Mentionsy

Ziemia zbyt obiecana
Ziemia zbyt obiecana
12.05.2025 03:00

Odcinek 5: Rozmowa z Antoniną Grynberg - Program Taglit i tożsamość

🇮🇱 W nowym odcinku podcastu Ziemii Zbyt Obiecanej, Konstanty Gebert rozmawia z Antoniną Grynberg – działaczką społeczną i dyrektorką Fundacji Hillel Polska, a także koordynatorką programu Taglit-Birthright w Polsce.

✡️ Rozmowa skupia się na tożsamości młodych Żydów we współczesnej Polsce – jak ją odkrywają, jak ją przeżywają i jak budują wokół niej społeczność. Antonina opowiada o swojej pracy na styku edukacji, kultury i aktywizmu, a także o wyzwaniach i nadziejach związanych z odbudową żydowskiego życia w kraju naznaczonym historią Zagłady. Usłyszymy, czym jest Taglit i jak zmienia on życie młodych ludzi, którzy po raz pierwszy odwiedzają Izrael.

To poruszająca rozmowa o pamięci, tożsamości i przyszłości – o tym, jak opowiadać własną historię i jak tworzyć przestrzeń, w której może się ona rozwijać.

Wspieraj nas na Patronite: 
➡️ www.patronite.pl/ziemiazbytobiecana 

Posłuchaj najnowszego odcinka: 
⭐ Spotify – https://spoti.fi/3yfxnFv 
⭐ Apple Podcasts – https://apple.co/3ISwbNh 
⭐ YouTube – https://youtube.com/@ZiemiaZbytObiecana 

 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 14 wyników dla "Taglitu"

Też to, co wydaje mi się jest cenną częścią Taglitu, to jest to, że na tym wyjeździe nas uczestników z Polski jest około 35-40, ale zawsze do naszej... A jak liczna jest cała grupa?

Ja rozumiem, że po 7 października nie mieliście grup taglitu w Izraelu, ale jak te konflikty polityczne wpływają na doświadczenie taglitu?

Innymi słowy mówisz, że taglit tego nie omija, tylko że to jest część doświadczenia taglitu?

Jest już nabór, dzieje się i wydaje się, że to będzie bardzo ciekawa grupa, bo po raz pierwszy w historii polskiego taglitu to będzie mocno mieszana grupa polsko-ukraińska.

Ludzie się konwertują po to, żeby skorzystać z taglitu?

Żeby skorzystać z taglitu nie, ale żeby sobie wyjaśnić sytuację rodzinną.

Natomiast wyobrażam sobie, że to może nie być to, o co sponsorom Taglitu chodzi.

Ja widziałem jakieś amerykańskie badania, nie wiem na ile one są reprezentatywne dla Polski, że jedna czwarta uczestników taglitu wychodzi za innych uczestników taglitu, tak?

Tak jak gdyby w twojej perspektywie celem wyjazdu na Taglit jest wzmocnienie żydowskości polskich Żydów, a nie ten deklarowany cel Taglitu, jakim jest wzmocnienie związku polskich czy amerykańskich Żydów z Izraelem.

Organizacja Hillel powstała w 2016, bo ludzie wracali z taglitu i wpadali w pustkę.

Jest dużo osób, które potem jeździ do Izraela spotykać się z tymi swoimi znajomymi, których spotkali podczas Taglitu, czyli tymi żołnierzami, tymi równolatkami, uczestników, którzy dołączają do naszej grupy.

Można pojechać uczyć się hebrajskiego i naprawdę sporo osób, mam wrażenie, że z każdego Taglitu co najmniej kilka osób na te czterdzieści, to jest procentowo bardzo dużo, w którymś momencie swojej młodzieńczej przygody jedzie jeszcze raz na dłużej do Izraela.

Nie mówimy o krytyce Taglitu i o ludziach, którzy wracają zniechęceni czy źle nastawieni do Izraela albo do samej idei Taglitu, która jednak okazuje się próbą inoktrynacji.

Czyli czy to jest ta skryta nadzieja Taglitu, że jeżeli ludzie zobaczą Izrael takim jakim jest, z wadami, słabościami, świństwami i tak dalej, to wtedy dopiero będą w stanie go polubić naprawdę?