Mentionsy

Zdarzyło się w Trasie
Zdarzyło się w Trasie
31.05.2025 11:00

Łukasz Orbitowski o spotkaniach autorskich i rozmowie z Matką Boską (ZDARZYŁO SIĘ W TRASIE #17)

Postaw mi kawę: https://buycoffee.to/tomaszbiskup 

Gościem 17tego odcinku podcastu ZDARZYŁO SIĘ W TRASIE był Łukasz Orbitowski.

I teraz pewnie część z Was się zastanawia, co pisarz robi w podcaście z historiami z występów. Ano. Jak się okazuje pisarze też całkiem sporo jeżdżą i występują publicznie (a przynajmniej Łukasz jeździ i występuje).

W odcinku posłuchacie między innymi o:
nietypowych (a momentami dosyć mrocznych) sytuacjach ze spotkań autorskichspotkaniu z Matką Boską podczas zbieraniu materiału na książkęstarych dobrych czasach, w których się jeszcze na konwentach fantastyki bywałoPrzy okazji w trakcie odcinka regularnie powraca temat ostatniej książki Łukasza ( “Wróg”). Muszę powiedzieć, że polecam ją w stu procentach (zwłaszcza tym, którzy myślą o Cesarstwie Rzymskim trzy razy dziennie).

podcast #zdarzyłosięwtrasie #polskiepodcasty #pisarz #pisarze #literatura #orbitowski #łukasz
MEDIA  GOŚCIA: https://www.instagram.com/lukaszorbitowski/

MOJE MEDIA:
https://www.instagram.com/tomasz.biskup.komediant/

POPRZEDNIE ODCINKI ZDARZYŁO SIĘ W TRASIE WYMIENIONE W PODCAŚCIE:
Mateusz Świstak
Małgorzata Różalska

W odcinku pojawiła się muzyka w tle: Correle Carna - "Cumbia Deli"
WAŻNE MOMENTY:
Wstęp
Jak wyglądają spotkania autorskie z Łukaszem Orbitowskim?
Historie z konwentów fantastyki
Pisarz opowiada legendy na imprezie firmowej
Warsztaty literackie w więzieniu
Zbieranie materiału na książki w terenie
Spotkanie z Matką Boską
Historie z planów filmowych

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 13 wyników dla "Kościół"

Jest legenda o drugim w Krakowie, o Czarnym Krakowie, czyli o tym, że w rejonach dzisiejszego kopcu Krakusa, tego kościółka, który tam jest na górce, że tam był w ogóle drugi gród, drugi zamek, który rywalizował z Krakowem.

Teraz, jak przejął kościół, jest to normalna parafia, jak wcześniej, to był dziki kościół w Polsce.

Czy to jest oficjalna nazwa, dziki kościół w Polsce?

Był to jak gdyby kościół niezwiązany z żadną oficjalną religią.

Okej, zarejestrował formalnie stodołę, a postawił kościół.

No i to kościół przejął, natomiast tam ciągle przybywają ostatni zwolennicy Pana Domańskiego.

Okej, a wiesz może na jakich zasadach Kościół przejął ten budynek?

Znaczy on się nie uważał za heretyka, uważał się za członka Kościoła żydowskokatolickiego i bardzo zabiegał o to, żeby Kościół uznał te jego objawienia.

I wdowa po wdowańskim nieodpłatnie z tego co wiem przekazała kościołowi całą tą nieruchomość, no bo też, znaczy ja bym to próbował sprzedać, ale no na co babie kościół i sanktuarium wokół tego, bo to jest bardzo duży teren, tam masz, wiesz, około 10 budynków, park, strumień, to jest piękne miejsce.

No a oczywiście teraz kościół udaje, że nic tam nie było.

Tablice pamiątkowe, które kościół po przejęciu nieruchomości usunął, które upamiętniały te objawienia, gdzie zdarto z muru.

Ale jest to niesamowite, że kościół jakby nie zaakceptował tego gościa, nie?

Ale jak dostał postawiony przez niego budynek, to bierzemy normalny kościół.