Co łączy Karola Nawrockiego z Rosją?
Gościnią Wiktorii Bieliaszyn jest Krystyna Kurczab-Redlich, dziennikarka i autorka książek o Rosji. Rozmawiają o tym, jak proputinowska Rosja reaguje na deklaracje Karola Nawrockiego dotyczące wejścia Ukrainy do NATO, oraz o silnej Europie. Dlaczego to, co mówi Nawrocki jest chętnie cytowane w Rosji? Czy polska scena polityczna zaczyna przypominać rosyjską? Jak na kampanię prezydencką reaguje Ukraina? "PiS przyszedł do władzy niesiony propagandą kremlowską" - mówi Krystyna Kurczab-Redlich. Podcast powstał w ramach projektu The Eastern Frontier Initiative (TEFI) współfinansowanego przez Unię Europejską. Wyrażone poglądy i opinie są poglądami i opiniami autorów i niekoniecznie odzwierciedlają oficjalne stanowisko UE, która nie może ponosić za nie odpowiedzialności. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].
na taką myśl, na taki wniosek autora, że bez względu na to, kto w Polsce zwycięży, obaj kandydaci będą nieprzyjaźni Rosji, ale że sam wynik jest dla Rosji, dla Kremla ciekawy, dlatego że pokaże, w którą stronę zmierza polskie społeczeństwo. Czyli czy na zachód, czy na wschód. Jak rozumiem na wschód? No właśnie o to chodzi. To jest właśnie ten wybór Karola Naprockiego. Po pierwsze też przytoczę a propos tego, jak oni nas bardzo kochają. że jeden z komentarzy kończy się czuma na oba wasze doma, panowie. To znaczy czume na oba wasze domy, panowie, bo to jest takie bardzo określenie pogardliwe w stosunku do Polaków.
Co jeszcze jest takiego? Co być może łączy właśnie polskiego konserwatywnego wyborcę z potencjalnym Rosjaninem, który głosowałby na partii Jedna Rosja? Dwie podstawowe rzeczy. Antyukraińskość i antyeuropejskość. A co jeszcze? To są dwie podstawowe rzeczy. I walka w ogóle z totalnym zachodem, z propagandą inaczej. Uważanie wszystkiego, co znajduje się na zachodzie, jako moralną zgniliznę. I przecież my tutaj też często słyszymy, o tym, że w ogóle Rosjanie cały Zachód nazywają, no nie użyję tego słowa, ale całą tę filozofię LGBT uważają za istotę
Istnieje kolektywny Zachód, który jest zdecydowanym złem i istnieje i teraz jeszcze do tego dołącza Wielka Brytania. od kiedy występuje właściwie jako lider tej koalicji proukraińskiej. No więc wszystko to razem jest uważane jako totalne zło, które trzeba zwalczać. I jeżeli się z Polski słyszy tego rodzaju stwierdzenia, to oczywiście są uważane za... za bardzo wygodne dla propagandy rosyjskiej. I dlatego to, co mówi Nawrocki jest o wiele częściej przytaczane niż to, co mówi drugi kandydat, czyli Czaskowski.
Ale będziemy nadal dostarczać im na tyle pomocy każdej, oprócz tej na ile to jest dla nas możliwe. I przecież to wzmacnianie potencjału zbrojnego na naszym terytorium także będzie odbijało się pozytywnie, jeśli idzie o walkę Ukraińców. A wracając jeszcze do tego cytatu, o którym wspominałyśmy z niezawisimej gazety, że Polacy stoją między wyborem wschód a zachód. Czy Pani zdaniem, biorąc pod uwagę jakie relacje są także za czasów PiS-ów, jakie były między oboma krajami, czyli między Rosją a Polską, czy dla rosyjskich władz to zwycięstwo Karola Nawrockiego to jest coś, co Kreml ucieszy, czy raczej to będzie neutralna reakcja? Biorę na swoją odpowiedzialność wszystko, co teraz powiem, żeby to przypadkiem nie spadało na panią.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.