Jutronauci: Czy to będzie rok kryptowalut?
Końcówka poprzedniego i początek nowego roku należały do Bitcoina. Ze względu na zaangażowanie lobby kryptowalutowego w wybory w USA i fakt, że wygrał wspierany przez nich kandydat, optymizm wokół cyfrowych pieniędzy stał się bardzo wymierny. Cena Bitcoina po raz pierwszy przekroczyła pułap 100 tys. dol. Przez takie wzrosty także wielu Polaków po raz pierwszy chce wskoczyć do tego pociągu. Czy warto? Dlaczego polskie banki i KNF są wobec kryptowalut ostrożne? I czy prezydentura Trumpa naprawdę będzie dla krypto tak łaskawa? O tym wszystkim rozmawia Joanna Sosnowska z "Wyborczej" z Krystianem Łukasikiem, ekspertem gospodarki cyfrowej z Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Więcej tekstów i rozmów o przyszłości znajdziesz w najnowszej edycji programu "Jutronauci": https://wyborcza.pl/jutronauci
Kupiłeś? Nie, bo za wiele razy widziałem już ten schemat u różnych influencerów, chociażby ostatnio u tej influencerki Hack2. Tutaj jest ciekawy przypadek o tyle, że to nie para patoinfluencerów wypuszcza swojego memcoina czy też shitcoina, a para prezydencka. Ale jeżeli chodzi o tego typu inwestycje, to ja mam taką obawę, że jeżeli to nie my wypuszczamy tego memcoina, to raczej na tym nie zarobimy. Wyjaśnijmy tutaj szybko, czym są memcoiny i shitcoiny. To są takie kryptowaluty, które nie mają za bardzo oparcia w niczymkolwiek, poza rozpoznawalności i takiej memiczności tego, czego dotyczy ta kryptowaluta. Czy to będą jakieś internetowe piesały, czy dziewczyna, która stała się viralem przez wywiad, taką sondę uliczną, czy amerykańscy celebryci.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.