W czym nam pomoże ChatGPT-4o (omni)
Maria Korcz i Bolesław Breczko, dziennikarze serwisu Wyborcza.biz, rozmawiają o najnowszym modelu sztucznej inteligencji OpenAI. ChatGPT-4o został udostępniony wszystkim za darmo. Czy to tylko zabawka, czy już użyteczny pomocnik w pracy i załatwianiu codziennych spraw? Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].
I będzie to dużo bardziej naturalne, bo wcześniej ta możliwość rozmawiania też już była, ale ona była bardzo powolna. wydaniem polecenia odpowiedzią upływały jakieś 3 sekundy, a teraz OpenAI się chwali, że to jest jakiś ułamek sekundy, mniej więcej taki sam czas, jak przy normalnej rozmowie dwóch osób. Myślę, że właśnie dlatego te reakcje na wersję 4.0 czatu GPT są takie przeróżne na granicy zachwytu, ale też lekkiego przerażenia. Bo czy to jest już ten moment, kiedy AI, czy w tym przypadku to narzędzie, którym jest czat GPT, tak bardzo upodabnia się do człowieka, że to może budzić trochę strach, w jakim tempie to się dzieje? Tobie towarzyszą takie myśli? Myślę, że jak najbardziej strach czy jakiś taki niepokój jest tutaj jak najbardziej naturalną i poprawną odpowiedzią, bo spotykamy się z czymś, co do tej pory znaliśmy tylko gdzieś tam z twórczości science fiction.
Nie chciałabym się już zagłębiać w ten wątek, ale polecam też Państwu do prześledzenia to, co działo się wokół tego nowego głosu czatu i tego, że Scarlett Johansson nie wyraziła zgody na to, żeby nim zostać, no a mimo to się nim stała, prawda? To już osobny trochę temat, ale ja chciałabym pozostać przy tym, o którym mówimy i wrócić też do wątku takich badań, które jeszcze niedawno cytowałam również na łamach wyborczej biz o tym, że tak wtedy przewidywał Bank Światowy, że na przykład czat GPT czy w ogóle AI nie zastąpi nam nauczycieli czy pomocy psychologicznej. I tam jako dowód, że tak się nie stanie, mówiono, że wciąż odróżnia go od człowieka to, że on nie potrafi czytać naszych emocji, nie ma takiej inteligencji emocjonalnej, no ale jak okazuje się, że udało mu się to wszystko nabyć, to jest tak, że terapeuci mogą dołączyć do tej grupy osób, która wkrótce być może będzie już czatem
Myślę, że tak. Myślę, że niedługo powstaną takie usługi, zwłaszcza, że Unia Europejska wprowadza AI Act, który określi ramy prawne, jak to ma być robione. I tutaj wiem, że Ministerstwo Cywilizacji bardzo się stara, żeby bardzo szybko wprowadzić te ramy, żeby można już było w Polsce takie usługi budować i na nich zarabiać. Jeżeli od tej strony prawnej to będzie uregulowane, to pojawią się firmy, które będą chciały to... zrobić spokojnie z wykorzystaniem psychologów, dziecięcych nauczycieli i zbudować takie usługi, bo one już są, już istnieją, jakieś aplikacje do nauki dla dzieci czy programy interaktywne, więc teraz po prostu będzie taka różnica, że dołączy się do tego AI, które moim zdaniem bardzo dobrze sobie z tym poradzi.
Więc tak, to jest ogromne zagrożenie, które teraz Google testuje na żywym organizmie, bo wypuścił w języku angielskim chyba na razie Google takie podsumowania AI. OpenAI czy Google? Google. Bo Google też pracuje nad swoją... Ok, bo żeby nam się tutaj nie wymieszały za bardzo pojęcia, bo chat GPT, no to OpenAI. A skąd nam się pojawia Google teraz w tej rozmowie? Przykład tego, jak halucynacje albo złe zastosowanie tej generatywnej sztucznej inteligencji, jakie może odnieść skutki, czyli w niektórych użytkowników, którzy mają to włączone, jeżeli wyszukają jakiegoś pytania w Google, to pojawia im się takie okienko z podsumowaniem stworzonym właśnie przez sztuczną inteligencję, którą rozwija Google.
I pojawiają się tam niezłe bzdury, z czego się śmieją użytkownicy w internecie, ponieważ ta sztuczna inteligencja bazuje na też tekstach z internetu. I na przykład jedno z takich trendujących właśnie viralowych zapytań, ktoś tam się zapytał, jaki jest sposób na depresję, on ma depresję, co ma zrobić? No i Google w tym podsumowaniu AI przytoczył wypowiedź jednego użytkownika Reddita, czyli takiego anglojęzycznego forum internetowego, że dobrym sposobem jest rzucenie się z mostu Golden Gate. No tak, bo pewnie w tym kontekście po prostu statystycznie dość często to się pojawia. Albo sobie po prostu zażartował, a jej nie strzeliło, że może nie jest to najlepszy sposób. Od razu mi się przypomniało wątek tego, że przecież mamy na przykład zbliżające się wybory do europarlamentu i bardzo dużo, zwłaszcza silnych w internecie ruchów antyunijnych.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.