Mentionsy Mentionsy
Akademia Płodności
Akademia Płodności

#018 – Niepłodność a święta

22.12.2020 ·41 min 24 s

Powiedzmy sobie szczerze – święta dla osób starających się o dziecko mogą być bardzo trudne. Czasami jedyne, na co mamy wtedy ochotę, to uciec. Zwłaszcza wtedy, gdy dochodzi do momentu składania sobie życzeń i dobrze wiemy, co za chwilę usłyszymy. Jak przetrwać ten czas? Co można dla siebie zrobić? Jak my wspominamy tamten okres? Niepłodność […] Artykuł #018 – Niepłodność a święta pochodzi z serwisu Akademia płodności.

I to, czy on ma teraz gila, czy trzeba go wytrzeć, czy zrobiło kupę jedną pierwszą dziesiątą, a zobacz, jaki ma pierwszy ząbek, a taką ma zabaweczkę, a tu powiedział mama, o Boże, a tu się uśmiechnęła, a teraz może by poszło spać, a teraz ten podtrzyma, ten podtrzyma, a tu gugu, nie? Jest po prostu babyk. To jest tak, że jest jeden mały człowiek, który absorbuje 90% uwagi, rozmów, wszystkiego, co się dzieje przy tym stole. I jeszcze, jak on w mojej głowie urastał, wiecie, z tych 90% przy stole, w mojej głowie się robiło 380. I to było, kurde, no to jest trudne strasznie. A jeśli to jest dokładnie pierwszy babyk, to jest na koniec świata. I nie twój, na którego ty czekasz. To jest po prostu przepis na najgorszą tragedię ever, uważam. I nie wiem czy tu się da, bo Ty byś chciała dać jakąś radę, to jest mega szlachetne i kochane, ale nie na wszystko są rady. Wydaje mi się, że samo to, że Ty rozumiesz i Ty tam byłaś, że są takie Anie, które muszą się z tym zmierzyć i że Ty to czaisz.

Dobrze, przepraszam, troszkę trzeba obśmiać ten temat, bo bardzo dużo smutku dookoła, a trzeba to trochę odczarować. Zwłaszcza, że to jest... Boże, please, tak nieznaczące. Trzeba sobie zdać sprawę z tego, że takie ciotki... Ciotki, a co jeżeli, wiesz, pojawiają się przy stole, no nie tylko ciotki, bo są te ciotki takie, które właśnie widzisz od święta i które faktycznie nic nie znaczą. A co w momencie, kiedy pojawiają się właśnie tacy... Kurczę, osoby, z którymi nie chcesz się dzielić, nie chcesz, wiesz, wywalać wszystkich kart na stół i mówić, że staramy się o dziecko i, kurczę, no mamy problemy. I co w momencie, kiedy, wiesz, jest taka siostra cioteczna albo, no, osoby, które teoretycznie są z tobą bliżej, które są młode, które nie są taką zachukaną, chciałam powiedzieć, no nie każda ciotka jest zachukana, ale wiesz, no nie są taką ciotką, która, no, nie ogarnia czaczy.

Jeżeli macie podejrzenie, że ta teściowa jest spoko, bo ja na przykład zwlekałam z tym, bo ja się bardzo wstydziłam przyznać przed nią, że... Kurczę, no, syn sobie wybrał taką żonę, która nie wiem, czy da tego pierwszego wnuka, a on najstarszy jest, to pasowałoby, prawda? Skoro jest najstarszy, żeby miał pierwsze dziecko on. Tak się oczywiście nie stało, jak już wiecie. Jezu, ale zobacz, jak my się sami wbijamy w takie ramki jakieś, nie? Tak, ale tak, dokładnie, rozumiesz? Oczekiwań, założeń. Boże, co to w ogóle za jakieś turny? No, ale ja sobie sama to pomyśliłam, wiesz. Najstarszy syn, on pierwszy będzie miał dziecko, bo tak nie, bo co? No dokładnie, bo co? I nie miał, i co się zdarzyło? Nic się stara nie zdarzyło. Boże, a już widzisz, a ty w swojej głowie już, o matko, gdzie ty byłaś?

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.