Mentionsy

Zbrodnie Prowincjonalne
Zbrodnie Prowincjonalne
10.02.2026 17:00

Ostatnia przejażdżka księcia pana (Teresin 1913) - #kryminalnahistoriapolski

Tajna operacja Ochrany, żydowscy spiskowcy chcący wykraść świętą księgę, najlepszy przyjaciel, pałacowi słudzy, a może ktoś przysłany bezpośrednio przez wielkiego księcia Romanowa? Pomysłów na to, co przytrafiło się księciu Druckiemu Lubeckiemu w parku w Teresinie było naprawdę wiele.

Jeśli chcesz subskrybować Zbrodnie Prowincjonalne na Spotify i otrzymać dostęp do dodatkowych materiałów, kliknij: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠

⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://anchor.fm/zbrodnie-prowincjonalne/subscribe⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠  

Źródła: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://www.zbrodnie-prowincjonalne.com/post/teresin-1913

Muzyka:

Purple Planet Music - Lazy Days

Underworld - Myuu

Spirit of the Dead - Aakash Gandhi


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 19 wyników dla "Baron Bisping"

Dlaczego miałby to zrobić Baron Bisping tego nie było wiadomo, ale to właśnie jego jako ostatniego widziano w Towarzystwie Księcia i to jego po południem 21 kwietnia książę miał odwieźć na pociąg.

Wszystko wskazywało więc na to, że za zabójstwem księcia stał Baron Bisping, choć jednocześnie nie miało to żadnego sensu.

Baron Jan Bisping był arystokratą spokrewnionym, czy też spowinowaconym z księciem Druckim Lubeckim.

Gdyby Bisping nie był baronem, prawdopodobnie policja od razu by go zamknęła, jednak żeby aresztować barona trzeba było mieć coś więcej niż same podejrzenia.

Także nadal najbardziej prawdopodobnym sprawcą wydawał się Baron Bisping.

W tym samym czasie w Warszawie podjęto wreszcie decyzję o aresztowaniu barona Bispinga.

Nowości ilustrowane doniosły, że zarówno Baron, jak i Baronowa przyjęli to zatrzymanie ze spokojem, przekonani, że sprawa wkrótce się wyjaśni i Bisping zostanie uniewinniony.

Finanse barona Bispinga znajdowały się w najlepszym porządku.

Najbardziej przekonujący tutaj prawdopodobnie jest fakt, że książę zginął z takiej samej broni jaką miał Bisping i jeszcze miał ją przy sobie, bo plenipotent Barona zeznał, że widział ją u niego w Warszawie w wieczór po zabójstwie i tę samą broń znaleziono później przy przeszukaniu jego domu.

Ale też Bisping i Drucki Lubecki w tamtym czasie ciągle się ze sobą spotykali i Baron ciągle u niego przesiadywał w związku z różnymi wspólnymi interesami.

Stanął przed nim za to Baron Bisping.

Nic więc dziwnego, że przez kolejne lata nikogo nie interesowały losy barona Bispinga.

Tymczasem wojna się skończyła, Polska wróciła na mapy świata, a Baron Bisping na mocy wyroku z 1914 roku nadal nie miał prawa do swojej ordynacji.

Według świadków książę podejrzewał o nie właśnie Bispinga i miał mówić o tym kilku osobom, że nie ufa baronowi i zamierza zerwać z nim stosunki.

Wyglądało to trochę tak, jakby sam Baron albo ktoś z jego bliskich zaplanował ten teatrzyk, żeby doprowadzić do wznowienia procesu i rzeczywiście były prezes Sądu Apelacyjnego był pod takim wrażeniem, że pociągnął za kilka sznurków, żeby zwrócić uwagę swoich kolegów na sprawę Bispinga.

Ostatecznie na początku maja 1928 roku po 15 latach Baron Bisping został uniewinniony.

Adwokat Bispinga podejrzewał, że tym kimś mógł być Gajowy Orman, któremu zależało na tym, żeby Barona uznano winnym zabójstwa, bo to odsuwało wszelkie oskarżenia o zaniedbania pod adresem jego i jego leśników.

Także zacznijmy od uniewinnionego w 1928 roku barona Bispinga.

Nie muszę chyba mówić, że baron Jan Bisping był ostatnim ordynatem masalańskim.