Mentionsy
„Dziecko jest już na zawsze jak hologram w tobie". Czy matka miewa taką chwilę, kiedy może myśleć tylko o sobie? | „Niezbędnik nowoczesnej dziewczyny”, odc. 8
Macierzyństwo to nie tylko chwile wzruszeń i zdjęcia na Instagramie z idealnie uśmiechniętym niemowlakiem. To także poczucie nadodpowiedzialności, zmaganie się z własnymi emocjami i świadomość, że „tego się nie da wyłączyć – to jest już na forever”, jak mówi psycholożka Marta Niedźwiecka. W ósmym odcinku podcastu Zwierciadła „Niezbędnik Nowoczesnej Dziewczyny” Joanna Olekszyk rozmawia z nią o blaskach i cieniach macierzyństwa. Sponsorem odcinka jest NIVONA, producent automatycznych ekspresów do kawy.
Niezbędnik Nowoczesnej Dziewczyny” to przestrzeń rozmów o prawdziwych doświadczeniach kobiet. Ósmy odcinek pokazuje, że macierzyństwo nie jest pastelowym obrazkiem, lecz wymagającą, transformującą rolą, która wymaga wsparcia, świadomości i odwagi.
Między ideałem a rzeczywistością
Obraz macierzyństwa, jaki znamy z mediów społecznościowych, mocno odbiega od codziennego doświadczenia. „To nie jest okres na chmurce, jak nam się wmawia na Instagramie” – mówi Marta Niedźwiecka, podkreślając, że rodzice przeżywają też ekstremalnie silne, negatywne uczucia wobec swoich dzieci. To normalne i naturalne, choć często wypierane w publicznym dyskursie. Joanna Olekszyk dodaje: „Usłyszałam od Doroty Golec, psychoterapeutki, taką radę w odniesieniu do nastolatków: ten czas trzeba przetrwać i nie brać odwetu”.
Nadodpowiedzialność i presja kulturowa
Polskie matki są szczególnie obciążone – nie tylko opieką, ale i oczekiwaniami społecznymi. „Matki są obarczane w Polsce nadodpowiedzialnością, jakby nie było ojca, rodziny, rówieśników. Jak coś – to matka” – mówi Niedźwiecka. To nie przypadek, że wiele kobiet czuje się presję bycia idealną. „Polki są sterroryzowane oczekiwaniami wobec macierzyństwa” – dodaje ekspertka. W praktyce oznacza to, że kobieta staje się nie tylko matką, ale i emocjonalnym centrum całego domu.
„W momencie, gdy wydajemy na świat człowieka, przestajemy być pojedyncze i to było jedno z najbardziej przerażających odkryć, że tego się nie da wyłączyć – to jest już na forever” – przyznaje Marta Niedźwiecka. Macierzyństwo zmienia kobietę w sposób totalny, wprowadzając dwoistość, której nie da się „wygumkować”. „Dziecko jest już na zawsze jak hologram w tobie” – dodaje psycholożka, podkreślając, że to doświadczenie wpisuje się w każdy aspekt życia, niezależnie od etapu rozwoju dziecka.
Najważniejsza umiejętność
Jednym z fundamentalnych zadań rodzicielstwa jest nauczenie dzieci regulowania emocji. „Fundamentalna odpowiedzialność rodziców to sprawić, żeby dziecko umiało regulować emocje. A nauczy się tego tylko od rodziców” – podkreśla Niedźwiecka. Pełna zdolność regulacji pojawia się dopiero około 25. roku życia, co oznacza, że przez wiele lat to rodzice pozostają emocjonalnym punktem odniesienia. Tymczasem w Polsce wciąż pokutuje tradycyjny model, w którym mężczyźni chętnie „delegują swoje emocje na kobiety”.
Czy matka ma czas tylko dla siebie?
Joanna Olekszyk pyta wprost: „Czy matka miewa taką chwilę, kiedy może myśleć tylko o sobie?”. Odpowiedź nie jest prosta, bo – jak zauważa Niedźwiecka – macierzyństwo redefiniuje poczucie własnej tożsamości. To doświadczenie, które zmusza do ciągłego balansowania między sobą a dzieckiem, między własnym życiem a odpowiedzialnością za nowe istnienie.
Relacja, która zmienia wszystko
Choć relacja z dzieckiem bywa trudna, wiele matek nie potrafi się od niej zdystansować. „Wiele kobiet trzyma kurczowo tę relację” – zauważa Niedźwiecka. Tymczasem zdrowe macierzyństwo to nie idealizacja, lecz adekwatność. „Matka ma być adekwatna, jak mówimy w psychologii” – wyjaśnia.
Co to oznacza? „Potrzebujemy zrozumieć, że dzieci nie są po to, żeby nam było wygodnie i dobrze. Ich celem jest ekspansja” – dodaje psycholożka.
Sponsorem odcinka jest NIVONA, producent automatycznych ekspresów do kawy, które pomagają odnaleźć spokój w codzienności. Czasem jedyne, czego naprawdę potrzebujemy, to chwila z własnymi myślami i filiżanką kawy, która smakuje dokładnie tak, jak lubimy.
Szukaj w treści odcinka
Cześć Joanna.
Czyli jakbyś teraz na mnie wylała tą wodę, no to ja bym mogła na przykład oblać cię kawą, bo to by było adekwatne, na zasadzie Joanna.
Joanna, nie.
Ostatnie odcinki
-
„Trzeba mieć dobry nastrój, żeby rozdawać uśmie...
22.04.2026 14:11
-
„Każdy z nas myśli, że jest dobrym kierowcą i d...
22.04.2026 12:06
-
„Utrata włosów świadczy o naszej historii sprze...
20.04.2026 09:17
-
„Pomogło mi to, że jestem uparta”. Aleksandra Ż...
16.04.2026 09:46
-
Dziecko nie mówi „boję się” - ono to pokazuje. ...
15.04.2026 07:50
-
„Panowie, na których jest popyt, nie zakochują ...
14.04.2026 13:45
-
„Fakturki, pieniążki - walczę z tym”. Czemu kob...
13.04.2026 09:31
-
„Nie pozwalamy sobie na kontakt ze sobą”. Halin...
26.03.2026 14:09
-
„Niektórzy ludzie kłócą się tylko po to, żeby c...
20.03.2026 15:23
-
„Kobiety przechodzą na zbyt restrykcyjne diety”...
17.03.2026 14:32