Mentionsy

Zeszyty Miłości Pełne
Zeszyty Miłości Pełne
01.03.2026 16:00

#94 | Czy dramat może być łaską? (Dz. 1086-1101)

🛡️ Jak zamienić serię porażek w lekcję zaufania i stać się „szaleńcem Bożym”?

☀️ Jak „opalać się” przed Najświętszym Sakramentem, by Bóg leczył Twoje serce bez zbędnych słów?


„Poznałam, że miłość ma tylko wartość, miłość jest wielkością, nic się równać nie może w porównaniu z jednym aktem czystej miłości Boga - żadne dzieła.” (Dz. 1092)


👉🏼 W 94. odcinku podcastu gość z Chicago, Rafał Kawalec, pomaga nam rozbroić lęk i odnaleźć sens tam, gdzie po ludzku go brakuje.


🎬 Z tego odcinka dowiesz się:

•⁠ ⁠Dlaczego Twoi synowie potrzebują ojcowskiej inicjacji i poważnego traktowania, by nie „zabrał ich świat”.

•⁠ ⁠Jak jeden obrazek Jezusa Miłosiernego stał się dla kobiety z Chicago jedyną drogą wyjścia z mroku ulicy.

•⁠ ⁠Dlaczego dla chrześcijanina nie ma sytuacji beznadziejnej, a cierpienie to często narzędzie do „poukładania spraw”.


Spójrz w „lusterko prawdy” i rusz z nami w drogę z Chicago do Łagiewnik.

___________________________

📖 Dziś czytamy fragmenty z Dzienniczka od numeru 1086 do 1101.

________________________

Rozdziały:

Wstęp

Słowniczek

Fragmenty z Dzienniczka (numery: 1086-1101)

Komentarz

Zakończenie

________________________

Gościem odcinka jest Rafał Kawalec.

________________________

📚 "Dzienniczek" znajdziesz w sklepie Misericordia:

⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://www.misericordia.faustyna.net/⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠

Kupując w tym sklepie wspierasz Siostry Matki Bożej Miłosierdzia.

________________________

W naszej podcastowej serii czytamy „Dzienniczek” św. Faustyny od początku do końca, w każdym odcinku skupiając się na kolejnym fragmencie (po kilka / kilkanaście numerów na jeden odcinek).

🎥 Publikujemy nowe odcinki w niedziele o ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠, co daje nam cały tydzień na to, by te treści w nas pracowały, by nas inspirowały!

Schemat każdego odcinka to:

1. krótkie wprowadzenie

2. ok. 10 minutowe czytanie „Dzienniczka”

3. komentarz

________________________________________

Muzyka: Dominika Czajkowska-Ptak

Dźwięk: Krzysztof Ptak

Nagranie i montaż: s. Maria Kluz ISMM

________________________________________

→ FB: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://www.facebook.com/bliskorahamim/⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠

→ IG: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://www.instagram.com/blisko_rahamim/⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠

→ YT: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://www.youtube.com/@blisko_rahamim/

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 29 wyników dla "Bóg"

Ale też poznawać całą jej niesamowitą historię i to jak Pan Bóg ją prowadził i co przez nią chce nam przekazać.

Zresztą dzisiaj zauważam, jak wiele inicjatyw w Polsce, które są podejmowane przez osoby świeckie, to są właśnie ci ludzie, których Pan Bóg gdzieś dotknął.

Ale Pan Bóg robił swoje.

Pan Bóg ich dotyka, nie?

Pan Bóg im wytłumaczy to.

Widzę, jak wiele mi Bóg udziela łaski posiłkującej, która mnie nieustannie wspiera.

I pośród zepsucia może być czysta i nietknięta, bo wielka miłość Boża daje jej moc do walki, a i Bóg w szczególny sposób broni duszy, która Go szczerze kocha, a nawet w sposób cudowny.

Kiedy mi dał Bóg w pewnym dniu poznać wewnętrznie, że nie utraciłam nigdy niewinności i że pomimo różnych niebezpieczeństw, w których się znajdowałam, sam mnie strzegł, aby nietknięta była dziewiczość duszy i serca mojego, dzień ten przepędziłam na wewnętrznym i gorącym dziękczynieniu.

Wiem, czego Bóg ode mnie żąda i co czynić powinnam.

To, co mi tak na początku się wybrzmiewa i chciałabym, żebyśmy to usłyszeli, to Faustyna ma bardzo szczególną misję, którą jej zleca Bóg i w związku z tym to prowadzenie, które ona ma przez Boga, jest bardzo szczególne.

Pan Bóg prowadzi ją trochę tak jakby za rękę, jakby taką dziewczynkę małą za rękę prowadzi tak bardzo konkretnie i jest w tym swoista dyrektywność, tak jak ona tutaj pisze, jak już poznałam wolę Bożą, to ja po prostu muszę ją spełnić.

Pan Bóg dał mi taką łaskę, żeby często dawać krok w przód.

Bo Pan Bóg po prostu prędzej czy później do Ciebie dotrze.

No nie, to nie jest tak, że Pan Bóg przy mną stoi, jak przez siostrę Faustynę i mówi tak sobie, Rafał, słuchaj, robisz teraz to, to, to, to, to.

Wiesz, Pan Bóg nas mógł zniewolić miłością, żebyśmy wszyscy byli grzeczni, mili, sympatyczni do siebie.

Tak samo teraz właśnie przy okazji teraz choroby taty, no to też miałem takie przemyślenia, że przecież Pan Bóg mógł wymyśleć tak, że zatrzymujemy się na poziomie tamtych trzydziestu trzech lat Chrystusowych i już sobie jeszcze żyjemy tam z sześćdziesiąt lat, ale jesteśmy zdrowi, witalni, jest miłość, sympatycznie.

Tak, Pan Bóg dużo ryzykuje dopuszczając cierpienie.

Czyli można domniemać, że Pan Bóg właśnie dopuszcza, że taki dramat może jest odpowiedzią na konsekwencje naszego grzechu, że gdzieś jakiś balans musi być zachowany.

Pan Bóg się posługuje zwykłymi, prostymi ludźmi.

O tej szkole, że trzeba chodzić do szkoły i to jest taki, myślę, ważny wniosek, żebyśmy wyciągnęli z tej lekcji, że to, że Ty chodzisz na tą adorację teraz i tam słyszysz konkretne rzeczy, tudzież Pan Bóg Cię ukierunkowuje w jakiś sposób, to już nie wchodzimy teraz w szczegóły, w jaki sposób Ty rozumiesz, co On do Ciebie mówi, w jaki sposób sobie rozmawiacie i jak fizycznie tudzież, czy dałoby się to nagrać i jakoś opisać, nie wiem.

Ty idziesz na tą adorację i naprawdę gdzieś widzisz, że Pan Bóg jest, że Cię kieruje, że Twoje życie ma sens, że przynosi owoce.

I Pan Bóg pokazuje, że słuchaj, chcesz mieć błogosławieństwo?

A Pan Bóg już zrobił resztę i takich sytuacji... Chyba opisywałeś tak bardziej szczegółowo, że ona przed tym obrazkiem jakoś... Opowiadałeś takie szczegóły, że ona tam chodziła codziennie... Aha, że ona mówi, że ja nie chcę tego robić, nie chcę tego robić.

I często, gęsto właśnie ten mój przyjaciel jest tak bardzo oddany Bogu i ta akcja właśnie z tymi obrazkami, to rozdajemy setki tych obrazków, często zupełnie przechodnią takim, może go wyrzuci, może będzie też sprofanowany ten wizerunek na ulicy, ale Pan Bóg sobie z tym wszystkim radzi, bo jak ja też wychodzę z takiego założenia, że jak on wyrzuci, to ktoś inny go znajdzie i podniesie.

Gdzie jest ten Bóg?

Nie jest tak, że Pan Bóg uzdrawia z automatu, nie?

Pan Bóg usłyszał.

I ktoś, kto jest taki negatywny, mógłby powiedzieć, no to co to za Bóg?

Jeżeli ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, co tam Pan Bóg przygotował, no to to jest rewelacyjna opcja, że ją wziął.