Mentionsy

OLA GOŚCINIAK dla przedsiębiorczyń
OLA GOŚCINIAK dla przedsiębiorczyń
06.08.2025 09:00

Olag.pl #181 - Czy warto być superwoman za wszelką cenę? O biznesie, kryzysie i sile kobiet - Ania Diller

W tym odcinku rozmawiam z Anią Diller – założycielką Rozwijalni Kobiet, mentorką, autorką książki „Rak bez tabu”. To niezwykle poruszająca rozmowa o tym, co dzieje się z kobietą, kiedy nagle musi zatrzymać się w biegu – nie z wyboru, a z konieczności. Mówimy o cenie, jaką czasem płacimy za perfekcjonizm, o trudnych momentach w biznesie, ale też o tym, jak odnaleźć siebie na nowo i co zrobić, kiedy wszystko się wali. Wspólnie przyglądamy się temu, czym jest prawdziwe wsparcie w kobiecym świecie – i dlaczego warto czasem zdjąć maskę „ogarniętej”.Treść odcinka ► https://girlbosskie.pl/czy-warto-byc-superwoman/


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 18 wyników dla "Ania"

Dzisiaj moją gościnią jest Ania Diller, założycielka rozwijalni kobiet.

O kurczę, wiesz co, tak w kilku zdaniach.

Wiele lat temu poznałyśmy, wtedy pamiętam, że była premiera twojej książki, i tak już 10 lat, 10 lat wspierania, inspirowania kobiet i dawania im takiej przestrzeni do tego, żeby rozwijały skrzydła, tak mówiąc w skrócie, biznesowo.

Początki były takie, że te spotkania odbywały się w małych podpoznańskich miejscowościach.

I po jakimś czasie te spotkania ewoluowały, coraz więcej przedsiębiorczych, dziewczyn docierało.

I tak po jakimś czasie te spotkania rozwijalne, one się stały takimi spotkaniami głównie kobiet przedsiębiorczych.

Teraz rozwijania ma urlop, bo Ania Diller ma urlop, ponieważ w sierpniu zeszłego roku otrzymałam taki pstryczek w nos, taką lekcję od życia.

to ludzie przestaną kupować, to od nas odejdą, to coś stracimy, to przestaniemy spełniać oczekiwania innych.

Ale wiesz co, a propos właśnie tego przyznawania się, wiesz, że wszystko nie jest idealnie, to ja miałam olbrzymie wyzwanie, żeby opublikować posta, to chyba był październik albo listopad zeszłego roku, no i podzielić się z moją społecznością tym, że mam wyzwanie, mam taką diagnozę i jest pod górkę, i że sobie przestałam radzić, tak mówiąc bardzo w skrócie.

Czy, nie wiem, brak może umiejętności, strach, może oczekiwania, że zawsze będziemy ogarnięte?

Zresztą tak jak patrzę z perspektywy czasu, to na samych spotkaniach rozwijalni kobiet i na tych stricte biznesowych szkoleniach, wydarzeniach, które organizowałam, raczej rzeczywiście była tylko ta przestrzeń pochwal się tym, co u ciebie słychać i pokaż się z jak najlepszej strony.

A znajdowałyście wtedy też jakieś rozwiązania, może jakichś problemów, wezwań?

Tak sobie myślę, że ta przestrzeń taka właśnie, żeby też pokazać i mówić o tych wyzwaniach swoich, to w moim przypadku było, jak prowadziłam mentoring.

tych, które przez wiele, wiele lat też starały się, tak jak ja, być superwoman, one mają podobne problemy i podobne wyzwania.

I tak się czasami śmieję, że nie miała co robić Ania Diller w czasie L4 i chemioterapii.

I wracając do twojego pytania, bo odeszłam, to była dla mnie taka odskocznia.

I kiedy nie mogłam biznesowo działać, to był ten mój taki kawałek, gdzie ja się mogę realizować dla innych i mieć prawdziwą taką misję, dzięki której wspieram inne kobiety w wyzwaniach.

Czyli tam na łamach książki można znaleźć rozdział dziewczyny, która jest edukatorką seksualną, jest ktoś, kto jest fizjoterapeutką, jest ktoś, kto jest ekspertem od medycyny chińskiej, ktoś od totalnej biologii, ktoś od zarządzania finansami, ktoś od świadczeń społecznych.