Mentionsy

besties
besties
13.08.2025 12:21

kochamy się ale nie możemy być razem

Wasze ulubione besties czytają historie podesłane przez obserwatorów 🎀chcesz żeby twoja historia znalazła się w odcinku? Wyślij mail na adres [email protected]://www.instagram.com/besties.talkhttps://www.tiktok.com/@besties.talkhttps://www.instagram.com/lilajanowskahttps://www.instagram.com/veronikabialek

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Ani"

Bo zaraz tutaj będą pytania, że przecież miałam proste zęby.

Była też przerwa spowodowana tym, że Janek coś do mnie poczuł, a ja wtedy nie czułam nic i wolałam ograniczyć kontakt.

A z perspektywy czasu nie podeszłam do tego delikatnie, tylko zbyt wprost, przez co go zraniłam i straciliśmy kontakt na rok, dwa.

Nawet jeżeli to go zraniło, no bo to i tak by go zraniło, co nie?

No jak byś miała powiedzieć, że nic do ciebie nie czuje, żeby go to nie zraniło?

Nie ma planów, nie wie, co chce robić w życiu, nie ma hobby ani pasji.

Od tamtej pory przyzwyczaiłam się do spędzania czasu sama ze sobą.

Nie chciałam mówić czegoś, czego nie byłam pewna, bo wiedziałam, że mogłoby to go zranić.

Ale to była ta chwila, w której chyba zrozumiałam, czym jest kochanie kogoś.

No wiadomo, że nie patrzysz się tylko na wygląd, że nie oceniamy książki po okładce, no ale jednak jak macie coś zbudować, no to ważne jest takie wzajemne przyciąganie, co nie?

Nie chcę wyciągać tutaj sytuacji, bo ja też nie jestem idealna, ale przez ostatnie lata ciągle pracuję nad sobą i staram się być bardziej dojrzała, ale w restauracji wyciągnął alkohol ze sklepu przy znajomych i było mi tak naprawdę wstyd, że chyba nigdy nie poczułam takiego zażenowania, mimo że wie o nas bardzo mało osób, jedynie moja przyjaciółka, ale od środka nigdy nie wstydziłam się tak za kogoś.

Po prostu o to chodzi, bo samo sobie, w sobie narzekanie, no to myślę, że każdemu się przyda, ale no, to, że właśnie te pieniądze tutaj, tak.

Nie chcę go zranić, ale coraz trudniej myśleć mi o wspólnej przyszłości.

W tej szczerej rozmowie mówił mi, że dzieci to nie jest dla niego ważna sprawa i że byłby w stanie zaakceptować fakt, że ich nie będzie.

Mam wrażenie, że to była próba dopasowania się pode mnie, żeby mnie nie stracić.

Chcę, żeby ktoś miał własne zdanie.

Myślę, że jak się jest młodą kobietą i się wchodzi w ten świat randkowania i nagle poznajesz jakiegoś faceta i po prostu tak przyjmujesz trochę jego znajomych,

Tak, i nawet to jest lepsze, że po prostu powinnaś poznać najpierw siebie, zanim zaczniesz wchodzić w związki.

A tutaj ewidentnie nie ma czegoś takiego, że ty jesteś w stanie teraz, nie wiem, jakieś swoje rzeczy poświęcić temu.

Byłam jeszcze dzieckiem, kiedy on mnie namawiał do wysłania nagich zdjęć.

Wysyłał również swoje i dzięki manipulacji trwałam w tej relacji przez dobry rok.

I jak ktoś was zmusza do wysłania jakichś swoich...

A jeżeli ktoś mówi wam, że jak nie dostanie zdjęcia, to dostanie od innej, no po prostu walić.

Pierwsze Snapy, jaki wysłał, to było zapytanie, co u mnie, jak tam, co się zmieniło.

Bo szczerze nie zasługiwał na inne traktowania.