Mentionsy

didaskalia
didaskalia
25.01.2026 18:00

Bazy, surowce i wielka stawka. Jak daleko posunie się Trump? Rafał Michalski - didaskalia #171

- Czy Donald Trump „stchórzył” w kwestii Grenlandii? - Czy psują się relacje Białego Domu i republikańskich kongresmenów? - Jakie są korzenie amerykańskiego izolacjonizmu? - Co D. Trump sądzi o krajach wschodniej flanki NATO? - Dlaczego zbyt rzadko mówi się o Hawajach? Na te i wiele więcej pytań Patrycjusza Wyżgi w bardzo długiej, ciekawej i obfitującej w wiele nieoczywistych spostrzeżeń odpowie amerykanista Rafał Michalski. Serdecznie zapraszamy do oglądania, bo naprawdę warto! Najlepsze fragmenty Sprawa Grenlandii Doktryna Monroe w XXI wieku Paraliż Kongresu Wewnętrzne frakcje Republikanów Wybory Midterm 2026 Wybory prezydenckie Sytuacja wewnętrzna Korzenie izolacjonizmu Rada Pokoju Słowa D. Trumpa o sojusznikach z NATO Kuba jako następny cel Relacje USA z Kanadą Relacje USA z Rosją Relacje USA z Chinami Amerykę czeka przełom Hawaje Podróże po USA Książki o USA

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "Rady Pokoju"

Donald Trump próbuje, i o tym też pewnie teraz porozmawiamy, jak spróbował w przypadku rady pokoju, ale w przypadku Grenady on potrzebuje zgody.

I dlatego Donald Trump, kiedy prowadzi dzisiaj płynne przejście do tej rady pokoju, to jest rada pokoju bardzo osobowa.

Bo właśnie senat nie ratyfikował rady pokoju.

Rady Pokoju, która przede wszystkim miała być na początku radą terytorialną wobec tych ziem na strefie gazy, a stworzyć te nowe, nowe władze do czasu tworzenia się legalnych, bezpiecznych władz.

Czytałeś, słyszałeś jakieś wypowiedzi Republikanów w kontekście rady Pokoju?

Na przykład nie pisze się zupełnie o zarządzie Rady Pokoju.

W zarządzie Rady Pokoju pojawia się Robert Gabriel Junior, który jest zupełnie nieznanym urzędnikiem odpowiedzialnym za organizację Departamentu Stanu.

Jeżeli on jest nagle w zarządzie Rady Pokoju, to też nam zadaje pytanie, w jakim kierunku te uproszczenie systemu ma wyglądać.

Który też ściga izraelskich urzędników, więc nie ma tej solidarności i dlatego ta próba stworzenia systemu alternatywnego w BNZ to musi być ten cel Rady Pokoju, która właśnie będzie osobowa, czyli będzie reprezentowała to pro-biznesowe, pro-pokojowe nastawienie, bo Donald Trump tak na to patrzy.

To jest naszym celem będzie inwestycja i państwa, które będą członkami tej Rady Pokoju, one będą działały w pokoju pokojowo, ponieważ będą się bały wyrzucenia.

W tej sesji takiej rozmowy i w ogóle zaczynając tą sesję, zażartował na temat rady pokoju, nawiązał do podobieństw słów peace i peace, część i pokój i mówi tak, dowiedziałem się o utworzeniu szczytu pokojowego i pomyślałem, czy to jest kawałek.

Zróbmy ten nawias, a wrócimy do rady pokoju.