Mentionsy Mentionsy
8:10
8:10

Co łączy Karola Nawrockiego z Rosją?

27.05.2025 ·26 min 52 s

Gościnią Wiktorii Bieliaszyn jest Krystyna Kurczab-Redlich, dziennikarka i autorka książek o Rosji. Rozmawiają o tym, jak proputinowska Rosja reaguje na deklaracje Karola Nawrockiego dotyczące wejścia Ukrainy do NATO, oraz o silnej Europie. Dlaczego to, co mówi Nawrocki jest chętnie cytowane w Rosji? Czy polska scena polityczna zaczyna przypominać rosyjską? Jak na kampanię prezydencką reaguje Ukraina? "PiS przyszedł do władzy niesiony propagandą kremlowską" - mówi Krystyna Kurczab-Redlich. Podcast powstał w ramach projektu The Eastern Frontier Initiative (TEFI) współfinansowanego przez Unię Europejską. Wyrażone poglądy i opinie są poglądami i opiniami autorów i niekoniecznie odzwierciedlają oficjalne stanowisko UE, która nie może ponosić za nie odpowiedzialności. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].

To jest ósma dziesięć. Podcast Gazety Wyborczej. W dzisiejszym odcinku. Co Karol Nawrocki ma wspólnego z Rosją? Ósma dziesięć. Podcast Gazety Wyborczej. Dzień dobry, ja nazywam się Wiktoria Bieljaszyn, jestem dziennikarką działu zagranicznego Gazety Wyborczej. Moim i Państwa gościem jest Krystyna Kurcza-Predlich, dziennikarka, autorka m.in. bestsellerowej biografii Władimira Putina pod tytułem Wowa Wołodia Władimir. Dzień dobry. Dzień dobry, Wowa Wołodia Władimir, tajemnice Rosji Putina. Tak jest. Bo to jest o Rosji i o moich kochanych Rosjanach. Pani Krystyno, ja myślałam, że będziemy dzisiaj rozmawiać o Rosji, o Ukrainie, a tutaj wychodzi na to, że kampania prezydencka, która już się kończy, jesteśmy na ostatniej prostej, sprawiła, że od tematu wyborów nie uciekniemy.

Tutaj mamy pana Karola Nawrockiego, który przyjeżdża tam i wymienia razem z wielkim poplecznikiem pana Putina, człowiekiem z nim związanym dosyć mocno, dlatego że z panem Aleksandrem Szkolnikiem, który to Aleksander Szkolnik na przykład w tymże Muzeum Wojny Światowej wystawia wielki portret ojca Putina, który rzeczywiście brał udział szczególnie w pacyfikacji Estonii. Ale pani Krystyno, bo właśnie też się zastanawiam, bo z tego co widzę, to rzeczywiście też te rosyjskie media, one czysto wzmiankowo w dużej mierze traktują o dziwo nawet wybory w Polsce. Wcześniej to się spotykało z jakąś taką większą dozą i natężeniem propagandy, a zastanawiam się, bo natknęłam się w niezawisliwej mojej gazecie, czyli to jest też propagandowy portal kontrolowany przez władze,

I teraz tak, jeżeli Niezawisliwa Gazeta rozróżnia te dwa kierunki, to znaczy, że jeden kierunek jest reprezentowany przez pana Nawrockiego. I wracając do niego, to mamy rok w 2018, czyli przypomnijmy, po agresji Rosji na Krym. Zresztą bardzo się zdziwił ostatnio, kiedy mu Trzaskowski wypomniał tę... Tak, że wojna trwa dłużej niż od 2022 roku. Właśnie, on mówi, no nie było... Pan był już po 2014, a on mówi, no przecież jeszcze wtedy wojny nie było. Mhm. No więc historyk pan Nawrocki nie wie, że wojna zaczęła się od 2014 roku i w 2018 jest wtedy i przypomnijmy jest zaproszony przez wielkiego poplecznika Putina i nie oczywiście trudno stwierdzić, że Putin wiedział o tym, ale sądzę, że biuro...

Ale bo my skupiłyśmy się tutaj na panu Karolu Nawrockim, który pewnie jeżeli nas słucha, to ma już uszy czerwone albo czkawkę. Nie sądzę, żeby on słuchał. A tak naprawdę to jest przecież właśnie ta retoryka skrajnej prawicy i prawicy ogólnie właśnie z tym takim mocnym skrętem w prawo, która się mocno wpisuje w to, co Kreml zaszczepił w swoim społeczeństwie. Z dużego początku przecież to widać, że to jest kalka. Wszystko co PiS wniósł do polityki wewnętrznej jest właściwie kalką, jest kopią tego co się dzieje w Rosji. Także, to już jest na naszym własnym podwórku, z kompletną dewastacją całego systemu sądownictwa, systemu praworządności. Od tego zaczynał Putin.

Zdemolował kompletnie praworządność. Po pierwsze... I zdemolował wolność słowa. To znaczy wolność słowa w tym sensie, że Putin jeszcze właściwie w tym samym roku, kiedy został wybrany na prezydenta po raz pierwszy, czyli w 2000 roku, zlikwidował NTV, czyli telewizję, która krytykowała Kreml. I tutaj muszę podkreślić, że za Jelcyna Ci redaktorzy z tego NTV byli zapraszani na Kreml. Tak wyglądała wolność słowa Zajelcyna. A Putin natychmiast ich zlikwidował. Bo krytykowali i wyśmiewali też często w sposób satyryczny. No tak, te kukły.

Pierwsza to zaskakujące podobieństwo propagandy chuligaństwa. Mały chuligan Wowa Putin zostaje prezydentem, czyli chuliganeria, czyli bicie się, czyli podwórkowa mentalność. Podwórka bijącego się jest, no zresztą Putin też bardzo był silnie związany jako wicemer Petersburga z okręgami gangsterskimi, z kręgami gangsterskimi. Bandycki Petersburg. Bandycki Petersburg z mafią tambowską przede wszystkim, która załatwiała różne sprawy właśnie. No i tutaj mamy wprowadzanie tego samego smrodku pozytywnego naszej mentalności.

Pani Krystyno, ale właśnie ten kult siły, który właściwie bardzo się umocnił za czasów Władimira Putina, my widzimy, że to jakoś przenika też do polskiej kultury i zastanawiam się, bo moim zdaniem to wpływa bardzo mocno na społeczeństwo, na zdolność do empatyzowania, na jakieś takie poglądy i zaangażowanie ogólnie społeczne. Czy Pani zdaniem, my biorąc pod uwagę, że widzimy jaka narracja dzisiaj jest też w Polsce popularna, czy my stoimy w tym momencie na jakimś takim rozdrożu? Powinna nam się zapalić jakaś lampka ostrzegawcza? Wydaje mi się, że nie. Dlatego, że Polacy wielokrotnie udowodnili, że pomimo tej części, którą możemy uważać za podobną do sekty, jednak historycznie udowodnili, że mają jednak większe tendencje do liberalnego trybu myślenia przede wszystkim.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.