Jak Rosja radzi sobie bez internetu?
Michał Olszewski i Wiktoria Bieliaszyn z „Wyborczej” rozmawiają o tym, jak Rosja obecnie funkcjonuje bez internetu, w jaki sposób Rosjanie załatwiają sprawy urzędowe, a także o tym, czym wyróżnia się Max, państwowy rosyjski komunikator i co on ma wspólnego z Pegasusem. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].
Będą wiedziały, czy mamy VPN czy nie, bo Max ma też funkcje śledzące. Będą wiedziały, jakich przelewów dokonujemy i do kogo. Mało tego, Max ma jeszcze takie ustawienia, że on może odblokowywać kamerę naszego telefonu czy mikrofon, W związku z czym służby mają właściwie w naszym domu, nie musząc do niego wchodzić czy czegoś nam podrzucać, mają w domu każdego Rosjanina, który to zainstaluje, podsłuch łącznie z kamerą. Taki Pegasus. Tak, tylko, że który ma być w telefonie w domyśle każdego człowieka, który w Rosji mieszka, bo rzeczywiście władze dążą do tego, żeby ludzi po prostu do tego zmusić. I jak to się odbywa? Popularne są też te czaty nauczycielskie czy czaty uczniowskie na przykład, jak w każdym kraju. Znaczy ja tutaj tak mówię trochę, bo za moich czasów czegoś takiego nie było, ale wiem, że w Polsce też jest często tak, że dzieci w szkołach czy rodzice tych dzieci mają grupy na czatach, na przykład na Whatsappie.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.