Pracujący w Polsce Ukraińcy to gospodarczy skarb
Michał Olszewski rozmawia z Marią Korcz, dziennikarką ekonomiczną „Gazety Wyborczej”, o świadczeniach socjalnych, jakie polski rząd wypłaca, a raczej jakich nie wypłaca Ukraińcom mieszkającym w Polsce. Z końcem stycznia weszły w życie nowe przepisy, które zmieniły warunki pozyskiwania świadczeń dla rodziców ukraińskich dzieci. Jakie oszczędności będzie miał z tego tytułu polski budżet? Ile wynosi wskaźnik aktywności zawodowej Ukraińców w Polsce? Skąd się biorą opóźnienia weryfikacji wniosków o 800 plus? I jakie będą konsekwencje wprowadzenia ograniczeń w wypłacie świadczeń Ukraińcom? Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].
że później, kiedy kończyła się ta ostatnia, bo te ustawy ukraińskie, one co roku tak były przedłużane, no bo wojna trwa, wojna trwa, więc przedłużamy te specjalne przepisy o pobycie uchodźców w Polsce. No i kiedy rząd kolejny raz chciał je przedłużyć, wtedy Karol Nawrocki wyjął tą kartę. Nie podpisze tej ustawy, dopóki nie będzie w niej ograniczenia w świadczeniach dla Ukraińców. I pamiętam, że było wtedy prezydenckie weto do tej pierwszej wersji specustawy, bo faktycznie po kampanii MSWiA zaczęło pracować nad ograniczeniami przyznawaniu 800 plus cudzoziemcom. No ale to się tak, wiecie, kampania się skończyła, to się jakoś rozeszło po kościach, nikt się specjalnie o to nie upominał, co doskonale pokazuje, że to wszystko jest po prostu politycznym produktem. No i potem sprawę ponownie na stół położył prezydent Nawrocki.
Rząd został postawiony w takiej sytuacji takiego właściwie szantażu, bo Nawrocki powiedział wtedy, że nie podpisze tej ustawy, dopóki nie zostaną ograniczone świadczenia dla Ukraińców. No i w Ministerstwie Pracy i MSWiA powstał ten projekt, który uzależniał przyznawanie świadczeń od tego, czy się pracuje, czy nie. Chciałem cię zapytać, idąc trochę tropem tego politycznego parasola nad ustawą. Udało się opowiedzieć politykom polskim, że Ukraińcy zabierają Polakom pracę, zabierają Polakom pieniądze. Co wynika z twoich badań i co wynika z tych danych, które skrzętnie gromadzisz od dłuższego czasu? Czy rzeczywiście mamy do czynienia z imigrantami, którzy przyjechali na polską ziemię i chcą nam zabrać wszystko, co jest możliwe?
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Rozmowa z Marią Korcz o nowych przepisach w sprawie świadczeń dla Ukraińców w Polsce.
Marię Korcz wyjaśnia, że oszczędności dla budżetu wynoszą około 100 milionów złotych.
Rozmowa o powodach opóźnień w weryfikacji wniosków, a także o systemie ZUS.
Przypominanie o politycznych aspektach ustawy i jej wpływie na debatę publiczną.
Analiza wpływu Ukraińców na rynk pracy, z podkreśleniem różnicy w zarobkach między kobietami a mężczyznami.
Rozmowa o trudności decyzji dotyczących przyszłości dzieci urodzonych w Polsce z Ukrainą, ich uczuciu izolacji w szkole i potrzebie integracji.
Analiza ekonomiczna, pokazująca, że Ukraińcy w Polsce przynajmniej finansowo korzystają z systemu, co ma dodatnie konsekwencje dla gospodarki polskiej.
Rozważania nad frustracjami społecznymi i politycznymi związane z przyjmowaniem Ukraińców, podkreślenie konfliktu między ideologią a rzeczywistością.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.