Mentionsy

ten Podcast Filmowy
ten Podcast Filmowy
02.12.2025 06:00

Co oglądaliśmy w listopadzie? Recenzje nowości + POLECAJKA

W tym odcinku podsumujemy filmowy miesiąc listopad i polecimy Wam, lub nie, kilka produkcji które mieliśmy okazje w tym czasie obejrzeć.


Na jakie filmy poszliśmy do kina i jakie smaczki przygotowały dla nas platformy streamingowe?





📒 ROZDZIAŁY:

​() Jedyna (APPLE+)

​() ZAPOWIEDZI KINOWE

​() Wicked: Na dobre

​() Ministranci

​() Heweliusz (NETFLIX)

​() Bugonia

​() Frankenstein (NETFLIX)

​() Sny o pociągach (NETFLIX)

​() Stranger Things 5 (NETFLIX)






Zasubskrybuj I OCEŃ NAS NA Spotify lub Apple Podcasts - żeby być na bieżąco i wesprzeć nasz kanał. - będziemy wdzięczni



Chcielibyśmy również podziękować naszym Patronom i subskrybentom Premium na Spotify! To dzięki Wam możemy sie rozwijać - dziękujemy za Wasze wsparcie!

W szczególności -


⭐️Bartosz Pela⭐️,

Ania Grochowska,

Mateusz Antoniak,

Paweł Jarosz,

Mateusz Cyra,

Ryszard Gawroński,

Justyna JS,

Piotr Krzemień.


Jesteście wspaniali !


Jeżeli chcecie nas wesprzeć zapraszamy na naszego Patronite’a


https://patronite.pl/tenpodcastfilmowy



Zapraszamy do słuchania.




Jeśli chcecie się z nami skontaktować, piszcie na:

[email protected]

Znajdziecie nas również na naszej stronie

https://tenpodcastfilmowy.movie.blog/

oraz na Instagramie

https://www.instagram.com/tenpodcastfilmowy/

i Facebooku

https://www.facebook.com/Ten-Podcast-Filmowy-106402324184588



Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 6 wyników dla "Guillermo del Toro"

to porozmawiajmy sobie w takim razie o najnowszym filmie Guillermo del Toro na podstawie powieści autorstwa Mary Shelley, czyli Frankenstein.

Guillermo del Toro ma bardzo charakterystyczny styl.

Nie wiem, coś się stało takiego z Guillermo del Toro, że on nie do końca już wydaje mi się, że potrafi tę historię opowiadać.

Guillermo del Toro ma, to on ma problem z rytmem, rzeczywiście.

I mam wrażenie, że to jest, albo to jest wina Guillermo del Toro, albo to jest wina Netflixa i Guillermo, że dał sobie wejść na głowę Netflixowi, że trzeba jak najbardziej ten film uładzić, uładzić, uładzić.

To jest cholernie zabawna scena i to jest dla mnie kwintesencja Guillermo del Toro.