Powódź na Dolnym Śląsku oczami reporterów
Tomasz Pietrzyk i Hubert Głuch, reporterzy "Wyborczej", opowiadają Romanowi Imielskiemu o sytuacji powodziowej na Dolnym Śląsku. Dlaczego ludzie nie chcą się ewakuować z terenów zagrożonych zalaniem? Jakie nastroje dominują wśród mieszkańców? Czy są przygotowani na przetrwanie w momencie ewentualnego odcięcia przez wodę? Jak nasi reporterzy poruszają się po terenie? A także, jaka jest skala dezinformacji i jak sobie z nią radzić? Z Hubertem Głuchem i Tomaszem Pietrzykiem łączyliśmy się we wtorkowe popołudnie. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].
na dobę. Dzisiaj mamy być może aż przerost tych źródeł informacji i stąd na przykład bierze się właśnie też ta dezinformacja, na którą też zwracały uwagę władze, zwracał uwagę m.in. wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, bo rzeczywiście pojawiają się być może nawet już elementy takiej wojny hybrydowej sterowanej przez Rosję, nie tylko zresztą u nas, bo w Czechach podobnie się dzieje, jak czytam doniesienia, na przykład o tym, że mają być wysadzane w wały przez wojsko. I to zamieszanie, które powoduje właśnie taką niepewność tych ludzi. Tylko pytanie, jak zrobić, żeby oni właśnie nie poddawali się niesprawdzonym informacjom. Ale właśnie od tego mamy milion służb z uprawnieniami, z narzędziami do tego, żeby po prostu z nagłośnieniem, żeby podawać taką informację i oni mogli podawać taką informację.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.