Mentionsy
Pynchon, Warlikowski i "Miasto Kobiet" | Przed premierą | Amelia Sarnowska
„Przed premierą” to podcast o kulturze, która dopiero powstaje - i rozmowy o tytułach, o których wkrótce będzie głośno. Amelia Sarnowska zagląda za kulisy teatrów i wystaw, przysiada się do biurek pisarek i tłumaczy, pytając, jak i nad czym pracują. Bo wierzymy w proces.
Jednym ze słów roku w polskim środowisku literackim został„Tęczon”, jak przyjęło się mówić o wydaniu poprawionego tłumaczenia monumentalnej „Tęczy grawitacji” Thomasa Pynchona. 88-letni pisarz, jeden z najważniejszych przedstawicieli amerykańskiej awangardy XX wieku, po 12 latach powraca z nową powieścią. Książkę „Shadow ticket” przekłada obecnie na język polski Piotr Siemion. Na czym polega fenomen pisarski Pynchona i co jego najnowsza książka, powieść o narodzinach dyktatury, mówi nam o współczesności?
Kryzys dotyka również tożsamość europejską. Na początku stycznia w warszawskim Nowym Teatrze odbędzie się premiera „Europy” w reżyserii Krzysztofa Warlikowskiego. W nowej sztuce reżyser bada problem odpowiedzialności i winy, zakorzeniając nowożytne konflikty w tradycji tragedii greckiej. Na co dziś pozwala taka optyka i do jakiej Europy zabiera nas Warlikowski?
Temat niesprawiedliwości, ale i kluczowe pytanie o to, w jakim miejscu swojej historii znalazł się dziś feminizm, znalazły się w centrum wystawy „Miasto Kobiet”, jaka zainaugurowała kolejny rok działalności Muzeum Sztuki Nowoczesnej. W „Mieście kobiet” można usłyszeć głosy i perspektywy, które odnoszą się do znanych i ugruntowanych tematów badawczych związanych ze sztuką tworzoną przez artystki, ale także pytają, czy feminizm musi wymyślać współczesny świat na nowo - i o kogo tak naprawdę walczą dziś artystki?
W odcinku:
() Piotr Siemion opowiada o Thomasie Pynchonie #Pynchon
() dramaturg Piotr Gruszczyński o „Europie” Krzysztofa Warlikowskiego #Warlikowski
() kuratorki Michalina Sablik i Vera Zalutskaya o „Mieście Kobiet” w MSN
Dźwięk i realizacja: Tomasz Kruk
Szukaj w treści odcinka
Thomas Pynchon, czyli autor, któremu świat zawdzięcza tęczona, po 12 latach wraca z nową powieścią.
Dzięki twojej pracy, Piotrze, polscy czytelnicy dostaną już jesienią, jeśli dobrze pamiętam, przyszłego roku tłumaczenie powieści Shadow Ticket Thomasa Pynchona.
Tłumaczyłeś wcześniej książkę Pynchona już jako maturzysta.
Udało mi się napisać do tego posłowie, którym wyjaśniam, co się działo i z Pynchonem i z nami przez te 40 lat.
To może jakbyś mógł opowiedzieć trochę o tym, kim był dla ciebie Pynchon 40 lat temu, a jak odbierasz te prozy dzisiaj?
I nie zmienił się tylko Pynchon właściwie, bo to był pisarz zawsze osobny, ukrywający się zresztą przed mediami bardzo skutecznie przez całą swoją karierę.
A tymczasem to jest ten sam przedziwnie zawikłany, śmieszny, zwariowany autor, którego znamy, którego czytamy właśnie od 1962 czy 1963 roku, kiedy się ukazała jego pierwsza powieść, V, czyli V. Natomiast także Pynchon nie nadąża za epokami, raczej epoki próbują nadążyć za nim.
Więc jest to powieść trochę apokaliptyczna, preapokaliptyczna, bardzo gęsta, chociaż nie za długa, a jednocześnie no tak jak oglądamy setny film Woody'ego Allena i rozpoznajemy ten sam słodki styl, bo to jest ten sam Woody Allen, to jest ten sam Thomas Pynchon.
W jednym z wywiadów, w którym opowiadałeś o prozie Pynchona, też zwróciłeś uwagę, że Pynchon jest takim autorem, który przewidział świat, w którym żyjemy.
Znaczy, Pynchon wydał tę powieść, a my wydajemy przekład w czasach, które są jeszcze inne i niekoniecznie są, jak w późnych latach 30-tych, przedapokaliptyczne, natomiast są to czasy równie gęste jak pynchonowska proza, równie pełne zagadek, ukrytych przejść,
To fraza, którą Pynchon pożyczył z Eliota.
I to zawsze jest u Pynchona.
Pynchon takich odpowiedzi nie daje.
Jakby ktoś mądry, taki sędziwy autor, jak Pynchon, niechże on nas poprowadzi za rączkę do wyjścia z tej jaskini.
Jest z jednej strony takie właśnie dążenie pozytywne ku światu, a z drugiej są autorzy, którzy próbują swoją prozą, i Pynchon jest jednym z nich, próbują swoją prozą, jej zawikłaniem, jej dygresjami, jej stylem nieprzeroczystym,
To jest właśnie Pynchon, to jest Saunders, o którym przed chwilą rozmawialiśmy.
To jest Don DeLillo, współczesny Pynchona i pisarz równie wielki.
I to jest Pynchon.
Trochę żartuję, porównując Brauna z Pynchonem, ale coś w tym jest, moim zdaniem.
Ale pewnie jeżeli ktoś już świadomie sięgnie po takiego autora, jakim jest Pynchon, przypomnijmy mowa o jednym z największych klasyków amerykańskiej awangardy XX wieku, no to trudno się spodziewać, żeby spodziewał się nie tego, co Pynchon zazwyczaj oferował i do czego mógł swoich czytelników przyzwyczaić.
Rozpadlina się tutaj przed nami otwiera między fanami Pynchona, którzy znają każdutynką jego książkę na pamięć, na wyrywki i dadzą się za autora pokroić.
Dla nich zauważą, że tam jest dużo więcej dialogu niż w poprzednich powieściach, że znowu psychologia jest być może dość płytka, że być może Pynchon nie nazywa po imieniu wielkich teorii epoki, tylko raczej opisuje rozmaite prawdziwe i wymyślone spiski, konspiracje i uprawia przy tym slapstick.
Pomijając tę grupę przekonanych, co tam się kryje, co tam znajdą ci debiutanci w czytaniu Pynchona, ci nieprzekonani, których dopiero trzeba przekonać.
I trochę coś podobnego mówi dzisiaj Pynchon.
Ale tym niemniej Pynchon właśnie to nam podsuwa pod oczy, że tak właśnie może być, że bohater potykający się o własne nogi, Hicks McTaggart, umyka i przed gangsterami,
Nasze czasy właśnie pokrywają się tym coraz gęstszym cieniem i to jest na pewno perspektywa, którą każdy i przekonany do Pynchona i ktoś, kto bierze tego autora do ręki i pozycję pierwszy raz, on powinien w swoim sercu rozważyć i wymyśle.
Trochę się wygłupiając, jak wygłupia się Pynchon w tej powieści,
Ostatnie odcinki
-
Test na g*wno wartą pracę | Polowanie na Idee |...
20.02.2026 12:11
-
Adrian Wolny: o sztucznej inteligencji i leku n...
06.02.2026 06:00
-
Saunders, Sasnalowie i "Języki z wody" | Przed ...
30.01.2026 12:01
-
Jak te kwiaty | z Ursulą Wirtz rozmawia Justyna...
28.01.2026 13:47
-
Nic do ukrycia | Krzysztof Kornas | ZNAK 848
28.01.2026 13:33
-
Czy rodzice są wampirami? | Polowanie na Idee |...
23.01.2026 06:00
-
Mira Marcinów: o zmianie, sprawczości i akcepta...
09.01.2026 06:00
-
Pynchon, Warlikowski i "Miasto Kobiet" | Przed ...
29.12.2025 13:52
-
Dla wszystkich, którzy nie lubią świąt | Polowa...
19.12.2025 10:28
-
Jak sprawić, by rozmowa stała się naprawdę ciek...
21.11.2025 12:49