Mentionsy Mentionsy
8:10
8:10

Niebezpieczna gra w polexit. Imielski i Kondzińska komentują

19.03.2026 ·24 min 49 s

Czy Prawo i Sprawiedliwość brnie w polexit? Czy przelicytuje Grzegorza Brauna w radykalnych hasłach i zgarnie jego elektorat w 2027 roku? Czy straszenie PiS-em i polexitem przez koalicję rządzącą nie wywoła odwrotnego skutku do zamierzonego? – Jeśli przez 1,5 roku będą opowiadać tylko o polexicie, to ludzie będą tak zmęczeni, że przy urnach powiedzą, że im jest już wszystko jedno – zauważa Agata Kondzińska. Na podcast „8:10” zapraszają Roman Imielski, I zastępca redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej”, oraz Agata Kondzińska, dziennikarka działu Kraj. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].

Postawiłeś pytanie i na nie odpowiedziałeś, więc możesz rozwijać myśl. Ale to były wtedy one-man show, a chcemy mieć duet show. A nie, ale teraz już na poważnie, bo żarty żartami. Ale tak, Przemysław Czarnych został, jak wiadomo, wybrany kandydata na kandydata na premiera. Ty w jednym z programów wcześniejszych powiedziałeś, że nie jesteś pewna, czy to aby nie jest taki zając troszkę i czy nie zostanie zmieniony przed wyborami, jednak jest dużo czasu do nich, może zostać jeszcze wymieniony, bo na ostatniej prostej PiS wiele robił wymian takich. Mówiliśmy na przykład, że ktoś ma był być ministrą broni nadal, a zostawał ktoś inny, czyli Antoni Macierewicz. Ale ta retoryka, w którą Przemysław Czarnek wchodzi, generalnie walcząc za elektorat z Konfederacją i Konfederacją Grzegorza Brauna. Czy to nie jest niebezpieczne? Bo ten język bardzo się zbliża do tego języka tych dwóch konfederacji, która nazywa Unię Europejską eurokołchozem.

Jest tak groźne, że wręcz stawia znak równości, tak to odczytuje i to uważam jest bardzo niebezpieczne, mówiąc, że mamy wroga na wschodzie, ale mamy też wroga na zachodzie. I dokąd to prowadzi? Jeśli prześledzimy liczbę słów negatywnych, które padają pod adresem Unii Europejskiej, a pod adresem Rosji, z ust polityków Prawa i Sprawiedliwości i też prezydenta Karola Nawrockiego, bo to będę zawsze podkreślał i będę podkreślał, że prezydent Nawrocki od czasów prowadzenia się Do Pałacu Prezydenckiego. Nigdy publicznie nie skrytykował działań Grzegorza Brauna. Haniebnych również tych dotyczących zaprzeczaniu istnieniu komór gazowych, jak i tym dotyczących Unii Europejskiej, chwalenia Putina itd. No co więcej, zerwał ze świętem Chanuki w Pałacu Prezydenckim i zrobił to.

I czy Prawo i Sprawiedliwość przelicytuje Brauna? No właśnie, o to chodzi, że nie da się przelicytować radykała. Nie przelicytuje. Czy Jarosław Kaczyński wyjdzie i powie, że nie było komór? Nie powie tego. Nie powie tego, Akurat tutaj Kaczyński skrytykował, te słowa uznał za tanie. Ale Czarnek już nie mówił nic takiego. Tak i teraz to, co robi Prawo i Sprawiedliwość jest niebezpieczne, oczywiście, że tak, bo oswaja nas, oswaja wyborców, oswaja Polaków, że jednak może coś z tą Unią jest nie tak. Coraz większą liczbę Polaków. Ale stajemy się też zakładnikami pewnej gry politycznej, która polega na tym, że albo masz eurozachwyt, albo masz maksymalną euronegację. I nie możesz dyskutować o Unii Europejskiej. Możemy dyskutować o wszystkim. Możemy usiąść i rozmawiać o tym, że w gazecie coś się na przykład źle dzieje, bo to nikt nie jest doskonały i nic nie jest doskonałe.

Dokładnie. I to była ta partia, więc jak widać, sojusze są różne i wiele zależy od tego, gdzie się jest. Ale ja nie znam takiego polityka Prawa i Sprawiedliwości, natomiast to nie znaczy, że ich tam nie ma. To nie znaczy, że ich tam nie ma. Może ja jestem ułomna, bo na przykład moim rozmówcą nie jest Janusz Kowalski. Który wprost powiedział, że przecież Polska mogłaby wyjść z Unii Europejskiej. Ja teraz nie cytuję dosłownie, ale oddaję sens tej wypowiedzi. Który swoją polityczną karierę zaczynał, ja dobrze pamiętam, chyba w uniewolności. Boże, ja dlatego nie umiem odpowiedzieć tak na to pytanie, że tak są tam politycy. Nie, bo pytanie moje właśnie dąży do tego, czy... Czyli to jest czyste wyrachowanie polityczne i to wchodzenie właśnie w taką bardzo ostrą walkę o elektorat ten prawicowy, który przesuwa się w kierunku Brauna, Brauna przede wszystkim.

Gdzieś pomiędzy PiS-em a Konfederacją Mencena, czy raczej Konfederacją Mencena, czy raczej Braun? No nie, to jest trudne pytanie, ale wiesz, mieliśmy sytuację taką, że przecież prezydent niedawno zwołał Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Nie musiał zapraszać przedstawicieli KU. Chodziło tak naprawdę o to, czy przyjdzie przedstawiciel koła Grzegorza Brauna. Prezydent oscytacyjnie zaprosił pana Skalika, czyli przedstawiciela Brauna, na spotkanie. Samego Brauna nie mógł, bo mogą brać tylko posłowie polskiego parlamentu. Braun jest europarlamentarzystą. W tej ocenie przeszkadza mi jedna rzecz, że Karol Nawrocki jest historykiem. Też jesteś historykiem. Jalkomagistrem, a to jest wybitny pan doktor. Ale chyba wiesz najlepiej też, jeśli spojrzymy historycznie, co znaczy samotność dla Polski.

Bo to, że ostrzegać trzeba i gęgać jak te gęsi kapitolińskie, to jest oczywiście pełna zgoda. Nie miał wyjścia za bardzo Tusk, bo wystawienie Czarnka spowodowało, tak jak napisał, że ma trzy konfederacje przeciwko sobie. Czyli on powiedział do tych centrowych, nie wahajcie się, już nie możecie się wahać, jesteśmy my albo oni. I natychmiast ta polaryzacja... Która służy jednemu i drugiemu, żeby było jasne i Kaczyńskiemu i Tuskowi została uruchomiona. Tylko pytanie jest, na ile Kaczyńskiemu uda się przejąć ten elektorat od Brauna? Na ile ludzie zorientują się, kto naprawdę stoi za Braunem? Z kim on tworzy to środowisko?

Myślę, że ta wojna w Iranie i ten bardzo głęboki sojusz Donalda Trumpa z Benjaminem Netanyahu jednak dla Kaczyńskiego jest wyraźnym sygnałem, że on nie mógłby sobie pozwolić na Brauna w żadnej postaci. Tak, ale to ciekawe, że wspomniałaś o Trumpie, bo rzeczywiście to też jest taki czas, kiedy też wielu osób, które były admiratorami Donalda Trumpa po tej prawej stronie, mówi, kurczę, no to wszystko jest jakiś, mówiąc delikatnie, szalony. Nie chcę otwierać tego rozdziału tutaj, bo moglibyśmy dużo... Nie, ale gimnastyka, to jest właśnie, może kiedyś zrobimy taki odcinek o gimnastyce w polityce. O, bardzo chętnie. Gimnastyka polityczna. Na sali gimnastycznej. Ale wiesz co, nie, no bo to jest trochę tak, że zobacz jak oni muszą się gimnastykować, żeby uzasadnić. Albo dziś, jak był atak na Iran chwilę wcześniej, Trumpował swoją Radę Pokoju, zainaugurował ją, a potem uderzył na państwo.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.