Mentionsy
#99 | Otwórz oczy, On żyje! (Dz. 1153-1171)
🛡️ Jak rozbroić lęk przed „dniem strasznym” i zobaczyć w nim radosne spotkanie z Miłością, która nie zastrasza, lecz ostrzega?
„Wiedz o tym, córko moja, że w jednej chwili mogę ci dać wszystko, co ci potrzebne do spełnienia dzieła tego. Mnie nie krępują żadne prawa.” (Dz. 1153)
🌊 Jak wejść pod „ulewę łask”, o której mówi Jezus, i dlaczego Twoja osobista świętość ma znaczenie dla kogoś na drugim końcu świata?
👉🏼 W 99. odcinku podcastu, emitowanym w radosną Niedzielę Zmartwychwstania, siostra Gaudia pomaga nam odczytać trudne fragmenty „Dzienniczka” przez pryzmat paschalnego zwycięstwa i niepojętej dobroci Boga.
🎬 Z tego odcinka dowiesz się:
• Dlaczego Jezus mówi „biada im” i czy to rzeczywiście groźba, czy może… Jego płacz nad duszą, która biegnie ku przepaści
• Czym są trzy „odcienie” nowego dzieła i jak każdy z nas – bez względu na powołanie – może stać się częścią wielkiej odnowy Kościoła
• Na czym polega zasada „naczyń połączonych” w sferze duchowej i jak Twój jeden drobny czyn miłosierdzia może „przebić skorupę” w sercu drugiego człowieka
• Dlaczego Bóg nie spieszy się z karaniem, lecz przedłuża czas miłosierdzia, dając nam nieustannie nowe szanse na powrót
Odkryj z nami, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych i przygotuj się na nadchodzący, jubileuszowy 100. odcinek w zupełnie nowym studio!
________________________
📖 Dziś czytamy fragmenty z Dzienniczka od numeru 1153 do 1171.
________________________
Rozdziały:
Wstęp
Fragmenty z Dzienniczka (numery: 1153-1171)
Komentarz
Zakończenie
_______________________________________
📚 "Dzienniczek" znajdziesz w sklepie Misericordia:
https://www.misericordia.faustyna.net/
Kupując w tym sklepie wspierasz Siostry Matki Bożej Miłosierdzia.
__________________________
W naszej podcastowej serii czytamy „Dzienniczek” św. Faustyny od początku do końca, w każdym odcinku skupiając się na kolejnym fragmencie (po kilka / kilkanaście numerów na jeden odcinek).
🎥 Publikujemy nowe odcinki w niedziele o , co daje nam cały tydzień na to, by te treści w nas pracowały, by nas inspirowały!
Schemat każdego odcinka to:
1. krótkie wprowadzenie
2. ok. 10 minutowe czytanie „Dzienniczka”
3. komentarz
________________________________________
Muzyka: Dominika Czajkowska-Ptak
Dźwięk: Krzysztof Ptak
Nagranie i montaż: s. Maria Kluz ISMM
________________________________________
→ FB: https://www.facebook.com/bliskorahamim/
→ IG: https://www.instagram.com/blisko_rahamim/
→ YT: https://www.youtube.com/@blisko_rahamim/
Sponsorzy odcinka (1)
"zapraszam Was też do zapoznania się z dziełem Faustinum."
Szukaj w treści odcinka
Mówimy o miłosierdziu Bożym, cieszymy się zmartwychwstaniem Jezusa Chrystusa i tu takie trudne słowa?
Jezus, skoro Ty możesz mi dać wszystko w jednej chwili, to dlaczego Ty mnie trzymasz w takiej niewiedzy, niepewności, w takim zawieszeniu albo w takim doświadczeniu jakiegoś utrapienia?
Ten dzień, ten dzień, w którym wspominamy i przeżywamy na nowo to zwycięstwo Jezusa nad śmiercią i grzechem i to wyzwolenie nas z panowania grzechu i prawa.
To przez Faustynę Jezus nam dał to święto.
Jezus sam mówił, że to jest najlepszy sposób na przygotowanie się do tego święta.
siostry Faustyny, przy łaskami słynącym obrazie Jezusa Miłosiernego nocą, żeśmy nagrywali dla Was, żeby to było pięknie, klimatycznie, bardzo modlitewnie, więc mam nadzieję, że wracacie do tych nagrań i modlicie się z nami tą nowenną w tym roku także.
Ona wolałaby tego nie pisać, ale Jezus jej, ją prosi, to zleca jako misję specjalną, ważną misję, z której wielu ludzi będzie korzystać, więc pisze.
Ale odczytamy je w kluczu paschy naszego Pana Jezusa Chrystusa i w kluczu wielkiego planu historii zbawienia Kościoła, całego świata i że to wszystko ma sens i że to wszystko prowadzi ku niebu.
Bardzo piękne zdanie, które się pojawia trzy razy, trzy razy na tych raz, dwa, trzy, cztery, no na pięciu stronach dzienniczka, pojawia się trzy razy to samo zdanie, które wypowiada Jezus.
Ci z was, którzy słuchają całej serii, wiecie dobrze, że Faustyna przeżywa takie trudne doświadczenie niemożności zrealizowania pewnego celu, który ona czytuje jako cel swojego życia, że Jezus jej zleca założenie nowego zgromadzenia, wystąpienie z tego, w którym jest, i założenie nowego.
Pierwsze jest, gdzie dusze odosobnione od świata palić się będą w ofierze przed Tronem Bożym i upraszać miłosierdzie dla świata całego i wypraszać błogosławieństwo dla kapłanów i modlitwą swoją przygotowywać będą świat na ostateczne przyjście Jezusa.
Modlitwa i czyn miłosierdzia zawiera w sobie wszystko, co te dusze czynić mają, a do grona ich mogą być przyjęte nawet najbiedniejsze i w egoistycznym świecie będą się starały rozbudzić miłość, miłosierdzie Jezusa.
Kiedy raz zapytałam Pana Jezusa, jak może znieść tyle występków i różnych zbrodni i nie każe ich, odpowiedział mi Pan, na ukaranie mam wieczność, a teraz przedłużam im czas miłosierdzia.
Dziś dusza moja doznała tak wielkiego udręczenia, że zaczęłam się żalić Panu Jezusowi.
A już niedługo Ojciec wróci, a teraz niech się siostra wypowie ze wszystkiego przed Panem Jezusem.
I trzecia rzecz to są te trudne, trudne terminy, jak tu Jezus mówi, Faustyna mówi o dniu strasznym, o ukaraniu na wieczność, o tym, że Jezus mówi biada, biada.
Więc niech ta przestrzeń spotkań z Jezusem w sakramencie pojednania stanie się twoją strefą komfortu, że to jest w tej mojej strefie, gdzie się dobrze czuję.
Z tej ulewy Bożych łask, bo Jezus mówi, że w tym dniu są wszystkie upusty, przez które płyną łaski, otwarte.
Więc ja to widzę jako taką ulewę łask spływającą na ziemię w tym dniu, bo tak sobie Jezus wybrał, bo tak chce, bo to jest podkreślenie tej najważniejszej prawdy w chrześcijaństwie, że Bóg jest miłosierdziem samym.
Bardzo ważny też fragment słów Pana Jezusa, kiedy mówi do Faustyny, że świętość innych zależy od jej świętości, że jest bezpośredni wpływ wysiłków siostry Faustyny, a więc myślę, że równie dobrze i nasz, czyli jak ja się będę wysilał.
Dążył do świętości, to będzie to miało wpływ na życie innych i to, że oni będą też postępować na drodze ku świętości, ku tej doskonałości Jezusowej, to będzie zależne, będzie powiązane w jakiś sposób tajemniczy, duchowy z tym, że ta Gaudia tutaj w Łagiewnikach się wysila, że przekracza swoje
Mówimy o miłosierdziu Bożym, cieszymy się zmartwychwstaniem Jezusa Chrystusa i tu takie trudne słowa?
I wtedy Jezus mówi, na ukaranie mam wieczność, a teraz przedłużam im czas miłosierdzia.
Jezus mówi, biada im, jeżeli nie poznają czasu nawiedzenia mego.
Jezus parę razy to wypowiada, ale chociażby u Łukasza w rozdziale 10 to słynne biada Tobie korozain, biada Tobie betsajdo.
To nie jest groźba Jezusa biada Ci, takie tutaj palcem machanie, Ty niegrzeczna korozań, Ty niegrzeczna Betsajdo, Ty łobuzie, Ty... Nie, to jest wyraz Jego płaczu, płaczu nad miastami, które nie rozpoznały czasu łaski.
I być może właśnie w tej słodyczy gdzieś tam jest przylukrowany jak jakaś ropa, jakaś rana, jakiś grzech, jakiś ból, jakieś cierpienie, jakaś postawa, która nie jest miłością w ogóle, a my to tak przykładamy, takim lukrem lejemy kolejne warstwy budyniów i tej śmietany na to, a Jezus obudź się i musi tą bańkę przebić.
A Jezus tymi słowami chce powiedzieć, zależy mi na Tobie, walczę o Ciebie, obudź się, wybierz życie, kładę przed Tobą życie i śmierć, wybieraj życie, wybieraj miłość.
Kojarzycie, to idzie przez wiele fragmentów dzienniczka, że Faustyna ma różne wizje związane z tym, że ma być jakieś nowe zgromadzenie, że Jezus jej mówi, załóż, chce nowego zgromadzenia.
I że o to Jezusowi chodzi.
Naprawdę tego nie jestem w stanie zgłębić, jak ona doszła do tego, do takiej interpretacji, ale Jezus pozwala, żeby ona się tak ponosiła z tą myślą, z tymi swoimi różnymi interpretacjami, z tym takim wyrywaniem się serca do tego, żeby wystąpić ze zgromadzenia, z tymi rozmowami wieloma i ze spowiednikiem jednym, drugim, z matką generalną, z siostrą przełożoną.
W tym stanie wielkiego niezrozumienia, o co w końcu Jezusowi chodzi, bo ona doświadcza właśnie tego wezwania do tego, no to jest jakiś Twój cel, tutaj Ci coś niby wyznacza, ma jednocześnie ściana, ona nie może tego dokonać.
I pisze wyraźnie, że teraz nie ma cienia wątpliwości, widzi jasno, że to nowe zgromadzenie, o które Pan Jezus prosi, ona to dzieło wreszcie widzi w jakichś trzech odcieniach.
Mogą w pojedynkę żyć, rozsypani na całym świecie, ale żyć tą samą duchowością, którą Jezus przekazuje nam przez siostrę Faustynę.
Że Jezus mówi do siostry Faustyny językiem biblijnym.
Pamiętacie, jak Jezus mu powiedział?
I wcale Jezusowi o to nie chodziło.
Ale Franciszek potrzebował czasu, potrzebował przejść przez te etapy węższego rozumienia swojego posłannictwa i tej misji, którą Jezus mu zleca.
Aż nawet nie wiem, czy on doszedł do tego, że Panu Jezusowi chodzi o coś więcej, czy on to zrozumiał w końcu, ale to coś się podziało.
Mam nadzieję, że przez te wszystkie odcinki, które idziemy razem, odcinki zeszytów, już dobrze czujecie ten klimat, że to miłosierdzie naszego Pana Jezusa Chrystusa ma.
To jest Jezus ukrzyżowany i zmartwychwstały.
Totalnie gdzieś, hej, hej, człowieku kochany, chodź, chodź, chodź do centrum Ewangelii, do serca Ewangelii, przypomnij sobie Jezusa Chrystusa, co On głosił, jaki On był bliski, bliski, czuły, kochający, przebaczający.
Przez obraz Jezusa Miłosiernego boso idzie w Twoją stronę tymi poranionymi stopami.
Takim pierwszym zgromadzeniem, które powstało zainspirowane dzienniczkiem siostry Faustyny, to są Siostry Jezusa Miłosiernego.
I ostatni wątek dzisiejszego odcinka, który chcę, żeby wybrzmiał, to jest to trzy razy powtórzone zdanie, w którym Jezus mówi Faustynie, mogę Ci dać wszystko w jednej chwili.
Jezus, skoro Ty możesz mi dać wszystko w jednej chwili, to dlaczego Ty mnie trzymasz w takiej niewiedzy, niepewności, w takim zawieszeniu albo w takim doświadczeniu jakiegoś utrapienia, jakichś trudności.
Zobaczcie, Jezus jej pozwolił na takie długie męczenie się i noszenie się z tym niezrozumieniem, niejasnością do końca tego, o co Jezusowi chodzi.
Dobrze, idźcie w radowanie się Zmartwychwstaniem Pana naszego Jezusa Chrystusa, a na koniec oktawy radości, oktawy świętowania Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa będziemy świętować Święto Miłosierdzia Bożego.
Ostatnie odcinki
-
#101 | Poczuj się ważny! (Dz. 1185-1200)
19.04.2026 15:00
-
#100 | Skandaliczne miłosierdzie (Dz. 1172-1184)
12.04.2026 15:00
-
#99 | Otwórz oczy, On żyje! (Dz. 1153-1171)
05.04.2026 15:00
-
#98 | Twoje miejsce w Sercu Jezusa (Dz. 1142-1152)
29.03.2026 15:00
-
#97 | Po co komu zakon? (Dz. 1122-1141)
22.03.2026 16:00
-
#96 | Nikt mnie nie rozumie (Dz. 1112-1121)
15.03.2026 16:00
-
#95 | Jak odzyskać pokój serca? (Dz. 1102-1111)
08.03.2026 16:00
-
#94 | Czy dramat może być łaską? (Dz. 1086-1101)
01.03.2026 16:00
-
#93 | Tu naprawdę odpoczniesz (Dz. 1074-1085)
22.02.2026 16:00
-
#92 | Tu nie znajdziesz odpowiedzi (Dz. 1062-1073)
15.02.2026 16:00