Mentionsy Mentionsy
8:10
8:10

Duży Format: Drony polują w Puszczy Pokrowskiej

07.07.2025 ·41 min 22 s

Tomasz Kwaśniewski rozmawia z Antoniną Palarczyk i Jonaszem Chlebowskim o ich reportażu "Drony polują tu dniem i nocą. Do Pokrowska przyjechaliśmy autostopem", który publikujemy dziś w Dużym Formacie. Podcast powstał w ramach projektu The Eastern Frontier Initiative (TEFI) współfinansowanego przez Unię Europejską. Wyrażone poglądy i opinie są poglądami i opiniami autorów i niekoniecznie odzwierciedlają oficjalne stanowisko UE, która nie może ponosić za nie odpowiedzialności. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].

To jest ósma dziesięć. Podcast Gazety Wyborczej. W dzisiejszym odcinku. Reportaż Drony polują w Puszczy Pokrowskiej, który można sobie przeczytać w dzisiejszym dużym formacie. Ósma dziesięć. Podcast Gazety Wyborczej. Witam Państwa bardzo serdecznie, nazywam się Tomasz Kwaśnicki, będę Państwa dzisiaj tutaj głosem w ramach podcastu. Zwykle jest Ola Zbroja, ale pojechała na wakacje, pozdrawiamy serdecznie. A gościem Państwa będzie na początku Antonina Palarczyk, autorka tego tekstu właśnie Drony polują w Puszczy Pokrowskiej, który można przeczytać w dzisiejszym dużym formacie. A później Jonasz Chlebowski z Donbasu, fotograf, który...

Robił zdjęcia do tego tekstu. Taki kompan, czy też osoba, która z Antoniną przygotowuje te różne teksty. Witam serdecznie. Dzień dobry. Dzień dobry. I przedstawiając Cię jeszcze powiem, że studiujesz psychologię na SWPS-ie w Katowicach. Ale przede wszystkim jesteś autorką tego tekstu, który dzisiaj się pojawił w dużym formacie. Tytuł Drony polują w Puszczy Pokrowskiej, do którego zdjęcia robił Jonasz Chlebowski, z którym później się połączymy po rozmowie z tobą. Jak się rozłączymy z tobą, to z nim będziemy rozmawiać. Ty jesteś w Polsce teraz, prawda? Tak, przygotowuję się do sesji. Do sesji, właśnie. Natomiast ten tekst opowiada o tym, jak jesteś w Puszczy Pokrowskiej.

Wtedy strach po prostu wziąłby górę, więc skupiłam się po prostu na rozmowie z panem Leonidem, żeby po prostu jakkolwiek... Umierałaś ze strachu, mówiąc krótko. Tak, tak. I jeszcze tam piszesz, że w kieszeni Jonasza Chlebowskiego, o którym, jak powiedziałem, będziemy rozmawiać później, fotografa, który był z tobą, w pewnym momencie zaczął, rozumiem, buczeć, czy jak to można sobie wyobrazić, ten taki alarm antydronowy. Co to jest za urządzenie w ogóle? Brzmi jak budzik i to jest urządzenie teraz w zasadzie obowiązkowe, wyposażenie w kieszeni każdego żołnierza i nie tylko, bo też używanego na dziennikarzy, przez wolontariuszy, urządzenie wykrywające sygnał dronów. Trzeba nadmienić, że tylko tych dronów, które nie używają światłowodu, bo wtedy cały sygnał pomiędzy dronem a jego operatorem idzie przez ten przewód.

Tamizelki mieliśmy tylko takie cienkie, schowane pod kurtkami. ja miałam jeszcze chustkę na głowie potem się okazało, że to był dosyć chybiony pomysł bo jeden z cywili zwrócił mi uwagę, że Wszystka taka arafatka przypomina coś, co wojskowy mógłby nosić na głowie. Też w tym tekście piszesz, że czasami jednak zdarza się, że drony atakują takich cywilów po prostu, ponieważ na przykład kończy mu się tam bateria czy coś i lepiej go jakoś unicestwić kogoś przy okazji, niż po prostu na pusto go skasować. Ale powiedz właśnie, a jak się w ogóle dociera do takiego miejsca? Jak wy z Jonaszem otarliście do takiego miejsca? Autostopem tak

Nie było to z pewnością jakieś najbardziej konwencjonalne rozwiązanie. Czyli przekraczasz granicę z Polsko-Ukraińską i później jedziesz. A, że w ogóle jak z Polski tam dotarliśmy. Z Polski ja zazwyczaj docieram pociągiem do około 30, teraz już chyba 20 kilometrów od frontu znajduje się dworzec w Kramatorsku. To jest taki... można powiedzieć, najważniejszy węzeł logistyczny i komunikacyjny, taki na tyłach frontu w Obwodzie Donieckim, tym znajdującym się pod ukraińską kontrolą. No i właśnie, Jonasz od jakiegoś czasu mieszka w Obwodzie Donieckim, ja się stamtąd, kiedy skończył się urlop dziekański, wyprowadziłam na początku tego roku, też dlatego, że Konstantynówka, w której

Ostatnio dwa z nich zostały na pewno rozwalone. Więc powiedział, że no... zasady nie obsługują ludzi, o których wie, że się tym czy takim zajmują. Z Jonaszem będziemy rozmawiać po tym, jak my się rozstaniemy. Natomiast powiedz jeszcze i ostatnia rzecz, bo piszesz tam, że w nocy wychodzi na ulicę gruby zwierz, ale to znaczy, że z tej Puszczy Pokrowskiej naprawdę takie prawdziwe zwierzęta? Czy o co chodzi? Czy to jest jakaś metafora? Chodzi o technikę, czyli właśnie taki najlepszy dla drona FPV kąsek, czyli na przykład jakiś ukraiński czołg, jakiś BTR, czyli pojazd opancerzony. No właśnie, no bo tutaj proporcje jakby siłowe są troszeczkę odwrócone, bo tutaj ten najmniejszy

dron goni z największą chęcią tego największego. Tak, słuchaj Antonina, zapraszamy naszych słuchaczy do czytania tego tekstu, który dzisiaj w dużym formacie, drony polują w Puszczy Pokrowskiej, ale ty, który jest autorstwa twojego, a zdjęcia do niego robił Jonasz Klebowski, o którym jak powiedziałem, będziemy za chwilę z nim rozmawiać, a powiedz tylko mi te dwie rzeczy, parę rzeczy o sobie. Po co w ogóle ty tam jeździsz? Te moje motywacje się bez wątpienia jakoś ewoluowały w ciągu ostatnich lat. Kiedyś było w tym więcej, na pewno właśnie poza chęcią opowiadania światu o tym, co tutaj się dzieje, sprawianie, żeby ludzie nie zapominali, też większa wola przeżycia czegoś intensywnego, jakiejś przygody, a z czasem zaczęłam przywiązywać się też

w betonowym schronie gdzieś w Pokrowsku i zupełnie nie wie co nie wie co ze sobą zrobić mówię tutaj posługuję się przykładem bohaterki naszego tekstu właśnie takiej babuszki, którą spotkaliśmy i ona do teraz nie daje mi jakoś w głowie spokoju, bo nie mieliśmy jej pomóc w jakimś W żaden sposób. Słuchaj, bardzo ci dziękuję. Specjalnie to ucinam w tym miejscu i odsyłam do tego tekstu. Drony polują w Puszczy Pokrowskiej. Tekst dzisiaj w dużym formacie. Przed chwileczką państwa gościem była Antonina Palarczyk. Bardzo ci serdecznie dziękuję. Autorka. Bardzo ci dziękuję. Dzięki. I zdrowia ci życzę. No i tą sesję, żebyś zdała. No, mam nadzieję. Dziękuję. To trzymaj się, a my się łączymy z Jonaszem Chlebowskim.

Trzymaj się. Dzięki. Łączymy się z Dąbasem. W Dąbasie Jonasz Chlebowski. Witam serdecznie. Witam serdecznie. Fotograf, który razem z Antoniną Palarczyk stworzył ten tekst, który dzisiaj w dużym formacie Drony polują w Puszczy Pokrowskiej. Przedstawiałem Antoninę do ciebie też. To co wiem, to wiem z sieci, więc jak mu się brąbnął, to weź poprawisz, dobra? Ty jesteś rocznik 90, 1990, czyli masz 35 lat, w Jeleniej Górze się urodziłeś, jesteś absolwentem Sztuki Mediów Warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. Dobrze? Tak, oraz Warszawskiej Szkoły Filmowej. Wspaniale. Od kiedy jesteś w Donbasie?

Ale robisz już coś takiego, co kiedyś nie robiłeś, a teraz odpuszczasz? Jest jakaś taka zmiana? Myślę, że w kontekście bezpieczeństwa wyłącznie w ramach wiedzy i doświadczenia. Czyli mam na myśli to, że jeśli zawsze staram się mieć pełną wiedzę sytuacyjną i wszelkich niuansów i doświadczenie na przykład już z miejsc, w których bywałem i poznawanie stopniowe, jak się zmienia sytuacja. I to jest dla mnie też kluczem do ewentualnego przekraczania jakichś dalszych progów, czy po prostu poznawania kolejnych. Rozumiem. Jonasz, dwa ostatnie pytania mam do ciebie. Jedno to jest takie, jakbyś właśnie to samo pytanie zadałem Antoninie, to było pytanie o to, czego my nie możemy sobie wyobrazić, jeżeli chodzi o Ukrainę.

Ty jesteś fotografem, więc generalnie widzisz rzeczy. Właśnie, czego nie możemy sobie wyobrazić, jeżeli chodzi o obrazy? Myślę, że to jest też specyficzna, myślę, że z tym się zmagała zawsze prasa czy dokumentaliści. Ja też bardziej postrzegam siebie jako dokumentalista, niekoniecznie stricte fotografa, ale to jest inne niuanse. Ale myślę, że zawsze dokumentaliści czy dziennikarze trochę też walczą z... właśnie wyobrażeniem wojny. I z tym, jak świat zewnętrzny sobie wyobraża wojnę. I myślę, że też istotne jest właśnie, żeby... Jonasz, czyli czego my sobie nie wyobrażamy?

A o sobie? To jest o sobie powiedziałeś, czegoś dowiedziałeś. I o wojnie, i o sobie. Rozumiem, że ona po prostu wchodzi w każdą płaszczyznę. W każdą. Tak, tak, tak. Słuchaj, bardzo ci serdecznie dziękuję. Państwa gościem był Jonasz Chlebowski. Wcześniej Antonina Palarczyk była państwa gością. Z kolei oboje są autorami. Jonasz robił zdjęcia, Antonina pisała tekstu, który dzisiaj w dużym formacie. Drony polują w Puszczy Pokrowskiej. Serdecznie zapraszamy. Dziękuję ci serdecznie. Dziękuję bardzo. Dziękuję za wysłuchanie podcastu. Podcast wydawała Martyna Turska. Ja się z państwem żegnam. Tomasz Kwaśniewski. 8.10. Podcast Gazety Wyborczej.

Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.