152. Wybory historii
Tym razem rozpoczęliśmy krótką refleksją o niespodziewanych drogach w podróżach po mieście. No i dziękowaliśmy naszym słuchaczkom, słuchaczom i osobom słuchającym. Pojawiły się też płynnie wspomnienia z jednego z miast dolnośląskich odwiedzanych przez jednego z nas. W ramach nowinek jeden z nas opowiadał o tym, że nie zawsze należy brać do serca i dosłownie niektórych obrazów rzekomo historycznych pojawiających się w źródłach – oczywiście, historycznych. Drugi z nas opowiadał o performansie, w którym polska performerka wykorzystała historyczny kontekst, by pokazać wielką wspólnotę historii. W części poświęconej komunikatom kultury jeden z nas przedstawił stosunkowo nową opowieść o powstawaniu wspólnot etnicznych i tożsamości politycznych na ziemiach na wschód od Łaby i Adriatyku w latach 1000-1300. Oraz pewien artykuł w gazecie dotyczący spojrzenia młodych na Powstanie Warszawskie. Drugi z nas przedstawił bardzo interesujące wystawy muzealne, które zorganizowane zostały we Wrocławiu, a także towarzyszące im publikacje. W części poświęconej tematowi zasadniczemu skupiliśmy się na elementach historii pojawiających się w dyskursie publicznym w okolicach nadciągających wyborów parlamentarnych. Skonstatowaliśmy zbieżność tematów i tonów wypowiedzi z retoryką polityki PRL, a nawet zaobserwowaliśmy zgodność przemówień z tekstami zespołu „Dezerter”. Ale wszystko to w związku z chęcią zrozumienia, dlaczego politycy tak specyficznie traktują historię i swoich współobywateli. Zachęcamy słuchaczy, by zechcieli dzielić się z nami wątkami dotyczącymi wypowiedzi polityków o historii. Jako historycy powinniśmy je rozbrajać, starając się pokazać stan wiedzy dotyczącej danego tematu. Sine ira et studio. - Rozgrzewka:)) - Nowinki / starowinki - 4:58 - Lektury - 14:59 - Temat przewodni - 52:41 Pełny tekst opisu zamieściliśmy na stronie internetowej naszego projektu: http://2historykow1mikrofon.pl/wybory-historii/ Wymienione w czasie audycji publikacje i materiały: - Historiography and Identity V: The Emergence of New Peoples and Polities in Europe, 1000-1300, red. W. Pohl, V. Wieser, F. Borri, Turnhout: Brepols: 2022. https://www.brepols.net/products/IS-9782503588490-1 - Z. Bukłaha, Honor, hajs czy życie. Młodzi o Powstaniu Warszawskim: Właśnie tak buduje się legendę, Gazeta Wyborcza, Duży Format, https://wyborcza.pl/duzyformat/7,127290,30019030,honor-hajs-czy-zycie-mlodzi-o-powstaniu-warszawskim-wlasnie.html - K. Kozyra, Sen Córki Linneusza (2018), http://katarzynakozyra.pl/projekty/sen-corki-linneusza/ - Szaleństwo rokoka! Fascynacja rokokiem na Śląsku (XVIII-XXI w.), https://mnwr.pl/szalenstwo-rokoka-fascynacja-rokokiem-na-slasku-18-21-wiek/ - M. Możdżyńska-Nawotka, M. Duffek-Bartoszewska, Moda stanu wojennego, Wrocław 2023, https://sklep.mnwr.pl/strona-glowna/1228-sztuka-stanu-wojennego.html - G. Grajewski, J. Ilkosz, Pawilon. Od Pałacu do Rotundy, Wrocław 2018, https://sklep.mnwr.pl/ksiazki/94-pawilon-od-palacu-do-rotundy-cztery-budynki-muzeum-narodowego-we-wroclawiu.html - A. Chmielarz, I. Gołaj, Kolekcja sztuki polskiej II połowy XX i XXI wieku - przewodnik, Wrocław 2018, Wrocław 2016, https://sklep.mnwr.pl/ksiazki/25-kolekcja-sztuki-polskiej-ii-polowy-xx-i-xxi-wieku-.html Krzysztof Ruchniewicz Blog: www.krzysztofruchniewicz.eu Facebook: https://www.facebook.com/krzysztof.ruchniewicz.3 Instagram: www.instagram.com/ruchpho/ Twitter: twitter.com/krzyruch YouTube: www.youtube.com/channel/UCT23Rwyk…iew_as=subscriber Przemysław Wiszewski Blog: www.przemysławwiszewski.pl Facebook: www.facebook.com/przemyslaw.wiszewski Instagram: www.instagram.com/przewisz/ Twitter: twitter.com/wiszewski YuoTube: www.youtube.com/channel/UCuq6q08E…iew_as=subscriber Do nagrania intro i outro wykorzystaliśmy utwór RogerThat’a pt. „Retro 70s Metal” (licencja nr JAM-WEB-2020-0010041).
Tak jest. Ja zawsze proponowałem opowiadanie do wcipów, ale kolega jakoś nie poszedł na to. Nie, że ja bym opowiadał, to kolega by opowiadał, bo ja nie znam do wcipów. Ja miałbym cokolwiek opowiadać. Kolega, a propos, właśnie, zanim będziemy dzwonić, przywiozłem ci coś z moich wojarzy. Byłem ostatnio w Namysłowie. Pomyślałem sobie, że co jak co. Pierwsze moje skojarzenie z Namysłowem to piwo. No więc znalazłem oczywiście piwo. Wprawdzie wczoraj była niedziela i myślałem, że wszystkie sklepy są zamknięte. Nie, pomyliłem się, były też otwarte. I proszę bardzo, kolego. Bardzo ładne. Proszę, to jest piwo dla ciebie, ale słuchaj, to już tak, żeby może jeszcze pociągnąć ten wątek na my słowa.
Trochę, muszę ci powiedzieć, byłem rozczarowany. Myślałem, że no co, jak co, w końcu miasto o piwem słynące, albo piwa słynące, że tych rodzajów będzie więcej, więc przywiozę ci może, wiesz, całą skrzynkę różnych rodzajów do spróbowania i wyobraź sobie, że znalazłem tylko jedno. I to wszedłem do kilku sklepów, no i faktycznie okazało się, że tylko ten jeden rodzaj Pilsa. Podobno jest jeszcze jakieś piwo zamkowe, ale to niestety nie było do kupienia, więc cóż. Ale jaka optymistyczna, proszę Państwa, jest etykieta. Jest namysłów, oczywiście jest winieta z browarem, ale hasło.
Bardzo ładnie to wygląda. Rzeczywiście, bardzo estetycznie. Musicie zobaczyć twarz teraz kolegi średniowiecznika. To jest właśnie to, co kochają średniowieczni. Także butelka pójdzie, jak to się stawiało, zawsze do szafki za szkło. Takie będą stały. Kto pamięta kolekcję puszek, ten wie, o co chodzi. Tak, tak, tak. Kolego, przechodzimy płynnie... Tak, płynnie. W sposób otwarty. Tak, do naszej kolejnej części. Tak, do ciekawostek. Dzisiaj taką ciekawostkę mam trochę historyczną, bo pewnie Państwo, a może część przynajmniej z Państwa pamięta, bo ja się tak zapaliłem, jak to mediewista, pewnie wszyscy czytają źródła średniowieczne. To są tacy, którzy nie czytają.
No i jak to bywa z dziejopisami średniowiecznymi, mamy odbicie tego w Biblii. Oto królowa Szeba przybywa do Salomona i chce porównać to co o nim słyszała z tym co zobaczy na miejscu. W domyśle chce udowodnić, że ona jest większą królową niż Salomon. No i ogląda, podziwia, patrzy. No i w końcu okazuje się, że jednak rzeczywiście to co zobaczyła jest imponujące. I w trakcie jakby kończąc tą, podsumowując tą swoją wizytę stwierdza po tym wszystkim co zobaczyłam tutaj mogę tylko powiedzieć, że nawet połowa Twojej chwały i potęgi Salomona została opisana w historiach o nim.
W źródłach historycznych, ale też w relacjach współczesnych polityków to zawsze starajmy się sprawdzić, czy to nie jest klisza, czy to po prostu nie jest jakiś topos, który już się sprawdził, więc został wykorzystany teraz, a my reagujemy tak, jak powinien zareagować każdy odbiorca literatury. Widzę, że u kolegi pojawił się oprócz tego element gender. Gender, gender, no tak, zawsze, zawsze królowa ma rację. Więc tak, idę też troszeczkę w tym kierunku. No i teraz proponuję Tobie i Państwu przenieść się do Szwecji, do Uppsali. Przed kilku laty nasza artystka, performerka Katarzyna
Psa, krowy, osła, konia i w rytm od do młodości śpiewały właśnie ten utwór. Beethovena. I teraz, co ciekawe, ludzie, którzy siedzieli, tak jak na koncercie, na krzesłach i wysłuchiwali tej muzyki, raz, że byli zaskoczeni. Myślę, że każdy z nas, kto oglądał tę instalację, był też zaskoczony. Ale co może jeszcze warto dodać, to te europalety miały symbolizować Arkę Noego, tak więc taki właśnie kolejny symbol. No i na koniec Katarzyna Kozera wykorzystała taki szlaufik do polewania wodą i zaczęła oblewać tych zarówno śpiewaków, chórzystów, jak i ludzi, którzy zgromadzili się na ten performance.
Taki zimny prysznic. Taki zimny prysznic, wiesz. Chyba w ten sposób chciała oddać trochę atmosferę tej Arki Noego. I teraz tak, co ciekawe, że do tej Arki Noego zabrała właśnie ta córka Linousza. To nie tak, wiesz, jak to w Biblii było, tylko że córka. I ta córka właściwie zwróciła uwagę na to, że my tworzymy całość. To znaczy, my tworzymy całość ze zwierzętami. I strasznie, co mnie się spodoba, i dlatego przy tej okazji przytaczam ten obraz, Ponieważ jeszcze raz zwróciła nam uwagę na to, że często zapominamy, tak jak to się ładnie określało, o tych braciach mniejszych, kiedy nawet myślimy w kategoriach jedności, to ta jedność raczej ogranicza się do tej, nazwijmy to, ludzkiej jedności, natomiast nie do tej zwierzęcej.
Tego takiego zajmowania się także przyrodą w przeszłości. A tak jak wspomniałem, wtedy kobiety nie miały tej możliwości, nie mogły studiować i tak dalej i tak dalej. Mimo, że miały tak sławnych ojców, jak wspomniany Karol Lineusz. Bardzo ładnie. Już czuję się, że chciałbym zawyć razem z moją Baśką. Będziesz miał szansę, ponieważ ten motyw pojawi się jeszcze w trakcie lektura. Trzymam kciuki. Lektury. Tak, lektury. Dzisiaj bardzo szybko nam wszystko idzie, ale to dlatego, że są wakacje i tak płynnie jakoś przechodzimy, więc mam książkę. O, kolega już zwątpił, że ja czytam też w papierze, ale czytam. Nie, ja nigdy nie wątpiłem.
Zakres geograficzny bardzo szeroki, bo w zasadzie od mniej więcej Łaby i Adriatyku na wschód. Mamy więc nie tylko Europę Środkową, ale i mamy Północną, mamy Kijów, mamy Bułgarię, mamy Węgry. Rzeczywiście przegląd jest bardzo szeroki. Autorzy, powiedziałbym, Trudno o lepszych. Mamy Jana Łuda, który przygotował rozdział poświęcony wykorzystywaniu historii w dziele Adama z Bremy, dotyczącym obodrytów. Mamy Sferę Bagę, który zajmuje się tożsamością etniczną w kronikach skandynawskich. On tu zarówno sięga po sakso gramatyka, jak i snorii z Trussona.
I mamy szereg innych, już nie chcę tutaj zajmować czasu. Mam Jan Klapszte, Zbigniew Dalewski, Jacek Banaszkiewicz, Daniel Bogi, Laszlo Veszpremi i tak dalej, i tak dalej. Generalnie niemal wyłącznie najlepsi autorzy, klasycy współczesnej mediawistyki. No i pytanie ostateczne, do czego doprowadza ta refleksja, bo mamy tu ponad 500 stron druku. No i jak to zwykle bywa w tego typu zestawieniach, z jednej strony mamy bardzo szeroki temat, bardzo ambitne założenia, natomiast konkluzje troszkę rozczarowują.
Walter Paul w końcowym rozdziale Historiography of the New Europe Comparative Perspectives w zasadzie zarysowuje coś, na co już odpowiedział w rozdziale wstępnym. To znaczy pokazuje, że rzeczywiście mamy do czynienia z tym wpływem, z tą kreacją, że w tej kreacji dużą rolę odgrywają pewne klisze historiograficzne, motywy, które przepływają pomiędzy kulturami, zwłaszcza w obrębie pewnych kręgów kulturowych, czy będzie to kościół łaciński, czy będzie to kościół ortodoksyjny wschodni. Ale niezależnie od tego wszystkiego, zestawienie tych różnych punktów widzenia pozwala nam, sięgając po tę książkę, właściwie tak z lotu ptaka spojrzeć, jak między tym tysięcznym, zwłaszcza tysięcznym, a 1200 rokiem, bo ten 300 jest tak troszkę dalej przeciągnięty,
Czy są kształtowane tożsamości w grupach politycznych, tożsamości państwowe? Można się z tym zgadzać, można nie. Ja mam do niektórych rozdziałów pewne zastrzeżenia, ale to nie jest tak istotne jak fakt, że dostajemy faktycznie takie dobre kompendium pokazujące, w jaki sposób powoływano do życia tożsamości. To jest oczywiście cały czas dyskusja, no bo między innymi jest to dyskusja dotycząca tożsamości Polaków, czy funkcjonowania tej wspólnoty Polaków. Co to znaczy? Czy Galos Anonymous napisał wspólnotę Polaków? Czy też istniała ona wcześniej? Historycy spierają się o to oczywiście już od wielu dekad, a tu mamy tylko jeden do tego przyczynków, ale serdecznie polecam.
W związku z tym ona też zrobi coś dla siebie. Pójdzie nad rzekę i będzie się opalać, czy weźmie udział. To dość smutne jest, muszę powiedzieć. To pokazuje tą całkowitą erozję zaufania do funkcjonowania społeczeństwa demokratycznego. No i znajduje też odbicie właśnie w tych relacjach dotyczących powstania warszawskiego, ale wcale nie tak bezpośrednio, jak byśmy tego oczekiwali. Bo tak jak mówię, szacunek dla powstańców tak, jak najbardziej. Natomiast kwestia naśladownictwa ich jest już rzeczą dużo bardziej skomplikowaną. Polecam. Nie jest to długi ani bardzo skomplikowany artykuł. Link oczywiście zamieścimy pod razie. No, przy czym tego typu rozmowy i deklaracje zawsze są obarczone tym problemem, że to wszystko jest wyimaginowane, to znaczy to nie staje się wobec rzeczywistych wyzwań, tylko zastanawiamy się, co by było gdyby, no i to tak mogą te odpowiedzi pójść w różnych kierunkach.
Choć pewnie i co na pewno odgrywa znaczącą rolę, to też jakieś wychowanie, czy to w rodzinie, czy też w szkole, jakaś wiedza, jakaś empatia. Myślę, że tutaj sporo takich czynników. Z jednej strony to dobrze, że takie głosy się pojawiają i one są zróżnicowane, tak jak powiedziałeś. Z drugiej strony to myślę, że trudno dzisiaj powiedzieć jak ty, ja byśmy się zachowali wobec tych już rzeczywistych wyzwań. Tak, natomiast co jest ciekawe, to rzeczywiście zdecydowana większość, bo tam 5 osób się wypowiada, ale chyba żadna z nich nie stwierdza, że wiedzę o powstaniu taką głębszą wyniosła ze szkoły.
I tutaj trzeba przyznać, że udało się zrobić coś kapitalnego. To znaczy już jakiś czas temu wspominałem o tym, kiedy byłem na wystawie stałej w Muzeum Narodowym w Warszawie, to że muzealnicy dzisiaj, tworząc wystawy, starają się łączyć dawne z obecnym. Także i na tej wystawie znajdziesz Sporo ciekawych informacji. Tam zebrano ponad 5000 obiektów, które wyeksponowano przepięknie. Gra świateł, słuchaj, jest kapitalna. Jestem po prostu pod wrażeniem. I zestawiono to ze sztuką współczesną. Dlatego znajdziesz na przykład tą instalację Katarzyny Kozyry, W kontekście XVIII-XIX wieku, wiesz, no po prostu coś kapitalnego, to znaczy pokazuje nam to, jak pewne tematy inspirują także i dzisiaj artystów, ale robią to po swojemu, to znaczy np. obrazy, które znamy z XVIII wieku, dzisiaj przemalowane w formie np. lub też podane w formie negatywu.
Jakoś poznać z różnych perspektyw. To faktycznie te krótkie informacje, które możesz sobie wywołać za pomocą kodu QR dają ci taką możliwość. Ale jest jeszcze druga taka możliwość, to znaczy jest kilka takich stacji stworzonych z myślą o osobach niewidomych. Ale także i ty, jako osoba widząca, możesz stanąć sobie przed takim obrazem, zamykając oczy i trochę poczuć się jak ktoś, kto jest niewidomy, a ma poznać to dzieło. I faktycznie jest taki duży panel, gdzie za pomocą tych różnych wybuchłości, także oczywiście języka Braille'a w opisie, możesz po prostu poprzez dotyk
Także i tutaj polecam wystawy stałe w Muzeum Narodowym, ale zwrócimy uwagę też na wystawy czasowe. No i tutaj zacznę może od wystawy, którą myślę, że jeśli kolega jeszcze nie widział tej wystawy, to powinien, biorąc pod uwagę, że w przeszłości bardzo dokładnie zajmował się Poczet Matejki. Teraz możesz zobaczyć na wystawie czasowej oryginały w naszym muzeum.
Także polecam ci koniecznie po prostu podejdź, bo z pewnością ćwiczyłeś nie tylko tutaj sposób Wypowiadania się, ale też być może nawet chwyciłeś za ołówek albo kredkę i zacząłeś sobie rysować takiego czy innego właśnie władcę lub też królową czy też księżniczkę, którą tam możemy. Także, proszę Państwa, krótko mówiąc, mamy 44 rysunki Jana Matejki w oryginale. Jest to naprawdę kapitalna wystawa, przepięknie wyeksponowana. Myślę, że chyba No, wszyscy powinni to obejrzeć. Tym bardziej, że jakby nie patrzeć, to przecież Jan Matejko w jakiś sposób, znaczy chyba w sposób bezpośredni wpłynął na to, jak wyobrażamy sobie dzisiaj naszych władców czy też władczynie.
No i chyba jesteśmy przekonani, że tak wyglądali, a nie inaczej. To pewnie byś więcej powiedział, ale zresztą mówiłeś w kontekście gala anonima, że tutaj musimy być jednak mimo wszystko ostrożni, jeżeli mamy już taką pewność. No niezależnie od tego, wręcz jakaś taka fotograficzna dokładność tutaj pojawia się u Janowaty. Kolega się rozpędził, przecież prawdą jest, że większość naszej wyobraźni o wyglądzie królów polskich kształtują pieniądze. I w związku z tym Matejka. Kolega tu sprowadził do jakiegoś takiego merkantylnego aspektu, ale ja uważam, że nie, nie, proszę Państwa, nie, nie, to powinno się wyciąć teraz, co kolega powiedział, ponieważ on zburzył tutaj to nasze takie... Ale nic nie zburzyłem, właśnie połączyłem po prostu wizerunki z Matejki przeniesione na pieniądz, powodują, że te obrazy się
Pomyśl sobie jakiegoś nauczyciela, który tutaj przekonuje uczniów, że taki, a nie inny wizerunek. Ty teraz mówisz, że tak naprawdę chodziło tu tylko o pieniądze. Chodzi o to, że po prostu na naszych banknotach są królowie Matejki. W jakim sensie? A że mu zapłacili za to. To dobrze, że dopowiedziałeś, bo to już się przestraszyłem, że teraz będę rozpatrywać Matejkę, no tak, nie daliby mu kasy, albo daliby za mało, to zamiast tam to rysować, no nie wiem, taki jakiś element. Ucha by nie było. Na przykład. Ja też tak uważam. Niezależnie od tego, polecam Państwu serdecznie tę wystawę czasową. Kuratorką wystawy, jeszcze tak tylko dla porządku Pocztu Królów Polskich, jest Natalia Sienkiewicz.
I na koniec może zostawiłem sobie jeszcze trzecie piętro w budynku Muzeum Narodowego, ponieważ tam w związku z 70-leciem istnienia Muzeum Narodowego we Wrocławiu Otwarto wystawę pod tytułem Cudotwórcy. Polecam ci tą wystawę, ponieważ tam nie tylko znajdziesz rzemiosło i sztukę zdobniczą, nie tylko sztukę wschodu, na przykład będziesz mógł zobaczyć sobie zbroję samuraja. Myślę, że to mogłoby zainteresować kolegę. Albo państwa. Zawsze. Naturalnie znajdziecie państwo także i sporo przykładów współczesnej ceramiki i szkła. Ale to, co mnie się strasznie spodobało i stąd też ta nazwa Cudotwórcy, ponieważ autorzy tej wystawy chcieli nam pokazać, jak przedmioty życia codziennego wpłynęły na nasze całe życie lub też jak wpływają.
Więc na przykład masz taki dział, który dotyczy kuchni. Jeszcze inny dział, który dotyczy podróży. Ale jeszcze inny dział np. pisania itd. Więc tutaj częściowo w gablotach, częściowo na przykładzie różnych paneli, które towarzyszą tym gablotom, możesz po prostu sobie umiejscowić te przedmioty na jakiejś osi czasu i w ten sposób przekonywać się, Jak w takim ujęciu historycznym te przedmioty odegrały w naszym życiu wielką rolę? Oczywiście pojawiły się też aparaty fotograficzne. Kolego, no w kilku gablotach pojawiły się aparaty fotograficzne i pojawiła się także i lajka.
Natomiast faktycznie mnie zastanawia dlaczego wersje elektroniczne katalogów na przykład nie są dostępne normalnie za darmo. Nie bardzo rozumiem sens jaki stoi za tym, żeby duże pieniądze inwestować w przygotowanie katalogu, a potem ograniczać dostęp do tej informacji poprzez wysoką cenę, wręcz zaporową niektórych katalogów. Jak rozumiem cenę katalogu papierowego, bo to jest kwestia jakości też produkcji papieru, zdjęć, praw autorskich, to wszystko kosztuje, ale w przypadku dystrybucji elektronicznej wydaje mi się, że tu naprawdę można by... Tutaj muszę przyznać, że te katalogi, które sobie zakupiłem, czyli ten katalog do wystawy stałej kolekcji sztuki polskiej XX-XXI wieku, nie jest taki drogi.
Często są one zamykane, bo wygasa okres hostingu, bo są postawione na serwerach prywatnych. Koleje koszty trzeba ponosić. No oczywiście, że tak. Więc zgadzam się z Tobą i faktycznie Co mnie ciekawi, to dlaczego nasze muzea nie mają swojej biblioteki cyfrowej, takiej, jak funkcjonuje Federacja Bibliotek Cyfrowych w Polsce. Zobacz, Muzeum Architektury na przykład proponuje niektóre katalogi online. Tak, natomiast to jest coś innego niż na przykład Federacja Bibliotek Cyfrowych Muzeów, czy cokolwiek takiego. No nieważne, tu już nie zaglądamy się. Ale jako pomysł, myślę, że to, kto wie, może byłoby pewnym rozwiązaniem, Dawałoby możliwość przekazania tych materiałów już zrealizowanych właśnie do dalszego wykorzystania. Tak, zwłaszcza, że jest nawet wręcz gotowa taka platforma, czyli polona.
W polonie spokojnie można by tego typu elementy umieszczać. Główny temat, kolego. Tak, temat, bo ja mam cytat. Proszę. Bardzo ciekawy moim zdaniem. Bo ja się rozgadałem i zaraz będzie krytyka, że tylko Ruchniewicz gadał. Nie, gdzie ja tam? Jest jeszcze bardzo dużo do zrobienia, ale robimy to i pokazujemy, że to, co prześladowało nasz kraj, także po odzyskaniu niepodległości, ten imposybilizm, niezdolność działania, niezdolność do podejmowania wielkich przedsięwzięć publicznych, To już tylko historia. Za nami, przed nami wielka szansa. Wielka szansa na zrealizowanie tego historycznego celu. W całej historii Polski nigdy nie byliśmy tak blisko jak dziś, tak blisko osiągnięcia tego celu, żeby być na równi z tymi, o którym powiedziałem, ale to cytuję, o którym powiedziałem,
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.