Mentionsy
„Jak pozbędziesz się traumy, znajdziesz miejsce na coś nowego” Tomasz Karolak o byciu samym ze sobą | „Mężczyzna jest człowiekiem”, odc. 13
- Wierzę w duchowość, w energię i są na to naukowe podwaliny, jak choćby fizyka kwantowa i teoria splątanych cząstek. Jaźń człowieka jest poza polem, poza ciałem - mówi Tomasz Karolak w drugiej części rozmowy Beaty Biały w podcaście „Mężczyzna jest człowiekiem”. To opowieść o tym, co dzieje się po zejściu ze sceny. Kiedy milkną oklaski, a człowiek zostaje sam ze sobą – bez roli, bez maski, bez publiczności. Aktor mówi o miłości jako codziennym wyborze, o traumie, która zajmuje miejsce na nowe życie, i o duchowości, która nie musi już być wstydliwym dodatkiem do racjonalnego świata.
Kiedy kończą się brawa „Lubię, biją brawa, to się kończy i jesteś dalej sam. Sam ze sobą” – mówi Tomasz Karolak. To zdanie brzmi jak brutalne podsumowanie życia w świetle reflektorów. Bo brawa są jak zastrzyk: podnoszą, wzmacniają, dodają sensu. Ale działają krótko. A potem wracasz do domu i nikt nie klaszcze. W tej rozmowie Karolak opowiada o uzależnieniu od uznania. O potrzebie bycia widzianym. I o tym, jak łatwo pomylić aplauz z bliskością. Publiczność cię kocha – ale nie zna. Partnerka cię zna – ale nie zawsze klaszcze. I właśnie wtedy zaczyna się prawdziwa praca. Miłość to decyzja, nie uniesienie „Miłość jest codziennie rano wyborem” – mówi Karolak. Nie romantycznym porywem, nie nagłym olśnieniem, lecz decyzją: zostaję. Rozmawiam. Nie uciekam. Nawet kiedy jest trudno, nudno albo zwyczajnie. To miłość odarta z instagramowego filtra. Miłość jako praktyka. Bo – jak dodaje aktor – „miłość nieokazywana nie istnieje”. Można ją czuć, można o niej myśleć, można ją deklarować. Ale jeśli nie ma gestu, słowa, obecności – znika. W świecie, który celebruje intensywność, Karolak mówi o konsekwencji. O codziennym byciu obok. O telefonie wykonanym mimo zmęczenia. O rozmowie, na którą nie ma się siły, ale znajduje się czas. Rezygnacja z miłością Jednym z ważniejszych odniesień w życiu aktora jest Mistrz Eckhart. „Jeżeli rezygnujesz z czegoś z miłością, to będzie ci to wynagrodzone z królewską hojnością” – przywołuje jego słowa Karolak. Rezygnacja w tym ujęciu nie jest porażką. Jest przestrzenią. Miejscem, które robi się puste po to, by mogło się wypełnić czymś nowym. Problem w tym – zauważa – że większość z nas rezygnuje ze złością. Z poczuciem straty. Z żalem.A wtedy nic się nie wynagradza. Trauma zajmuje miejsce „Jak pozbędziesz się traumy, znajdzie się miejsce na coś na nowo” – mówi Karolak. To zdanie jest jak instrukcja dojrzałości emocjonalnej. Bo trauma nie znika sama. Ona siedzi. Zajmuje przestrzeń. I nie dopuszcza niczego nowego. Dopóki jej nie zobaczymy, nie nazwiemy, nie przepracujemy – nie ma gdzie wstawić miłości. Ani spokoju. Ani relacji, która nie będzie powtórką starego scenariusza. Karolak mówi o tym bez terapeutycznego żargonu. Raczej jak ktoś, kto sam sprawdził, że przeszłość nie mija – tylko zmienia formę. I że czasem największym aktem odwagi jest powiedzenie: potrzebuję pomocy. Duchowość bez ironii W pewnym momencie rozmowa skręca w stronę, która jeszcze kilka lat temu mogłaby uchodzić za ryzykowną. „Wierzę w duchowość, w energię i są na to naukowe podwaliny, jak choćby fizyka kwantowa i teoria splątanych cząstek. Jaźń człowieka jest poza polem, poza ciałem” – mówi Karolak. To deklaracja, która nie próbuje się już tłumaczyć. Ani racjonalizować. Raczej łączyć: naukę z doświadczeniem, materię z przeżyciem. Aktor nie stawia się w roli guru. Mówi raczej o intuicji. O przeczuciu, że człowiek nie kończy się na skórze. I że może właśnie dlatego tak bardzo potrzebuje innych. Druga część rozmowy Beaty Biały z Tomaszem Karolakiem to opowieść o życiu po oklaskach. O miłości, która nie przychodzi sama. O traumie, która musi ustąpić miejsca. I o tym, że nawet jeśli brawa cichną – rozmowa może trwać.
Szukaj w treści odcinka
Ja, Karolak, jestem panem samochodzikiem prawdziwym!
Karolaku, spójrz na to.
Jakby odchodzę od tego myślenia, już umiem to za o, inaczej jak się coś takiego we mnie pojawia to natychmiast wychodzę tutaj o i patrzę na Karolaka z boku, aha znowu chcesz być uwielbiany, aha znowu, bo wiesz o co chodzi.
Ostatnie odcinki
-
„To jak zasobny jest parter widzimy po kilku mi...
19.02.2026 11:54
-
„Jak pozbędziesz się traumy, znajdziesz miejsce...
18.02.2026 13:16
-
„Czy kobiecie wypada być zabawną? Jak już to le...
15.02.2026 09:43
-
„Męski facet dba o siebie i nie zmienia szybko ...
12.02.2026 09:50
-
„Wygoda jest zdradliwa”. Kiedy w związku zaczyn...
05.02.2026 12:11
-
Tytuł „Moi sąsiedzi to moi przyjaciele i rodzin...
04.02.2026 10:25
-
„CV to jest jakaś wymyślona pop-persona, tacy l...
20.01.2026 12:19
-
„Zamartwianie się wchodzi w nawyk i powoduje lę...
15.01.2026 13:35
-
„Stan zapalny zaczyna się w tarczycy”. Dr Tadeu...
14.01.2026 15:43
-
„Życie to paradoks: masz połączyć jasne z ciemn...
08.01.2026 15:11