Mentionsy

Literatura ze środka Europy
Literatura ze środka Europy
05.10.2025 07:00

463. Egon Naganowski 🇵🇱 PODRÓŻ BEZ KOŃCA. O TWÓRCZOŚCI ROBERTA MUSILA (1980)

Polecam Państwu dzisiaj wybitną książkę Egona Naganowskiego. Dla potencjalnych czytelników Musila - jazda obowiązkowa.

() Rodzaj wstępu

() Struktura książki

() Wątki autobiograficzne

() Musil jako człowiek

() Rodzaj podsumowania

Poniekąd powiązane:

312. Hermann Broch 🇦🇹 ŚMIERĆ WERGILEGO (1945)189. Hermann Broch 🇦🇹 LUNATYCY (1930)424. Egon Naganowski 🇵🇱 TELEMACH W LABIRYNCIE ŚWIATA. O TWÓRCZOŚCI JAMESA JOYCE'A (1962) 183. Robert Musil 🇦🇹 TRZY KOBIETY (1924) 314. James Joyce 🇮🇪 ULISSES (1922) 352. Italo Svevo 🇮🇹 ZENO COSINI (1923)

Mentioned in this episode:

🎼

W odcinku wykorzystalem muzykę zespołu Longital. Intro: Tvoje vojská Outro: Bez práce a bez slov Jana i Daniel ❤️❤️❤️ DZIĘKUJĘ!

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 27 wyników dla "Muzil"

W dzisiejszym odcinku chciałem krótko przybliżyć Państwu książkę Egona Naganowskiego Podróż bez końca o życiu i twórczości Roberta Muzila.

Egon Daganowski napisał książkę o Robercie Muzilu, napisał książkę o pisarzu, któremu poświęcił sporo czasu.

po pobycie Naganowskiego w Rzymie, gdzie mieściło się archiwum, czy fragment archiwów Muzila i Naganowski miał okazję pracować z dokumentami, pracować z oryginalnymi notatkami Muzila, które wtedy jeszcze były nieuporządkowane, które jeszcze były wtedy w trakcie pracy.

Mówimy tu o połowie lat 70., co oznacza, że to było dopiero 30 lat po śmierci Muzila, mniej więcej 20 lat po tym, jak realnie zaczął być znany na świecie, kiedy w 1953 roku ukazały się pierwsze, bardzo pozytywne recenzje człowieka bez właściwości za granicą.

bo to, co Naganowski zrobił o Joyce'ie, czyli telemacha w labiryncie świata, to jest to, co o Muzilu, tylko to jest mniejsze, nie tak detaliczne.

Natomiast jest książka o Muzilu, książka znakomita, książka składająca się z dwóch wyraźnych części.

Nie jest to klasyczna biografia, bo to jest biografia, gdzie eksplorowane są też wątki dookoła życia Muzila.

Trochę też pojawiają się historie dotyczące twórczości, no ale jest to pewna zamknięta całość, która kończy się w momencie śmierci Muzila i to jest trochę historia życia w wielkim skrócie pokazana.

To wtedy zapauzowałem Naganowskiego i stwierdziłem, że jednak przeczytam Muzila.

Muzil, którego pokazuje Naganowski, jest dla mnie postacią fascynującą.

No i Naganowski pokazuje, że w przypadku Muzila jest podobnie.

Muzil urodzony w Czechach, wykształcony techniczno-matematycznie, służący w wojsku, osobowość bardzo poukładana, zaczyna pisać.

To są rzeczy bardzo mocno inspirowane życiem Muzila.

To jest historia Muzila.

To jest nieprzepracowany prawdopodobnie przez Muzila wątek jego młodszej siostry, młodszej siostry o cztery lata, której nie poznał, która zmarła zanim się urodził, ale na którą rzutował swoje jakieś dziwne rozumienia miłości.

W tym sensie książka Muzila jest może punktem zwrotnym powieści w ogóle.

Muzil z jednej strony cieszył się, natomiast nie przekładało się to w żaden sposób na jakikolwiek sukces finansowy.

Ewidentnie była to osobowość rozbita i łaknąca jakieś formy uznania ze strony wszystkich, no tymczasem to uznanie jakoś docierało, ale inaczej niż Muzil sobie życzył.

Ależ miał się dokładnie kierować wskazikami Muzila i m.in.

Powieść naszej generacji Tomasz Mann, Joyce, Prust, pisał Muzil 15 marca, stanęła ogólnie rzecz biorąc przed trudnością polegającą na tym, że naiwność dawnej narracji nie odpowiada już dzisiejszemu rozwojowi inteligencji.

To było na temat twórczości, natomiast Muzil rzutował to także na osoby, także na pisarzy.

Naganowski podkreśla, że Muzil, można byłoby powiedzieć, zraził do siebie, czy usiłował zrazić do siebie kogo tylko mógł.

No cóż, Józef Roth pisał według Muzila najwyżej poprawną, szkolną Niemczyzną.

Do tego stopnia był Muzil niechętny Mannowi, że kiedy w 1941 roku prowadzona była akcja ściągnięcia Muzila do Stanów Zjednoczonych.

No to Muzil mówił, że nie wierzy, żeby Mann cokolwiek dla niego chciał zrobić.

Mimo, że Mann dawał mu pieniądze i w ogóle ci pisarze pod koniec jego życia, kiedy Muzil naprawdę był biedny, bo ta Szwajcaria, do której wyemigrował, no nie przyjęła go tak, jak sobie życzył.

Ja się tej książki obawiałem, bo nie znałem jeszcze twórczości Muzila, bo wydawało mi się, że to może być trochę mnie przerastać.