Mentionsy
Melkor: Czy bez niego nie byłoby wolności? Rozmowa z Anną Eldameldor Mokos | Tolkien Universe
Kto jest prawdziwym źródłem zła w świecie J.R.R. Tolkiena? Czy bunt Melkora (Morgotha), najpotężniejszego z Ainurów, był tragiczną pomyłką w Wielkiej Muzyce Ainulindalë, czy może paradoksalnie warunkiem zaistnienia wolności, czasu i dramatyzmu losów Dzieci Ilúvatara?
W tej wyjątkowej rozmowie zagłębiamy się w mroczne serce Legendarium Tolkiena z Anną Eldameldor Mokos – tolkienolożką, eseistką i twórczynią projektu Tolkien Universe. Anna, od lat badająca dzieła J.R.R. Tolkiena, pomaga nam zrozumieć naturę zła u jego korzeni.
W tym odcinku odkrywamy:
Geneza zła: Dlaczego Tolkien umieścił praźródło wszelkiego zła na samym szczycie hierarchii Ainurów? Czy bunt Melkora to pycha, czy nieuchronny dysonans?Melkor w Ainulindalë: Jak interpretować fakt, że Eru wplótł motywy Melkora w ostateczne piękno świata? Czy Morgoth był narzędziem, czy posiadał wolną wolę?Upadek i degradacja: Jak Melkor z potężnego ducha stał się Morgothem?Morgoth vs. Sauron: Porównanie nihilistycznej chęci zniszczenia z manią kontroli."Pierścień Morgotha": W jaki sposób Melkor rozproszył swoją moc w materii Ardy, czyniąc zło "genetycznym"?Granice potęgi: Niezwykła relacja z Ungoliantą – czy Czarny Nieprzyjaciel mógł odczuwać lęk?Dziedzictwo i odkupienie: Czy dla Morgotha istnieje jakakolwiek nadzieja na pojednanie, czy jest skazany na pustkę?To obowiązkowa pozycja dla każdego fana Tolkiena, który szuka głębokich odpowiedzi na pytania o naturę dobra i zła w Śródziemiu!
Odwiedź Tolkien Universe: https://tolkienuniverse.com
https://www.facebook.com/middleearthgeekbyannaeldameldor
Szukaj w treści odcinka
Tolkiena, czyli Johna Ronalda Ruella, prawda?
Gdyby nie było Malkranie, rozumielibyśmy tak naprawdę, dlaczego zło w twórczości Tolkiena nie polega na sile, lecz na bardziej zużyciu, powiedziałabym.
Oraz jak to pogodzić z tezą Tolkiena, że Eru nie jest autorem zła?
Zło nie posiada tak u Tolkiena własnej substancji ani autonomii bytu.
Czy można powiedzieć, że zło w świecie Tolkiena jest genetyczne, strukturalne?
Tak, zdecydowanie zło w świecie Tolkiena jest strukturalne i używa on właśnie, żeby nam to jasno zobrazować, artefakty,
Tak jak ja nie lubię porównywać za bardzo twórczości Tolkiena, sprowadzać do religii, to tutaj mamy bardzo jasne, niezaprzeczalne pokazanie, że jednak ta religia mimo wszystko jest.
Czy we współczesnej recepcji Tolkiena jest miejsce na współczucie wobec Melkora?
U Tolkiena i Louisa jesteśmy trochę chyba skazani na ten język teologiczny, co?
Z różnych perspektyw tak naprawdę, od takich filologicznych, po czyste filozofowanie, historyczne tematy, no i moje ulubione najbardziej mitologiczne, psychologiczne, socjologiczne spojrzenie na twórczość Tolkiena.
Lubię patrzeć na twórczość Tolkiena z różnych perspektyw religii, nie tylko chrześcijańskiej.
Ostatnie odcinki
-
Szamani zamiast liderów? Prof. Agnieszka Kasińs...
12.02.2026 16:22
-
Czy genealogia ma płeć? Dr Maria Jadwiga Minako...
10.02.2026 21:34
-
Słowo silniejsze niż ciało. O godności, gnozie ...
10.02.2026 13:16
-
Szeryfka z Nottingham w koloratce? Rozmowa z bp...
07.02.2026 16:36
-
Rozrywka czy kultura? Czego potrzebujemy napraw...
29.01.2026 16:56
-
Prof. Monika Płatek: Prawo w Polsce nie jest ne...
28.01.2026 13:31
-
Psychoterapia to nie „naprawianie” człowieka. M...
28.01.2026 00:16
-
Czy beat musi być „wytańczony”? Kuba Dykiert o...
27.01.2026 14:54
-
Kuba Dykiert o odwadze i nowym początku. Jak n...
27.01.2026 14:54
-
Kuba Dykiert: Od Domowych Melodii do OWOCÓW. Ja...
27.01.2026 14:53