Mentionsy

Życie Po Diecie
Życie Po Diecie
15.05.2025 15:34

23: Czemu osoby z bulimią wymiotują?

W tym odcinku opowiadam, czym naprawdę jest bulimia. Tłumaczę, co dzieje się w mózgu i ciele w czasie napadu i kompensacji, skąd bierze się poczucie ulgi po wymiotach, i dlaczego to uczucie tak często prowadzi do nawrotów. Dzielę się historiami kobiet, które przez to przeszły i opowiadam, jak może wyglądać pierwszy krok w stronę zdrowienia.

Odpowiadam na pytania, które często słyszę:
Dlaczego osoby z bulimią wymiotują?Czy da się przerwać błędne koło objadania się i kompensacji?Jakie są psychologiczne i biologiczne przyczyny bulimii?Dlaczego po napadzie objadania się czuję przymus "naprawienia" tego, co zjadłam?Czy wymioty rzeczywiście zapobiegają tyciu?Czy da się wyjść z bulimii, jeśli próbowałam już wszystkiego?Jak wygląda leczenie bulimii i jakie są formy terapii?Kiedy potrzebna jest hospitalizacja?Czy leki na bulimię naprawdę działają?Ten odcinek pomoże Ci zrozumieć, co naprawdę dzieje się w Twoim ciele i głowie. Jeśli szukasz pomocy w bulimii, jesteś zmęczona walką i chcesz wiedzieć, czy da się inaczej – ten odcinek jest dla Ciebie.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "bulimi"

Bulimia rzadko zaczyna się właśnie od wymiotów i większość moich podopiecznych na konsultacjach lokalizuje początek swoich trudności z odżywianiem w momencie pierwszych prób redukcji masy ciała.

I cykl bulimii raczej większość osób zaczyna od restrykcji, od powrotu do tych diet.

I cykl, o którym opowiadam, staje się sercem bulimi.

I właśnie dlatego bulimia jest taka zdradliwa, bo w zachowaniu, które obiektywnie szkodzi, mózg potrafi znaleźć tą nagrodę.

Bo bulimia to nie tylko zaburzenie związane z jedzeniem, to jest sposób przetrwania, próba ukojenia, czasami jedyna jaką zna dana osoba.

I nie mogłabym nagrać tego odcinka, nie mówiąc też o długofalowych skutkach bulimi.

Pozwól więc, że dość bezpośrednio opowiem o tej dewastacji, do jakiej prowadzi bulimia.

Bo bulimia nie bierze się znikąd.

Historia o tym, że bulimia to nie jest brak silnej woli, tylko desperacka próba poradzenia sobie z czymś, co jest zbyt trudne do uniesienia.

Bo z bulimią można wyjść, nie z dnia na dzień, na pewno nie bez kryzysów, ale można.