Mentionsy Mentionsy
8:10
8:10

Ameryka okiem Polaka. „Nie bałem się ICE, bo jestem biały”

12.06.2026 ·28 min 2 s · 10 rozdziałów

W dzisiejszym odcinku Bartosz T. Wieliński rozmawia z Jędrzejem Słodkowskim, dziennikarzem Wyborczej, który ostatnie dziesięć miesięcy spędził w Stanach Zjednoczonych. Jakie nastroje panują po aresztowaniach przez ICE? Jak Amerykanie oceniają to, co Trump robi na Bliskim Wschodzie? Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].

11:49 · Reakcje na wydarzenia i protesty 2

Te rozkoszne domki z trawnikami. No i w tym moim miasteczku, jak wspominam właśnie, to był taki właściwie emocjonalny pik tego całego mojego czasu. Pamiętam późny styczeń, po drugiej ofiarze w Minneapolis. Studenci po prostu się wkurzyli. I była masowa demonstracja. Wielo, wielo, wielo tysięczna. Mimo, że na dworze, na zewnątrz było minus 20 stopni Celsjusza. I pamiętam, że to był niezwykły moment, ponieważ, bo nie wiem, czy państwo są tego ciekawi i ty, ale ja bardzo często jestem i byłem pytany o to, a jak tam ICE?

Albo jak ktoś mnie spotyka, to taki rzuca żart. O, ICE Cię jednak nie zatrzymało. Wisielczy humor. Wisielczy humor. No więc, co ja mogę na to powiedzieć? Że ja nie jestem brązowy ani czarny. Ale to nic nie znaczy przecież. Znaczy, bardzo dużo znaczy. Bardzo dużo znaczy. Polaków też wyrzucają przecież. Jak sąsiedzi, inni Polacy. To jest nic Bartku, to jest nic. Jak zmieniło się życie ludzi, którzy mają inny kolor niż biały, myślę przez ten rok, czy od stycznia, od kiedy ICE znasiliło działania. Myślę, że nikt, kto nie jest biały nie jest w stanie tego ocenić, ponieważ nikt nie czuje codziennie tego zagrożenia, że po prostu może być zatrzymany na ulicy bez żadnego powodu.

14:01 · ICE i doświadczenia Jędrek'a 2

To jest taka mała wojna domowa tak naprawdę. No tak. I to, co było najbardziej uderzające, że jesteś na takiej demonstracji, to to, że ileś ludzi, którzy przyszło albo nie przyszło też na tą demonstrację, Było tam albo siedziało w domach zamkniętych, dlatego że szkoły były zamknięte, ponieważ ICE akurat w tych dniach akurat polowało właśnie w Van Arbor, w okolicach Detroit i zatrzymywało ludzi, często randomowych, to znaczy Dosłownie w przeddzień tego wydarzenia zatrzymano ojca, który odwoził swoje dziecko do szkoły na przystanku autobusowym. Więc szkoły zdjęły rozkłady autobusów szkolnych ze stron, zamknęły szkoły, zwłaszcza te międzynarodowe.

I część uniwersytetu też się po prostu zamknęła, bo ludzie bali się przyjść do szkoły. W sumie nie powinno się tych porównań do końca prowadzić, ale one się narzucają automatycznie. W Holandii, kiedy ścigano ukrywających się Żydów, to próbowano dostać najpierw dzieci, znajdujące się czasami pod opieką innych osób, po to, żeby rodzice się ujawnili. I te robiły takie, wiesz, komanda, zresztą miejscowych, za pieniądze branych od Niemców. I teraz czytam, że ICE też najpierw chce dopaść dzieci imigrantów, zmuszając, żeby rodzice się ujawnili sami. No tak, chociaż oni oczywiście temu zaprzeczają. Tak, ale to jest tak podobne. Złym był ten przykład pięcioletniego chłopca, aresztowanego, prawda? Tak, więc to było dosyć szokujące dla mnie i też widziałem, że to był taki moment przełomowy, kiedy duch się tam przebudził w narodzie, przynajmniej tej liberalnej, ale też jednak widać było, że Trump później zmienił przecież szefa, znaczy zmienił się szef ICE, zmieniła się nadzorczyni tego departamentu, jak to powiedzieć, w ogóle Homeland, w ogóle to jest też...

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.