Mentionsy

Wszystkie książki świata
Wszystkie książki świata
01.12.2024 20:00

Spotkanie z Agnetą Pleijel i Maciejem Zarembą Bielawskim

Michał Nogaś pojechał do stolicy Szwecji, by w jednym z mieszkań na wyspie Södermalm porozmawiać z wyjątkowymi ludźmi. Ona - pisarka, dziennikarka, redaktorka, autorka dramatów, felietonistka. On - reporter, dziennikarz. Oboje z nieoczywistymi życiorysami, oboje obecni w jej najnowszej książce "Ślimaki i śnieg".

Rozdziały (7)

1. Introdukcja i opowieść Agnety Pleijel

Podróż do Sztokholmu, porozmawiać z Agnietą Pleijel i Maciejem Zarembą Bielawskim, autorką i tłumaczem. Opowieść o jej życiu i nowej książce 'Ślimaki i śnieg'.

2. Forma i autorska szczerość

Rozmowa o formie powieści 'Ślimaki i śnieg', autorska szczerość i relacja z czytelnikami.

3. Reakcja Szwedów i kariéra w Afton Bladet

Maciej Zaremba Bielawski opisuje reakcję Szwedów na powieść Agnety i jej karię jako pierwsza kobieta w Afton Bladet.

4. Rozdarci w rodzinie i kulturze

Opowieść o rodzinie Agnety, jej rodzicach i teściach. Rozdarci w rodzinie i kulturze, opowieść o matce i ojcu.

5. Znajdowanie się i relacja z Maciejem

Opowieść o znalezieniu się w życiu i relacji z Maciejem. Opowieść o pierwszych spotkaniach i ich znaczeniu.

6. Pamięć i relacje

Agneta i Maciej omawiają relacje i pamięć w ich relacji, podkreślając, że Maciej zachował cechy, które zaskoczyły Agnetę po latach.

7. Książka i jej odbiór

Agneta opowiada o odbiorze jej książki przez córkę i recenzjach w Szwecji, podkreślając, że książka jest o uczuciach między ludźmi.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 20 wyników dla "M."

To była próba z mojej strony, żeby pisać krótkie opowiadania, czego nigdy wcześniej nie robiłem.

Natomiast postacie, które tam występują zaczynają żyć własnym życiem.

Ale z drugiej strony byłam kobietą na tym stanowisku, więc możliwe, że mogłam dla innych być przykładem.

Mój ojciec był matematykiem.

To nie było to, co ona chciała, ale ona była w tym.

Właściwie wewnętrzne rozdarcie jest tematem większości książek, które napisałam.

Myślę, że był przyjemnym człowiekiem.

Ojciec był dobrym, miłym, czarującym człowiekiem i przez długi okres czuła się właściwie bardziej skłonna ku naukom ścisłym.

Mamę bardzo lubiłem, m.in.

Jak bardzo ją kochałam, jak bardzo ją ceniłam, podziwiałam.

Dodam tylko, że Justyna tłumaczyła tę książkę oczywiście ze szwedzkiego, ale potem kolacjonował, czyli porównywał przekład polski z oryginałem.

Mieliśmy spotkanie, jeśli dobrze pamiętam, na kolektywie na zimie w sklepie poza Sztokholmem.

Nie wiem.

To było coś, co zapomniałam.

Nie często się płaczę w towarzystwie innych, ale sądzę, że M. opłakiwał utratę swojego kraju i swojego języka.

A tutaj M stawał się w jakiś sposób nowym doświadczeniem.

O, tak może zapytam.

Ja się nie zgadzam, nie zgodzę się, że ja jestem bohaterem ani w tym sensie, ani w żadnym innym.

I książki, które najbardziej cenię, są właśnie o tym.

Maciej przed chwilą mówił o krytykach, którzy doceniali, jak byś go nazwała swoim językiem.