Mentionsy

Z Paszportem
Z Paszportem
17.11.2025 11:20

Nowy energetyczny porządek świata. Co czeka Polskę? | Jakub Wiech

Przyglądamy się najważniejszym trendom w globalnej energetyce. Analizujemy politykę Unii Europejskiej, strategię Stanów Zjednoczonych, rolę Chin oraz wpływ napięć geopolitycznych na ceny energii i transformację klimatyczną. Rozmawiamy o przyszłości odnawialnych źródeł, atomie, bezpieczeństwie energetycznym i tym, jak zmienia się globalna mapa wpływów. Prosta, rzeczowa rozmowa o tym, co napędza światową energetykę i dlaczego ma to znaczenie dla każdego z nas.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "Europa"

W sensie nie da się, żeby kontynent taki jak Europa, który importuje 90% gazu, 97% paliw i ropy i 75% węgla, żeby on był kontynentem tańszej energii kopalnej niż Stany Zjednoczone, które są największym eksporterem gazu, trzecim największym eksporterem ropy, trzecim największym eksporterem węgla.

Bo czy też nie jest tak, że ta Europa, Unia Europejska zakładała w tym dłuższym okresie, że mając póki co tę tanią energię z Rosji, uda jej się po prostu bezproblemowo z czasem z tej energii zrezygnować, póki ona była po prostu tania.

Jesteśmy w sytuacji, w której Europa, ale też Stany Zjednoczone, czy Kanada, czy Turcja muszą nakładać cła na chińskie elektryki, bo są tak tanie, że wycinają europejskie marki ze sprzedaży.

Czy Europa już przegrała ten wyścig, zanim on się tak naprawdę zaczął?

Europa popełniła bardzo duży błąd, niedoceniając swego rywala, czyli Chin w tym momencie, bo rywalem na polu polityki klimatycznej dla Unii Europejskiej są w tym momencie Chiny.

I Chińczycy zrobili to, co chciała zrobić Europa, tylko zrobili to szybciej i lepiej.

Bo Europa miała taki pomysł, że my za pomocą naszej polityki klimatycznej zbudujemy sobie nasze własne możliwości produkcji.

Bo na przykład Europa ma bardzo restrykcyjne regulacje dotyczące długu.

A jak w tej układance się w takim razie pozycjonuje Chiny, Europa i Stany Zjednoczone w tej układance energetyczno-klimatycznej?

Z kolei Stany Zjednoczone w tym momencie, moim zdaniem, tak długodystansowo są w znacznie trudniejszym położeniu niż na przykład Europa, bo Stany Zjednoczone de facto są na osi konfliktu z Chinami,

Robią pewne rzeczy, żeby jakoś urządzić sobie sytuację z Europą pod tym kątem, jeżeli chodzi o pozyskanie tutaj europejskiego sojusznika, co jest proste, ze względu na to, że Europa też oczywiście orientuje się na Rosję, która jest takim junior partnerem Chin, a my z kolei z rosyjskim zagrożeniem się mierzymy.

Przemysł, którego Europa się nie tyle może wyzbyła, jeżeli chodzi o ten sektor nowej energii, tylko po prostu pozwoliła, żeby duża część łańcuchów dostaw była lokowana gdzie indziej, bo tak było taniej.