Mentionsy
Cesarz Wilhelm II. Historia Nazistów 4 // Za Rubieżą - 523
Kup se książkę: zarubieza.pl/ksiazka
Zapraszam na moje soszjale, gdzie wrzucam dodatkowe materiały:
https://www.instagram.com/zarubieza/
https://www.facebook.com/Za-Rubie%C5%BC%C4%85-109949267414211/
I jeszcze twitter: https://twitter.com/mioszszymaski2
Youtube na streamy: https://www.youtube.com/channel/UCFfeJz4jDbVg_dYmCc_xXeA
Jeśli chcesz wesprzeć moją twórczość, to zapraszam tutaj:
https://patronite.pl/miloszszymanski
buycoffee.to/miloszszymanski
Szukaj w treści odcinka
Wilhelm I był politykiem ostrożnym, był politykiem, który zdawał się na osąd polityczny swoich doradców, swoich ministrów, swoich, że tak powiem, podszyjonych, przede wszystkim oczywiście Otto von Bismarcka.
Przed tym przestrzegał już Bismarck, mówiąc, że cesarz z takim charakterem może doprowadzić Niemcy do katastrofy.
I do budowania tej pozycji nie potrzebował starszego od siebie o 44 lata Bismarcka.
Więc zrobił wszystko, żeby Bismarcka się pozbyć.
Zmusił go do rezygnacji ostatecznie, bo Bismarck, który służył wszystkim trzem niemieckim cesarzom,
Kiedy Wilhelm I się z nimi nie zgadzał, na przykład w kwestii zajęcia Wiednia podczas wojny z Austrią, czy w kwestii różnych elementów polityki zagranicznej, tudzież wewnętrznej także, Bismarck za każdym razem groził, że odejdzie.
które razem spędzili na najwyższych eszalonach władzy, spędzili je skutecznie i że Bismarck jest naprawdę wyjątkowym politykiem, nie chciał stracić takiego kanclerza.
Więc za każdym razem, kiedy Bismarck groził, że odejdzie, to Wilhelm wiedział, że bez Bismarcka będzie mu znacznie trudniej sobie poradzić.
a dwa, wiedział, że lepiej będzie nie pozwalać mu odejść, tym bardziej, że jeżeli Bismarck posuwał się od takiej groźby, to znaczyło najzwyczajniej w świecie, że sprawa jest na tyle poważna, a Bismarck jest na tyle przekonany, że to jest ważne, że lepiej po prostu mu ustąpić.
Więc kiedy Bismarck zagroził, że odejdzie, ale w konflikcie z Wilhelmem II, to Wilhelm II powiedział, dobrze, no to może pan zrezygnować.
No i Bismarck zagroził, że zrezygnuje.
I Leo von Caprivi to była już zupełnie inna postać niż Bismarck.
Ale z drugiej strony to była półka albo dwie niżej od Bismarcka.
Bo z jednej strony mamy Cesarstwo Niemieckie i Cesarstwo Austro-Węgierskie, które są ze sobą blisko jeszcze od czasów Bismarcka, który ostatecznie doprowadził do podpisania takowego sojuszu.
Bismarck chciał, żeby do tego sojuszu dołączyła jeszcze Rosja.
Wilhelm więc prowadził politykę agresywną, prowadził politykę ambitną przy okazji, miał niewyparzony język, że tak powiem, brakowało mu kalkulacji politycznej Bismarcka i jeszcze do tego zachowywał się tak, jakby Niemcy były krajem, którego się po prostu nie da pokonać, więc mogą być
W każdym razie, moi drodzy, Kaiser Wilhelm nie był w stanie wypełnić butów pozostawionych przez Bismarcka.
Potrafił natomiast robić mniej lub bardziej udolnego larpa, cosplaya imperialnej polityki Bismarcka.
Ostatnie odcinki
-
Ghana // Inni mają gorzej - 66
21.02.2026 23:01
-
Świat nie chce zaakceptować geniuszu Trumpa. Co...
19.02.2026 23:07
-
Złote lata dwudzieste. Historia Nazistów - 16 /...
16.02.2026 23:10
-
Gambia // Inni mają gorzej - 65
14.02.2026 23:11
-
Niech polityka znów będzie nudna. Co to się sta...
13.02.2026 13:48
-
Hiperinflacja i Pucz Monachijski. Historia Nazi...
09.02.2026 23:01
-
Malta // Inni mają gorzej - 64
07.02.2026 23:15
-
Oligarchowie są bezkarni. Co to się staneło? 6/...
05.02.2026 23:06
-
1000 lat kolonizacji, a Malta dalej mówi po "ar...
03.02.2026 15:30
-
Gabon // Inni mają gorzej - 63
31.01.2026 23:29