Mentionsy
Ukraina przeżarta korupcją. O czym wie Zełenski? | Marszłakowski, Gwóźdź-Pallokat
Najgłośniejsza ukraińska afera korupcyjna ostatnich lat. W nowym odcinku podcastu „Z paszportem” przyglądamy się okolicznościom, które doprowadziły do ujawnienia nieprawidłowości, reakcji władz oraz społeczności międzynarodowej. Jak wysoko w hierarchii państwowej sięga afera? Czy wpłynie ona na pomoc walczącej Ukrainie? Dlaczego korupcja pozostaje jednym z kluczowych wyzwań dla ukraińskiej państwowości? Dużo pytań, na które szukamy odpowiedzi w rozmowie z Mariuszem Marszałkowskim, zastępcą redaktora naczelnego Defence24.
Szukaj w treści odcinka
Generalnie wszystkim wydawało się, że właśnie Zełenski tak bardzo pragmatycznie podchodzi do tych kwestii walki z korupcją.
Też mówi się o tym, że Miglicz przez to, że był bardzo blisko Zełenski, gdzieś w jakimś stopniu mógł mu pomagać, czy może mu pomagał, zapewniał dostęp do prania pieniędzy.
Mindicz to jest bliski kolega, bliski współpracownik Zełenskiego jeszcze z czasów, kiedy ten prowadził swoją aktywność w ramach tej działalności aktorskiej w ramach kwartału 95, czyli takiej stand-upowej sceny kabaretowej ukraińskiej.
Natomiast teraz głównym tym aktorem, który jest najbardziej znanym przedstawicielem kwartału jest właśnie Wołodymyr Zełenski, który został prezydentem w 2019 roku.
Ale do tego czasu właśnie on aktywny był na scenie właśnie tej kabaretowej i Mindicz na początku lat 2000 poznał Zełenskiego, wtedy jeszcze osobę nieznaną praktycznie nikomu, z Ichorem Kołomojskim, czyli z jednym z najbogatszych Ukraińców, oligarchą, który
Jak ci, co pamiętają wybory w 2019 roku i całą kampanię wyborczą wcześniej, stał za Zełenskim, czyli jakby finansował kampanię prezydencką Zełenskiego.
Kołmojski właśnie finansował to i finansował Zełenskiego przeciwko Poroszence.
Zatem wszyscy w 19 roku myśleli, że kiedy wygrał Zełenski, wygrał Kołmojski.
Okazało się, że Zełenski szybko odstawił Kołomoyskiego na bok.
Generalnie wszystkim wydawało się, że właśnie Zełenski tak bardzo pragmatycznie podchodzi do tych kwestii walki z korupcją, czyli po prostu realizuje swoje postulaty z 2019 roku.
I Zełenski miał to ukrócić, tak?
I Zełenski, Zełenski już miał być kolejnym elementem ukrócającym, bo pamiętajmy, że nabył ISAP w 2015 roku, czyli po rewolucji na Majdań.
Przed nim, przed Zełenskim.
Tak, znacznie przed Zełenskim, natomiast Zełenski rzeczywiście
NABU, czyli to Narodowe Biuro Antykorupcyjne, które prowadziło to śledztwo wielomiesięczne, nagle było pod obstrzałem administracji Zełenskiego latem tego roku.
Dlaczego funkcjonariusze, śledczy, detektywi stali się nagle obiektem zainteresowania prokuratury podległej Zełenskiemu i administracji Zełenskiego?
No tak, no bo jakby lipiec 2025 roku to był taki czas, kiedy Zełenski nie wiadomo dlaczego, czy administracja prezydenta rozpoczęła taką właśnie kampanię przeciwko NABU, która miała na celu oficjalnie zerwać związki NABU, czy z ludźmi z NABU, którzy mieli być rzekomo powiązani z Rosją.
Było, że te dwie organizacje mają wejść pod kontrolę właśnie Zełenskiego czy administracji bankowej, czyli ulicy, przy której mieści się siedziba prezydenta Ukrainy.
Administracja Zełenskiego, bo to też za chwilę dojdziemy od tego Zełenski i administracja, bo to trzeba trochę rozgraniczyć.
Administracja Zełenskiego już wtedy wiedziała, że toczy się postępowanie przeciwko Miliczowi i on był jednym z głównych właśnie aktorów, którzy byli sprawdzani przez te służby, bo już wtedy mówiło się generalnie, że NABU ma jakieś taśmy.
To właśnie powiedzmy, że natychmiast po tej ucieczce, po tym jak to wyszło na jaw, Zełenski polecił, żeby wszystkie jego aktywa, które państwo ukraińskie może, zamrozić, prawda?
Też mówi się o tym, że Mindić przez to, że był bardzo blisko z Zełenskim gdzieś w jakimś stopniu nawet mógł mu pomagać, czy może mu pomagał, zapewniał dostęp do prania pieniędzy.
Jermak jest politykiem, który od wielu lat właściwie współpracuje z Zełenskim.
Od czasu, kiedy prezydentem został Zełenski, Jermak został szefem jego administracji.
Mówi się o tym, że Zełenski jest tą osobą, która jest prezydentem, sprawuje władzę, natomiast wszystkie rzeczy poza, że Jermak jest jego człowiekiem od czarnej roboty.
Ja chciałabym, żebyśmy posłuchali pierwszej wypowiedzi Wołodymira Zełenskiego po wyjściu na jaw tej afery.
Czy Wołodymyr Zełenski mógł nie wiedzieć o takiej aferze?
Znaczy, zależy jak podchodzimy do Zełenskiego, czy podchodzimy do niego jako osoby pełnej ideałów z 19 roku, czy już takiego przeżartego pragmatyzmem polityka ukraińskiego.
Są głosy takie, że Zełenski mógł nie mieć świadomości tego, co robi Jermak.
Dlatego, że tak jak wspomniałem, Jermak zajmował się całą brudną robotą, nazwijmy to taką, której nie do końca mógł chcieć zajmować się Zełenski albo nawet potrawić.
Pamiętajmy, że Zełenski był komikiem, był osobą znikąd właściwie.
Dlatego, że jeżeli Zełenski zostawi Jermaka, a coraz więcej informacji będzie NABU publikować, bo NABU nie zakończyła przecież publikacji informacji.
Właściwie pewne, że Jermak jest w tym procesie i okaże się, jak Zełenski zareaguje.
Może to jest teraz moment, w którym Zełenski dostał trochę szansę od NAB-u na reakcję i NAB-u będzie pewnie warunkować dalsze swoje kroki, decyzje od tego, co stanie się z Jermakiem.
Dobrze, to w takim razie porozmawiajmy troszeczkę o tym, jak ta afera korupcyjna wpłynie na postrzeganie z jednej strony władzy, samego Zełenskiego, jego partii, jego rządu i też Ukrainy na świecie.
Natomiast rzeczywiście jest coraz większa grupa ludzi, którzy pamiętajmy, że Zełenskiemu rosną, czy wyrośli, co najmniej dwóch kandydatów mocnych na kontrkandydatów, jeżeli chodzi o kwestie ubiegania się o stanowisko prezydenta, jeżeli dojdzie do wyborów.
I nie jest tajemnicą też, że Jermak, czyli administracja prezydenta Ukrainy, bo może nawet nie Zełenski, od wielu miesięcy próbuje wysadzić ze stanowiska Budanowa.
Poniekąd przez Jermak wymusił na Zełenskim decyzję o zwolnieniu Załóżnego i zastąpienia go generałem syrskim, który jest powiązany w jakiś tam sposób właśnie z Jermakiem.
Zatem Zełenski ma świadomość tego, że tych dwóch ludzi, czyli Budanow i Załużny, jeżeli dzisiaj byłyby wybory, to Zełenski by przegrał z nimi, z obojgiem.
Zełenski przed tą aferą był trzeci, czwarty, nawet już Poroszenko zbliżał się bardzo niebezpiecznie do niego.
Zełenski czuje, że jego rządy w normalnych warunkach, czyli jeżeli byłaby demokratyczne wybory i nie byłoby wojny, to po prostu by przegrał.
No i zaznacza, że pod względem politycznym ten skandal ma katastrofalne skutki dla Zełenskiego i całego kraju.
Powczoraj Zełenski spotkał się z Macronem.
Bardzo źle wygląda sytuacja prezydenta Zełenskiego, który w tej chwili jeździ po całym świecie, prosi o pomoc, a jego dwór niestety nie potrafi zachować się przyzwoicie lub część jego współpracowników.
Ostatnie odcinki
-
Wybory na Węgrzech. Czy "sekstaśmy" obalą rząd ...
18.02.2026 17:00
-
Co zostało z Arabskiej Wiosny? "Demokracja nie ...
11.02.2026 17:00
-
Amerykański koszmar. Wybory w USA zagrożone? | ...
05.02.2026 09:04
-
Cesarz Trump i Rada Pokoju. Co czeka Palestynę?...
29.01.2026 12:35
-
Zima w mroku blackoutów. Jak wygląda codziennoś...
21.01.2026 17:00
-
Po co Trump chce zająć Grenlandię? | Paulina To...
14.01.2026 14:00
-
Gniew i nadzieja: Iran protestuje | Karolina Ci...
07.01.2026 14:51
-
Świat na horyzoncie: prognozy na 2026 rok | Kub...
31.12.2025 14:00
-
Świat w 2025 roku: not great, not terrible | dr...
24.12.2025 14:00
-
Kambodża–Tajlandia: punkt zapalny. Czy dojdzie ...
17.12.2025 14:00