Mentionsy

Z diabłem za pan brat
Z diabłem za pan brat
18.04.2026 09:00

PODZIEMNE OPOWIEŚCI. Sacrilegium - "Wicher". Album życia.

Trzydzieści lat temu premierę miał najważniejszy dla mnie album.

---

https://www.youtube.com/@zdiabemzapanbrat


https://buycoffee.to/z-diablem-za-pan-brat



Rozdziały (5)

1. Wprowadzenie do albumu

Wprowadzenie do albumu Sacrilegium, jego znaczenia i osobiste doświadczenia autora.

2. Pierwsze utwory

Przedstawienie kilku pierwszych utworów z albumu Sacrilegium.

3. Analiza utworów

Analiza bardziej szczegółowa kilku utworów z albumu Sacrilegium.

4. Historia Sleep Time i Wicher

Podróż z Sleep Time do Wicher, przejście z czerniowego metalu do pogaństwa, analiza albumu i jego miejsca w historii podziemnej.

5. Analiza utworu 'Wicher falami ognia'

Analiza utworu 'Wicher falami ognia' i jego znaczenie dla autora.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 30 wyników dla "Wicher"

Wspaniałą, zielonkawo-niebieską okładkę, na której widniał napis Sacrilegium, a poniżej słowo klucz, słowo magia, wicher.

On na Wicher staje się zagubioną ciemnością.

W tymże 96 roku, kiedy ukazuje się Wicher, ukazuje się także wspaniały split z North.

Oczywiście ten numer pasuje do albumu, ale jednak wieńczący, będący punktem kulminacyjnym, środkiem ciężkości, można by powiedzieć, tego albumu Wicher falami ognia.

Istniejąca zresztą do dzisiaj Pagan Records wypuszcza Wicher, pierwszy album Sacrilegium.

Ten film i tak będzie długi jak pieroń, więc... Albo tak długi jak wicher falami ognia, choć raczej dłuższy, bo już w zasadzie tyle ma.

No i ja Wicher od Sacrilegium kocham.

A teraz jest to jeszcze prostsze, bo kiedy porównam sobie Wicher z wieloma nowymi wydawnictwami, to w ogóle jak bym porównywał.

Oczywiście tym Jaguarem jest Wicher, a nie Polonez Borewicza.

Tutaj przed chwilą usłyszeliście kolejny fragment ze wspaniałego Wicher falami ognia, który uważam za najlepszy.

No i właśnie napisał dawno, dawno temu wiersz Wicher falami ognia i to jest właśnie ten wiersz.

Ten wiersz został wykorzystany przez Sacrilegium jako początek utworu Wicher falami ognia, a reszta tekstu dopisana jest już przez Nantura i powiem krótko, zrobił robotę ten człowiek, bo

Ja na początku mówiłem o tym przejściu Sacrilegium z tej ciemnej strony, którą reprezentował Sleep Time do tej pogańskiej strony, którą mamy na Jesiennych Szeptach, czy też już przede wszystkim na Wicher.

Natomiast albumy takie jak Wicher, takie jak Popieł od Thy Worshipper, takie jak Hammerhart od Bathory, to były rzeczy, które gdzieś niesamowicie budziły w nas właśnie ten ciąg do rodzimowierstwa, do tego, co było przed chrześcijaństwem na tych ziemiach.

Sacrilegium na Wicher oddaje doskonale te uczucia.

Ja się z tym nie zgadzam, bo jeśli popatrzymy na Sleep Time, który jest tak naprawdę w swoim wydźwięku niesamowicie norweski, a popatrzymy na Wicher, który jednak odchodzi od tego norweskiego grania.

Mieliśmy oczywiście Toruń, ale według mnie nikt z Torunia nie zbliżył się do Wicher żadnym swoim albumem.

Wicher w żadnym momencie swojego czasu trwania, a to 47 minut.

Wicher ani przez moment tych swoich 47 minut nie jest w żadnym przypadku pszaśny.

Oczywiście on też wspaniały jest dlatego, że zaraz po nim zaczyna się Wicher falami ognia.

Słuchając tego albumu pierwszy raz dopiero właśnie Wicher falami ognia zwrócił moją uwagę w takim stopniu, że stwierdziłem, że należy do tego albumu wrócić.

I w tamtym czasie, kiedy człowiek poznawał tak dużo nowych, wspaniałych rzeczy, bo przecież to były złote lata black metalu, no to Wicher na tle tych wszystkich rzeczy jakoś się niesamowicie nie wyróżnia, jeśli chodzi o samą strefę muzyczną, bo ja nie mówię o imidżu, ideologii, tekstach i tak dalej, o tym, że jest on nam bliski, bo jest po prostu po naszemu, że tak to powiem.

Ale dobra, dopiero ten wicher Fala mi ognia, który wtedy po prostu zatkało mnie.

Żaden nawet gdzieś tam się nie zbliża ilością do tego ile razy przesłuchałem Wicher.

Natomiast wydaje mi się, że jednak Wicher tutaj jest na pierwszym miejscu bez większych dyskusji.

A przede wszystkim z utworem Wicher falami ognia, bo to on najpierw kliknął i wiedziałem, że to jest to.

Wicher...

Ten wicher zapewne się nie wydobywa.

No i przede wszystkim właśnie Wicher w pełni zasługują na uznanie i na takie wznowienia jak to dokonane przez Pagan Records.

No mnie najbardziej podoba się Wicher.