Czarnek brutalnym "zającem" Kaczyńskiego?
Przemysław Czarnek to kandydat konfrontacji z rządem Donalda Tuska, znośny dla obu Konfederacji, ulubieniec toruńskich mediów Rydzyka i trudny do odrzucenia przez Mateusza Morawieckiego. Kandydat, który mógłby stworzyć tandem z prezydentem Karolem Nawrockim. Dlaczego Kaczyński postawił na Czarnka? Na wideopodcast zapraszają Roman Imielski i Agata Kondzińska. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].
Ale zacznę od trochę czegoś innego, żeby tak z przytupem wprowadzić tutaj temat naszej rozmowy. Wpis wicepremiera i ministra spraw zagranicznych Jarosława Sikorskiego, który napisał, że Przemysław Czarnek byłby świetnym premierem, ale Afganistan. Biorąc pod uwagę jego poglądy. I chcesz wytłumaczyć, co miał minister Sikorski na myśli? Proszę bardzo. No to ty wytłumacz, skoro się podjąłeś. Nie, nie, ja właśnie chciałem ciebie zapytać, skąd właśnie Przemysław Czarnek, bo nie ma co ukrywać, to jest skrajnie konserwatywne skrzydło Prawa i Sprawiedliwości. No wiemy, że Prawa i Sprawiedliwość traci wyborców na rzecz Konfederacji, jednej i drugiej, a szczególnie, to jest tutaj w tym kontekście ważne, tej Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna. Myślę, że powodów jest kilka.
Środka, centrum jakiegoś, próbujmy tam zyskać. No bo teraz możemy tylko bić się z Konfederacjami o ten elektorat, który jest dosyć zamknięty. Czy twoim zdaniem to jest możliwe, żeby odbić ten elektorat Konfederacji? Sławomir Mencen bardzo się ucieszył z wyboru Czarnek. Powiedział, no nikt lepszy nam się nie mógł trafić, przecież to jest jedna z twarzy właśnie tych bardzo złych decyzji rządu Prawa i Sprawiedliwości, na przykład tych decyzji w ramach walki z pandemią covidową. To jest konik Konfederacji, to prawda. Czy to może się udać, ta walka z Konfederacją? Zwłaszcza kiedy mamy, bo wspomniałaś tutaj już jeszcze o jednym dużym graczu, bardzo dużym, czyli prezydencie Karolu Nawrockim, którego poglądy są raczej takie konfederackie niż pisowskie. Myślę, że Karol Nawrocki jest radykalnym politykiem i Przemysław Czarnek również jest radykalnym politykiem.
I po nim kompletnie spływa jakakolwiek krytyka. To jest polityk, który idzie w bój i on będzie walczył, i on będzie walczył, więc nawet te dwa dni tylko pokazują, jak bardzo intensywny był jego kalendarz, jak bardzo był wypełniony i że tutaj nie ma czasu do stracenia i Prawo i Sprawiedliwość odrabia jakąś lekcję, czyli to lekcje utraty wyborców na rzecz Konfederacji Brauna, Korony. I trzecim elementem jest to, że Czarnek ma poparcie Kościoła. On jest popularny w kręgach kościelnych i moim zdaniem... To jest jeden z ulubieńców ojca Tadeusza Rydzyka. Też, ale też Katolicki Uniwersytet i tu...
To będzie to pole, na którym Czarnek będzie próbował odbić tych wyborców braunowych, bo pamiętaj, że jak był zjazd Brauna, to prawicowe tygodniki pisały na okładkach, że tam sataniści są, że tam są ludzie... Znaczy, poczekaj, te media bliskie PiSowi, dedykat nie mówi. No tak, tak, tak, ale to chodziło już o to, żeby odstraszyć. I Braun, jak na razie Braun to jest partia, która prawie podchodzi pod 10% poparcia w sondażach, ale nadal to jest tylko Braun. Nadal to jest, gdybym Ciebie zapytała o innych polityków z tej Konfederacji... Budzimierz Skalik. No tak, tylko dlatego, że jest zaproszonym na Radę. Nie no, wielokrotnymi świata. Ale ilu znasz tam ludzi? No, nie znam rzeczywiście. A wybory, to jest 41 okręgów wyborczych, 41 liderów na listach, 41 list, które każda partia dopełnia podwójnie.
I teraz pytanie, czy PiS-owi uda się odbić? Ale właściwie pytanie kolejne chciałem, jest dla mnie ważniejsze. To bardzo dużo tych pytań. Tak, musisz zapamiętać, bo to jest dwa generalnie, ale to drugie jest dla mnie ważniejsze, bo w niedzielę Przemysław Czarnek powiedział, że na 200% on, gdyby został szefem rządu, nigdy nie stworzy kalicji rządowej z Konfederacją Korony Polskiej Grzegorza Brauna. Wcześniej to powtarzał Jarosław Kaczyński. My już dużo w polityce słyszeliśmy różnych wypowiedzi, słyszeliśmy różnych zapewnień, które się później okazywały nieprawdziwe. Czy ty wierzysz w to, że to jest niemożliwe? Wierzę w to, że Kaczyński nie wszedłby z samym Brownem, tylko rozwaliłby jego środowisko, wyciągnąłby, jeśli, ale myślę, że on tak bardzo nie chce tej koalicji z koroną, nie tylko ze względu na Stany Zjednoczone, ale uważam, że on nie jest antysemitą.
I są mu to odległe poglądy jak kwestionowanie komór gazowych. Więc on tak bardzo nie chce tej koalicji, że dlatego wystawia Czarnka i będzie robił wszystko, żeby przez półtora roku Czarnek odebrał jak najwięcej, bo tam odpływ wyborców Prawa i Sprawiedliwości jest największy. I żeby Prawo i Sprawiedliwość, to wrócę do tego pierwszego pytania, mogło mieć pozycję... Konfederacja Sławomira Męcena tutaj.
Tak, z Konfederacją, nie z Koroną. I dlatego wystawia Czarnka, który gdzieś te przeloty z Konfederatami ma całkiem niezłe, a przynajmniej taka legenda jest wokół niego budowana. I pamiętaj, że w pierwszym kroku prezydent powierza misję tworzenia rządu wskazanemu politykowi. Kaczyński na to będzie grał, nawet jeśli, no mówię, myślę, że samodzielnej większości na pewno nie będzie ta partia miała. Chociaż nie wiem, ile osób wierzyło w to, że Prawo i Sprawiedliwość wprowadzi lokatora do Pałacu Prostęckiego. Na pewno nie wierzyło wielu, a się udało Prawu i Sprawiedliwości zainstalować tam Karola Nawrockiego, którego jeszcze raz podkreślamy, jego poglądy są raczej takie konfederackie niż powiedzmy takie umiarkowanie pisowskie.
No ja rozmawiałam z profesor Siewierską i ona powiedziała fajną rzecz, bo przywołam tutaj, powołam się na nią, żeby nie wymyślać, że udaje, że sama to wymyśliłam. I ona powiedziała fajną rzecz, że ten zabieg o tym, że trzy konfederacje przeciwko nam, jak napisał Donald Tusk po ogłoszeniu tej decyzji o tym kandydacie na kandydata Przemysławie Czarnku, to jest całkiem sprytny zabieg premiera, bo pokazuje jej zdaniem, i myślę, że ona ma rację, pani profesor, że Tusk mówi do centrum tego właśnie, już nie możecie się wahać. Już nie możecie się wahać, bo nie ma żadnej innej prawicy, niż prawica konfederacyjna. Że PiS do niej teraz właśnie dołączyło. I jeśli będziecie się wahać i nie dokonacie złych wyborów, to wybierzecie taką prawicę, więc albo my, albo oni.
Tak, rejestracjalizm to jest ten moment, kiedy politycy Prawa i Sprawiedliwości oddychają, no ale to jeszcze trochę czasu. Zadam Ci jeszcze jedno pytanie na koniec, ono będzie dotyczyło lewicy, no bo skoro teraz mamy trzy konfederacje versus obóz rządzący liberalny, to czy lewica zyska... Możesz zyskać na tym, że to Przemysław Czarnek ten sztandar PiSu teraz prowadzi. Nie umiem na to pytanie odpowiedzieć, bo musiałobyś zapytać chyba badaczy i socjologów, którzy naprawdę potrafią przebadać, na ile elektorat wyborcy nasi, Polacy... Polki i Polacy. Potrafią, znaczy lewica nie ma wysokich notowań. Ja wiem, ale czy to jednak nie obudzi w samym jakość części ludzi, którzy mają poglądy bliskie lewicy?
Ale czy Karol Nawrocki obudził elektorat lewicowy? No dobra, ta lewica i tak podzielona miała całkiem niezłe wyniki, ale nie stanęła na podium. Tak? Kto był trzeci? Pierwszy był Nawrocki, drugi był Trzaskowski, trzeci był Męcen. I dopiero czwarta był polityk, a zatem na podium nie jest ona. Trzy pierwsze miejsca wypełnili jednak politycy z zabarwieniem konserwatywnym. Przypominam ci, że w kampanii też koalicja ubierała Rafała Trzaskowskiego w ten jego garnitur, który mu nie pasował. Myślę, że bardzo wiele osób jednak było przekonanych, że to jest niemożliwe, żeby Karol Nawrocki jednak wygrał z Rafem Trzaskowskim i był ten element bardzo duży, demobilizacja elektoratu tutaj. I pytanie czy no powiedzmy takie trzy konfederacje versus liberalno-lewicowe centrum to nie będzie właśnie plus dla lewicy?
Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.