płodności
Akademia Płodności

#039 – Ciąża Zosi – Q&A

01.06.2021 ·39 min 21 s

Jak długo Zosia starała się o drugie dziecko? Jakie zmiany wprowadziła w diecie? – na te i inne pytania odpowiadamy w tym podcaście. Ciąża Zosi to gorący temat – odkąd o niej poinformowałyśmy, zalałyście nas wiadomościami. W tym odcinku poruszymy kwestie, które najbardziej was interesują. Plan odcinka Ciąża Zosi. Jak długo trwały starania? Jakie zmiany […] Artykuł #039 – Ciąża Zosi – Q&A pochodzi z serwisu Akademia płodności.

Ale przeszliśmy na dietę i to było mniej więcej tak, jak Krysia się zbliżała do roczku. Krysia miała roczek, zbliżała się jej impreza urodzinowa, to my już tak zaczęliśmy. Ja już byłam tak dźgana przez Dudka w bok tą szpilą. Na zasadzie może byśmy zmienili, on już nie chce takiego jedzenia, już nie możemy w końcu ciągle tego zamawiać. Musimy zacząć gotować i tak to wspominam. Czyli okolice roczku Krysi to był taki moment, kiedy już stary powiedział, It's done, Zosin, musimy coś z tym zrobić, no zobacz, w ogóle halo. Laska, super, że mamy Krysię, ale pamiętaj o tym, że nie przestałaś być chora na to wszystko, na co jesteś, więc ziomek, no kocham cię, chciałabym, żebyś długo żyła, no. Nie chcę, żebyś zaraz miała cukrzycę typu drugiego albo jakieś nadciśnienie Zosina. Możesz to mieć, wiesz o tym, tak?

Ja ci muszę to powtarzać. Rozmowa z moją mamą Dudkiem, no. I mama na mnie krzyczała. A ja muszę wam powiedzieć, że byłam jakby świadkiem tej metamorfozy wielkiej w biurze i faktycznie tak było, że wjeżdżał łosoś z kaszą gryczaną i sałatką na obiady. Nie było żadnego zamawiania, nie było... Tu zresztą dowiecie się, jakie nowe zmiany na diecie prowadziliście. W ogóle nie wiem, czy pamiętasz, bo ja to tak pamiętam, jak po prostu odcięta taką ostrą maczetą, jak Dudek zaczął tak konstantacyjnie jeść na przykład o konkretnych godzinach. Pamiętasz to, jak my się go pytałyśmy, czy on coś z nami, a on zerkał na zegarek i twierdził, że nie, to jeszcze nie jest jego timing, więc to już była taka pierwsza szpila na zasadzie halo, ogarnijcie się, jedzcie regularnie.

A później zaczął znosić na dół tak zwane proso. Czyli to, co my nazywaliśmy prosem, dudka, owsianki na drugie śniadanie z tymi wszystkimi superfoodsami zasypane od góry, tak że... Ostatnia porcja w menu, którą bym wtedy wybrała na drugie śniadanie, nie? Więc on tak zaczął po prostu przemycać, nie? Dawać dobry przykład. O! To było tak, że on po prostu pokazuje, że już no nie, nie drepczę z tobą Zosin, bo już jestem pełen pogardy dla twojego postępowania. I wtedy przyszło nowe. Nowe jakie? Tak. Wtedy przyszło nowe, takie... Ale zobacz, teraz sobie tak myślę, że w sumie ja mam łatwiej dzięki temu staremu, nie? Bo wtedy tak męczył, tam była, męczył, denerwowało mnie to jak, nie wiem, ale z drugiej strony wiadomo, kiedy ja bym się zebrała. Stara jeździł po łososie.

Łatwiej mu to przychodzi w ogóle. Wyznajmy to szczerze, nienawidzimy takich ludzi jak Tudyk. Jak można być na diecie i się tym cieszyć, wiecie, no jak można mówić, na przykład Dudek mówi, że o wiele bardziej mu smakuje zdrowe jedzenie, jak wie, że jest zdrowa, nie? Że jakby zje zdrowe. No ja też się doczekam. Jezu, kochany. Rozumiem. My się w ogóle dobraliśmy na zasadzie przeciwieństw, nie? Takich totalnych przeciwności. Dudek to jest Anna i to tak w ogóle totalnie, nie? Tak. A Zosin to jest mój stary. To jest temperament, który mam w pracy i ten sam temperament mam w domu. To są te same osoby. Tak sobie dobierasz ludzi do życia. Musisz mieć misia w kacie i potem ja wypełniam tę pustkę po misiu w robo i spina się.

Może, może to jest przepis na sukces. Dokładnie. Ja myślę, że jest. Także tak, mój stary był na diecie. Mój stary jakby mógł, to by był cały czas na diecie, chociaż no nie no, Dudek lubi też sobie opierdzielić, pić całkę na przykład. No ja też lubię stara. Napić się piwka i zjeść lejsika. Lubi, lubi. Ale to są takie momenty, nie na zasadzie, że moglibyśmy to robić 7 dni w tygodniu. Ja bym mogła, ale mój stary nie no. Nie, chociaż lubi to. Podsumowując już najczęściej pojawiające się pytania, tak naprawdę ostatnim tym, czym chciałybyśmy zakończyć, to okazuje się w naszych historiach, że to, co pomogło nam zajść w ciążę, jest właśnie tym, czym zajmujemy się zawodowo. I dlatego się tym zajmujemy chyba też, ja bym powiedziała.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.