Senator Kwiatkowski o rozliczeniu PiS: Łamali kodeks wyborczy
Ważą się losy milionów z subwencji dla PiS. Jarosław Kaczyński już mówi o zamachu na największą partię opozycyjną i "patowładzy". Donald Tusk odpowiada: nigdy i nikomu nie przyszło do głowy by wykorzystywać publiczne pieniądze na taką skalę w kampanii. To czy PiS utrzyma budżetową subwencję wyjaśni się 29 sierpnia. To już trzeci termin wyznaczony przez Państwową Komisję Wyborczą, która bada kampanijne finanse PiS przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi. Gościem dzisiejszego wydania podcastu Arkadiusza Gruszczyńskiego jest Senator Krzysztof Kwiatkowski, który komentuje sprawę. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].
Premier przekazał, że obecnie toczy się postępowanie śledztwa w 90 jednostkach administracji publicznej i rządowej. Do prokuratury zostały skierowane 60 zawiadomień w związku z nieprawidłowymi wydatkowaniem środków publicznych. Skarb Państwa może dzięki temu... odzyskać 100 miliardów złotych. Panie senatorze, kto w tym układzie zamkniętym był przez te 8 lat rządów Prawa i Sprawiedliwości? Ten układ zamknięty tworzyli politycy zjednoczonej prawicy. I mam takie nieodparte wrażenie, że państwo zostało podzielone na prywatne polenka. A to solidarna Polska, suwerenna Polska Zbigniewa Ziobry dostała Fundusz Sprawiedliwości.
No bym powiedział ten, który o tym wiedział i to aprobował, a co najmniej nie zrobił nic, żeby to ukrócić. Kto ukrócić w obozie Zjednoczonej Prawicy? Jarosław Kaczyński. Czy wiemy to na pewno, czy dywagujemy? Przypominam o liście Jarosława Kaczyńskiego do Zbigniewa Ziobry z 2019 roku. w którym to napisał. Proszę o natychmiastowe wstrzymanie jakichkolwiek wypłat z Funduszu Sprawiedliwości w trakcie trwania kampanii wyborczej. Może to skutkować negatywnymi następstwami w kontekście właśnie sprawozdania finansowego, które przyjmuje lub odrzuca państwa Komisja Wyborcza. Jarosław Kaczyński miał absolutną świadomość tego, co się działo. Został o tym poinformowany skutecznie.
Więcej, poinformował o tym Zbigniewa Ziobro. Czy to odniosło jakiś efekt? Nie odniosło. Odniosło taki, że Zbigniew Ziobro w kolejnych latach z Funduszu Sprawiedliwości jako osoba go nadzorująca nie podjął żadnych działania wręcz przeciwnych. Najwyższa Izba Kontroli twierdzi, a do której mam zaufanie, bo znam pracę i profesjonalizm kontrolerów NIK-u, że nieprawidłowo wydano 200 milionów złotych z Funduszu Sprawiedliwości. Ale przecież pójdźmy krok dalej. Dzisiaj mieliśmy wypowiedź prezesa Kaczyńskiego, który powiedział wprost, Dawaliśmy pieniądze organizacjom z nami powiązanymi, bo liczyliśmy się z tym, że przegramy wybory.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.