Mentionsy
Ernest Hemingway - Śmierć po południu (1932)
Polecam dzisiaj reportaż Ernesta Hemingwaya o corridzie (i śmierci). "Śmierć po południu" to piękny przykład bardzo literackiego i głęboko osobistego reportażu.
▶️ Słuchaj dalej🎧 reportaż
🗂️ Rozdziały() Intro
() Struktura książki
() Reportaż i esej nie tylko o corridzie
() Fragment I (o literaturze)
() Literatura o śmierci (nie tylko byków)
() Dwa fragmenty (o śmierci)
() Rodzaj zakończenia
🔍 Detaleprzekład: Marek Cieślik
Szukaj w treści odcinka
W dzisiejszym odcinku literatura no poniekąd europejska, ale raczej amerykańska, bowiem dzisiaj przygotowałem audycję o książce Ernesta Hemingwaya Śmierć po południu.
Hemingwaya wydały marginesy w ramach swojej serii nowych przekładów tego pisarza, a książka w oryginale ukazała się w roku 1932.
Ja na Hemingwaya miałem ochotę już dosyć długo, konkretnie na tę książkę, bo kiedy?
No to, o ile dobrze pamiętam, to zapowiadałem tam, że bardzo rychle pojawi się u mnie audycja o książce Hemingwaya właśnie.
No bo książka Hemingwaya jest tam wspominana.
Że jest wspominana nie dziwi to, wziąwszy pod uwagę, że książka Larisa ukazała się w roku 1939, czyli to było 7 lat po ukazaniu się książki Hemingwaya, więc w sam raz, żeby ten temat był obecny, w sam raz, żeby pojawiała się jako istotny punkt odniesienia.
Bo kiedy spojrzałem na tę książkę, to zobaczyłem to misko, to misko, którego nie spodziewałem się po Hemingwayu.
To znaczy na te 560 stron składa się 320 stron tej głównej części, czyli tekstu Hemingwaya, tego głównego.
80 stron fotografii robionych w większości przez Hemingwaya.
Bo Hemingway nie opisuje tego tak, jak się opisuje, bo ja wiem, ryciny w książce do historii.
90 stron słownika i o ile na początku wydawało mi się, że nie będę tego słownika czytał, że będę tylko czasami zaglądał, żeby sprawdzić jakieś konkretne słowo czy zwrot, którego nie chce mi się szukać w internecie, tylko czytam książkę, to zajrzę jak Hemingway to opisał.
Można oczywiście bez tego się obejść, natomiast uważam, że dużo się traci, bo Hemingway był w Corridzie chyba zakochany.
Jest opinia Hemingwaya na temat jednego z amerykańskich Torero, także tutaj załączone.
A cóż znalazłem na tych 320 stronach opowieści Hemingwaya o Corlidzie?
Hemingway opisuje w tej książce, przedstawia całe zjawisko, przedstawia rytuał, przedstawia proces, historię, nawet hodowlę byków opisuje.
W otwierającym po słowie fragmencie listu Hemingwaya, chyba do swojego wydawcy, kiedy pisze o tej książce, to mówi, że chciałby, żeby to było uczciwe i że ma wrażenie, że właśnie corrida jest jedną z tych rzeczy, która jest całkowicie niezrozumiała.
Z pewnością udało się Hemingwayowi opisać to w sposób z jednej strony poetycki, z drugiej strony bardzo okrutny, ale z pewnością literacki.
Bo przy okazji opowieści o walkach z bykami Hemingway prowadzi różne inne opowieści.
Hemingway bawi się także formą trochę.
Przyznam, że to zupełnie do mnie nie przemówiło, bo o ile początkowa część tej książki, ten styl Hemingwaya, taki męski, nawet się dowiedziałem gdzieś, że to dla takich chłopców dużych,
Traktowanie przez Hemingwaya tej pani, jakieś takie bardzo z góry, jakieś pouczające, komentowanie jej, no nie przypadło mi do gustu zupełnie.
Ale przede wszystkim nie przypadło mi do gustu Hemingwaya rozumienie literatury.
Że to także opowieść o literaturze, mimo że Hemingway pisze tu rzeczy, z którymi się fundamentalnie nie zgadzam i to są, można byłoby powiedzieć, bzdury.
Ostatni rozdział w tej książce to coś zupełnie innego, bo to jest rozdział, w którym Hemingway już bawi się formą i pisze w tym rozdziale o rzeczach, których nie napisał, a które powinny były znaleźć się w tej książce.
No ale widać w tym umiejętność pisania, widać w tym niesamowitą wrażliwość i podkreślam tę wrażliwość, bo sama książka i tematyka może sugerować, że tej wrażliwości Hemingwayowi zabrakło.
No i Hemingwayowi udała się rzecz niesamowita, bo przeczytałem książkę o Corvidzie, ale przede wszystkim książkę o śmierci, bo to jest książka o śmierci i o umieraniu.
No i niesamowite było dla mnie to, że kiedy czytałem Hemingwaya, kiedy odkrywałem kolejne, nie chcę powiedzieć, że tajemnice Corridy, no bo to nie o to chodzi, ale kiedy ktoś mi pokazał ten świat i wyjaśnił,
Nie wiem, na ile Hemingway ma rację, opisując tę historię, no ale one się tutaj pojawiają, to znaczy te jego tezy, dlaczego tu, a dlaczego nie tu.
Bo pisze o tym Hemingway tak.
Kawałek dalej, kiedy Hemingway pisze o tzw.
Hemingway opisuje całą fizykę tej śmierci.
No i wierzę, dzięki książce Hemingwaya wierzę, że można w tym znajdować, no nie wiem, piękno.
Hemingway jest tutaj momentami złośliwy, momentami zabawny, momentami ironiczny, bardzo bezpośredni.
Opowiada Hemingway historię ze swojego życia, kiedy swoje dziecko zabrało małe na korridę, jak ono to potem przeżywało.
Ostatnie odcinki
-
Ismail Kadare - Kronika w kamieniu (1971)
19.04.2026 07:00
-
Ciaran Carson - Irlandzka herbatka (2001) 🎙️ op...
15.04.2026 19:00
-
Dubravka Ugrešić - Forsowanie powieści-rzeki (1...
12.04.2026 07:00
-
Denis Johnson - Sny o pociągach (2002 | 2011)
08.04.2026 19:00
-
Katherine Mansfield - Opowiadania wybrane (1911...
06.04.2026 07:00
-
Georgi Gospodinow - Powieść naturalna (1999)
05.04.2026 07:00
-
Elfride Jelinek - Dane odosobowe (2022)
04.04.2026 07:00
-
Ronald Firbank - Smutek w tropikach (1924)
01.04.2026 19:00
-
Jan Morris - Triest, czyli nigdzie (2001)
29.03.2026 07:00
-
Olga Tokarczuk - Bieguni (2007) 🚂📚❤️📚 #PociągDo...
27.03.2026 20:00